Alan Joyce, prezes australijskiej linii Qantas.
Alan Joyce, prezes australijskiej linii Qantas. (wikipedia.commons)

– Chcemy zmienić nasz regulamin podróży międzynarodowych, tak aby na pokład samolotu mogły wchodzić tylko osoby z ważnym szczepieniem na COVID-19 – mówi Alan Joyce, prezes australijskiej linii Qantas. Jego zdaniem podobne działania podejmą inne duże linie lotnicze.

Te słowa szokują, a zarazem potwierdzają, że zaczyna się szaleństwo, które do tej pory było przez wielu określane mrzonkami, częścią jakiś teorii spiskowych.

Niestety teraz stają się rzeczywistością.

W tym momencie Quantas odbywa loty krajowe, albo repatriacyjne. Australia zamknęła granice 20. marca. Po ich otwarciu na pokład samolotu tych linii wejdą tylko zaszczepieni.

– Dla wszystkich przyjezdnych z zagranicy oraz ludzi opuszczających Australię, uważamy, że tak warunek będzie niezbędny – powiedział Joyce.

Australijskie linie realizują coś na kształt „paszportu zdrowia”.

– Obecnie zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób stworzyć elektroniczną wersję książeczki szczepień, która da nam możliwość zweryfikowania, czy szczepionka jest legalna w kraju, do którego podróżuje pasażer. Dzięki odpowiedniej logistyce i technologii stanie się to możliwe. Linie lotnicze i rządzący są w trakcie prac nad tym projektem – mówił Joyce.

To na razie pierwsza taka deklaracja w świecie linii lotniczych, ale już wcześniej ten temat był podejmowany wśród przedstawicieli branży. O stworzeniu „zdrowotnej wizy” wspominał m.in. Tony Douglas, prezes linii Etihad.

Na razie Quantas będzie latać tylko nad Australią.

– Niestety liczba zakażeń w USA i Europie sprawia, że nie będziemy w stanie wznowić lotów do tych miejsc na dużą skalę do czasu, gdy szczepionka nie stanie się powszechna. Spodziewam się, że nie stanie się to przed końcem 2021 roku – mówi Joyce.

Postawa australijskich linii jest skandaliczna i przerażająca. To forma szantażu, w ramach którego wiele osób polegnie. Nie chcąc się zaszczepić będą musieli zmienić pracę, zapomnieć o podróżach, robieniu biznesu czy o odwiedzinach rodziny i znajomych.

Taka polityka może zamknąć możliwość przemieszczania milionom ludzi. W Polsce według badać około połowa społeczeństwa nie zgodzi się na wtłoczenie do żył substancji co, do której nie ma zaufania.

Źródła: fly4free.pl, NCzas.com