Unijny komisarz zapowiada wprowadzenie cenzury i zdławienie wolności słowa. foto: YT
Unijny komisarz zapowiada wprowadzenie cenzury i zdławienie wolności słowa. foto: YT

Unijny komisarz rynku wewnętrznego otwarcie wezwał do wprowadzenia cenzury w mediach społecznościowych. Chce by amerykański rząd współpracował z Unią w celu zduszenia wolności słowa.

Thierry Breton, były francuski minister finansów, powiedział, że blokując konta prezydentowi Donaldowi Trumpowi, firmy technologiczne „uznały swoją odpowiedzialność, za rozprzestrzenianie się nielegalnych treści i obowiązek zapobiegania temu”. Eurokrata, unijny komisarz rynku wewnętrznego pisze w ‚Politico”, że firmy internetowe „nie mogą już ukrywać swojej odpowiedzialności wobec społeczeństwa, argumentując, że świadczą jedynie usługi hostingowe”.

Brukselski urzędnik wezwał przyszłą administrację Bidena w USA do „połączenia sił jako sojuszników wolnego świata” w celu stworzenia „nowego globalnego podejścia do platform internetowych”. „Tak jak 11 września oznaczało zmianę paradygmatu globalnego bezpieczeństwa, tak 20 lat później jesteśmy świadkami przed i po roli platform cyfrowych w naszej demokracji” – napisał.

Breton wskazał na dwie proponowane dyrektywy UE, ustawę o usługach cyfrowych (DSA) i ustawę o rynkach cyfrowych – obie osobiście pomagał w tworzeniu – jako ramy dla nadzorowania treści online. „Nasze europejskie prawa i sądy będą nadal definiować, co jest nielegalne, zarówno offline, jak i online – od pornografii dziecięcej po treści terrorystyczne, od nawoływania do nienawiści do podrabiania, od podżegania do przemocy po zniesławienie – poprzez procesy demokratyczne i przy odpowiednich kontrolach i równowadze” – napisał.

Według niego wyzwania, jakie stwarza wolność słowa w Internecie, mają „charakter globalny”. Breton wezwał do zwiększenia rządowej kontroli nad platformami mediów społecznościowych. „Niezależnie od tego, że uciszanie prezydenta było słuszne, to powstaje kwestia czy decyzja ta powinna być w rękach firmy technologicznej bez demokratycznej legitymacji lub nadzoru?”.

Pod tymi słowami kryje się zapowiedź całkowitego zdławienia wolności słowa. Eurokrata już otwarcie nawołuje do pełnej cenzury. Kwestia otwarta jest to w kto cenzurę będzie kontrolował. Teraz jeszcze władze nad wolnością słowa maja firmy internetowe. Eurokrata zapowiada przejęcie jej przez Unię i rządy. Według Silkie Carlo dyrektor organizacji Big Brother Watch, wprowadzenie pełnej cenzury to kwestia najbliższych miesięcy.

nczas.com