Odprawa lotnicza – zdjęcie ilustracyjne. / foto: Wikimedia

To już kolejna taka wypowiedź przedstawiciela linii lotniczych. Rzecznik Korean Air powiedział, że istnieje „realna możliwość”, że linie lotnicze będą wymagać od pasażerów do zaszczepienia się przeciw COVID-19 przed zezwoleniem na podróż.

Jako pierwszy segregację ze względu na szczepienie lub jego brak zapowiedział Alan Joyce, prezes australijskiej linii Qantas. – Chcemy zmienić nasz regulamin podróży międzynarodowych, tak aby na pokład samolotu mogły wchodzić tylko osoby z ważnym szczepieniem na COVID-19 – powiedział.

Jeszcze wcześniej Tony Douglas, prezes linii Etihad, mówił że chciałby stworzenia „zdrowotnej wizy”, w której zapewne również znalazłoby się miejsce na informacje o tym, czy pasażer jest zaszczepiony. Douglas nie mówił jednak nic o nieobsługiwaniu tych, którzy szczepionki na złowrogiego wirusa nie przyjmą.

ABC News donosi, że największe linie w Korei Południowej mają podobne stanowisko w sprawie obsługiwania jedynie zaszczepionych pacjentów. – Jill Chung, rzecznik Korean Air, powiedziała we wtorek, że istnieje realna możliwość, że linie lotnicze będą wymagać szczepień pasażerów – czytamy na ABC News.

Wbrew pozorom owo działanie ma mieć związek z wymaganiami rządów, które miałyby oczekiwać szczepień, aby zrezygnować z kwarantanny po przybyciu do danego kraju. Również linie lotniczej Nowej Zelandii wydały oświadczenie, w którym stwierdzają, iż „do rządów należy określenie, kiedy i jak bezpiecznie będzie można ponownie otworzyć granice”.

Rzecznik Korean Air powiedziała, że prawdopodobnie zostanie użyty cyfrowy certyfikat, który umożliwi sprawdzenie statusu szczepionki. – Ponieważ świat zbliża się do wprowadzenia szczepionek na koronawirusa, a negatywne testy stają się również wymogami dla podróżnych, linie lotnicze odczuwają potrzebę skutecznego systemu kontroli pasażerów pod kątem szczepień i testów – powiedziała Chung.

Prezes australijskiej linii Qantas wyraził przekonanie, że podobne działania podejmą inne duże linie lotnicze. Jednak jak na razie niektórzy pozostają bardziej sceptyczni. Otwartych deklaracji odmówili przedstawiciele takich linii lotniczych jak American Airlines, Delta czy Southwest.

Patrząc na niskie wyniki badań dotyczące liczby osób, które dobrowolnie zdecydują się na szczepienie, a także straty, jakie linie lotnicze poniosły w tym roku, wprowadzenie takich przepisów mogłoby być dla nich zabójcze. Być może jednak, w wyniku przepisów wprowadzonych przez państwo nie będą one miały wyboru.

nczas.com