Adrian Zandberg, Sebastian Pitoń Źródło: PAP, collage
Adrian Zandberg, Sebastian Pitoń Źródło: PAP, collage

Adrian Zandberg, z kolaborującej z postkomunistycznym SLD i biedroniowską Wiosną, partii Razem, zaatakował w Polsat News Sebastiana Pitonia.

Adrian Zandberg był gościem w Polsat News. Polityk udowodnił podczas programu, że partie z czerwonej części totalnej opozycji niewiele różnią się od rządzącego PiS.

Zandberg m.in. poparł reżim, który Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło w związku z epidemią.

Lewicowiec zwrócił się też do „tych, którzy często czują się w tym momencie zagonieni w bardzo niekomfortową sytuację”. – To dotyczy np. wielu małych restauracji – stwierdził.

– Myślę, że wszyscy musimy być świadomi tego, w jakiej sytuacji się dzisiaj znajdujemy. To nie jest dobra sytuacja. Jeżeli te prognozy, dotyczące trzeciej fali, się zmaterializują, to będziemy mieli bardzo poważne problemy i dobrze, żebyśmy się do tych problemów nie dokładali – dodał.

Zdaniem polityka „jest oczywiste, że obowiązujące zasady powinny być przestrzegane”. – Jesteśmy w takiej sytuacji, w której zwiększenie aktywności społecznej może się skończyć bardzo paskudnie, jeżeli chodzi o to, czy nie będziemy mieli za chwileczkę przeładowanych szpitali – powiedział.

Lewicowy polityk zaatakował również podczas wywiadu Sebastian Pitonia, autora akcji „góralskie veto”.

– Psim obowiązkiem rządu jest w chwili, kiedy wprowadzamy takie zaostrzenia, zadbać o pomoc dla ludzi, którzy tracą źródło dochodu. I to trzeba zmienić. Natomiast drogą do tego nie jest na pewno kuriozalny protest tego nieszczęsnego pana w góralskim kapeluszu, który wygłasza jakieś szalone zupełnie tezy z pogranicza teorii spiskowych – powiedział.

Źródło: Polsat News