Tomasz Kammel. Foto: Facebook: TVP

Tomasz Kammel zamieścił w mediach społecznościowych żart o szczepionce. Natychmiast rzuciło się na niego stado oburzonych i do bólu poprawnych politycznie internautów. Prezenter telewizyjny poddał się nagonce i czym prędzej przeprosił.

W minioną niedzielę 27 grudnia Kammel na Instagramie zamieścił mema z podpisem: „Wszyscy, którzy zostali zaszczepieni na ospę w 1796 r., już nie żyją. Pomyśl o tym, zanim się zaszczepisz”.

Ot, zwykły żart, który krąży już od jakiegoś czasu, niezależnie od szczepionki przeciwko COVID-19

Śmieszny czy nie – rzecz gustu. Nagle jednak wzbudził wielkie oburzenie.

Tomasz Kammel żartuje ze szczepionki. (Fot. Instagram/screen)

Ludzie całkiem poważnie pisali Kammelowi, że „trzeba być idiotą, żeby porównywać stan medycyny z 1796 i 2020 r.”, że przyczynia się do skłócania Polaków itd.

Jak dla nas, to trzeba być idiotą, by nie zrozumieć żartu, a wstawiony przez Kammela mem traktować jako porównanie medycyny z 1796 i 2020 roku.

Kammela próbowano natychmiast zakwalifikować do którejś z opcji politycznych, do antyszczepionkowców, do szurów, foliarzy itp.

Dziś każdy, kto myśli nieco odmiennie od oficjalnie przyjętej covidowej narracji od razu klasyfikowany jest jako wariat.

Kammel szybko zamieścił sprostowanie. Dzień później musiał internautom tłumaczyć, że żart jest żartem.

„W związku z ogromnym zainteresowaniem moim ostatnim postem, już wprost i bez żartów informuję: Tak, chcę się zaszczepić przeciw COVID-19. Dlaczego? W trosce o bliskich, szczególnie rodziców. Dla zdrowia. Ponieważ wierzę w potęgę nauki. Ponieważ nie wierzę w globalny spisek i od lat wiodę szczęśliwe życie. Jednocześnie oświadczam, że moja decyzja wynika z przemyśleń + logiki i jest tylko moja. Zaszczepienie się uważam za przejaw zdrowego rozsądku i wyraz troski o innych” – napisał Kammel.

Tomasz Kammel deklaruje, że się zaszczepi.
Tomasz Kammel deklaruje, że się zaszczepi. (Fot. Instagram/screen)
nczas.com