DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY
    UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY
CHANGE SITE LANGUAGE M-forum ENTER

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

CZERWONE
miejsce-na-reklame.

Policjanci przejechali 17-letniemu Olkowi po stopie. „Potem ze mnie drwili, nie dawali iść się załatwić” ☀Autor Gabi☀

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

 

– Drwili ze mnie, zabrali telefon i dokumenty. Bawili się tym, że mieli przewagę – tak według relacji 17-letniego Olka, zatrzymanego pod MEN podczas poniedziałkowego protestu, zachowywali się policjanci. Wcześniej radiowóz przejechał po jego stopie.

Reporterowi TOK FM Szymonowi Kępce udało się porozmawiać z 17-latkiem, który twierdzi, że został zatrzymany przez policję za to, że uniemożliwiał przejazd radiowozu.

W ferworze protestu koła radiowozu przejechały Olkowi po stopie, dlatego w trafił do szpitala. Cały czas był tam pilnowany przez policję. Jak mówi, nie usłyszał powodu zatrzymania, zabrano mu dokumenty, nie mógł skontaktować się z obrońcą.

– Nie mogłem iść się załatwić, bo policjant stawiał nogę w drzwiach. Zabrali mi telefon, nie pozwolili się skontaktować z bliskimi, choć prosiłem wielokrotnie – opowiada Olek. Dodaje, że gdy próbował się dowiedzieć, co się stało z jego telefonem i dowodem osobistym, które zabrali policjanci, usłyszał od funkcjonariuszy: „haha, może się zgubiły?”.

Chłopak spędził kilka godzin na komendzie, ale został wypuszczony bez stawiania zarzutów. 17-latek zapowiada zażalenie na działania policji podczas zatrzymania.

Policja: Protestujący sami się przewracali i rzucali pod koła

W poniedziałek w Warszawie odbyły się kolejne manifestacje po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. przepisów dotyczących aborcji. Po południu demonstrujący protestowali przed MEN, gdzie doszło do zatrzymań.

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak powiedział dziennikarzom, że zaszły „kolejne kuriozalne wydarzenie, które nie powinno mieć miejsca”. – Mówimy o kilku sytuacjach niebezpiecznych i trudnych do wytłumaczenia. Mówimy o osobach, które rzucały się pod jadący radiowóz. Same o siebie się przewracały (…) przyklejanie się do bramy MEN. To jest coś, co nie mieści się w logice – mówił Marczak.

Rzecznik KSP podał, że zatrzymano łącznie pięć osób, wylegitymowano ponad 100, wystawiono 25 mandatów karnych i skierowano 70 wniosków o ukaranie.

Zatrzymanie reporterki Agaty Grzybowskiej

Jedną z zatrzymanych była fotoreporterka „Gazety Wyborczej” Agata Grzybowska. Nieoficjalnie wiadomo, że postawiono jej zarzut naruszenia nietykalności policjanta.

Grzybowska została zwolniona po przesłuchaniu w komendzie policji przy ul. Wilczej. W nocy z poniedziałku na wtorek fotoreporterka opublikowała oświadczenie na profilu RATS Agency na Facebooku. „Kiedy wykonywałam swoją pracę, fotografując protest pod Ministerstwem Edukacji Narodowej, zostałam zaatakowana przez policjanta (tylko dlatego, że robiąc zdjęcie, błysnęłam mu w twarz fleszem), a następnie mimo okazania legitymacji prasowej, siłą wrzucona do radiowozu, gdzie próbowano mi wmówić, że to ja byłam agresywna” – napisała. Dodała, że absolutnie nie przyznaje się do stawianych jej zarzutów.

Rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Ciarka pytany w poniedziałek o powody zatrzymania fotoreporterki „GW”, mimo że pokazała legitymację prasową, powiedział: – Poczekajmy spokojnie na wyjaśnienie tej sprawy.

miejsce-na-reklame.
CZERWONE

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: