Demokraci przejmą w USA pełnię władzy? Wybory senatorów Georgii, zatwierdzenie Bidena i manifestacja na rzecz Trumpa w Waszyngtonie

Dopiero w styczniu, po II turze wyborów rozstrzygnie się kto zdobędzie większość w Senacie. Zdjęcie: wikipedia.org
Dopiero w styczniu, po II turze wyborów rozstrzygnie się kto zdobędzie większość w Senacie. Zdjęcie: wikipedia.org

Demokraci zbliżyli się do przejęcia kontroli nad Senatem. Kończy się przeliczanie głosów w podwójnych wyborach senatorów w stanie Georgia, ale wszystko wskazuje na to, że ich kandydaci są blisko sukcesu. Oznaczałoby to podział mandatów 50:50, ale decydujący głos przypada tu wiceprezydentowi, którym ma być demokratka Kamela Harris. W ten sposób Demokraci będą mieli prezydenta i przewagę w obydwu izbach. Do zatrzymywania „postępu” pozostanie już tylko konserwatywny Sąd Najwyższy.

Potwierdzono już zwycięstwo baptystycznego pastora Raphaela Warnocka (Demokrata). Wahają się losy Jona Ossoffa, który minimalnie przegrywał z kandydatem Republikanów Davidem Perdue, ale do przeliczenia były jeszcze głosy z okręgów o przewadze Demokratów.

To pośredni cios dla prezydenta Donalda Trumpa, który kwestionował wyniki w tym stanie w wyborach prezydenckich. Niespodziewanie z przewagą ponad 11 tysięcy głosów wygrał tu Demokrata Joe Biden. Od 1992 roku triumfowali tu zawsze Republikanie.

51-letni Raphael Warnock to pastor zboru w Atlancie, któremu przewodniczył Martin Luther King. Będzie pierwszym czarnoskórym senatorem z tego południowego stanu. Ossof z kolei ma 33 lata i były najmłodszym senatorem Demokratów od roku 1973. Wtedy najmłodszym senatorem został… Joe Biden.

Wybory senackie w Georgii miały rekordową liczb e zapisanych wyborców. Zmobilizowały się zwłaszcza środowiska Afroamerykanów. Odnotowano tu dużą ilość głosów korespondencyjnych.

Tymczasem Donald Trump walczy do końca. Uznanie wygranej Bidena w Senacie nie będzie bezproblemowe. Posiedzeniu przewodniczy jeszcze wiceprezydent Mike Pence, a kilku Republikanów zapowiedziało sprzeciw wobec wydawałoby się czystej formalności uznania wyników wyborów prezydenckich.

6 stycznia odbędzie się także wielka demonstracja poparcia dla Donalda Trumpa w Waszyngtonie. Prezydent przemówi do swoich zwolenników na Ellipse, esplanadzie położonej na południe od Białego Domu. Posiedzenie Kongresu odbędzie się o godzinie 19 czasu polskiego. Przemówienie Trumpa odbędzie się o godzinie 17.

Tymczasem były republikański prezydent George W. Bush oznajmił już, że weźmie udział w zaprzysiężeniu Joe Bidena 20 stycznia.

Źródło: AFP/ PAP/ Le Figaro