Rodzinne Święta Bożego Narodzenia. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Rodzinne Święta Bożego Narodzenia. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay

Wygląda na to, że tegoroczne Święta Bożego Narodzenia większość Polaków spędzi… nielegalnie. Zgodnie z „nowymi zasadami bezpieczeństwa” spotkania, nawet w gronie rodzinnym, nie powinny przekraczać limitu… 5 osób. Czyli popularny model rodziny mama, tata plus dwójka dzieci już nie może zaprosić babci z dziadkiem na Wigilię.

Limit dotyczy osób nie zamieszkujących razem pod jednym dachem, ale dzisiaj już mało kto mieszka z całą rodziną „na kupie”.

Zgodnie z rządowymi wytycznymi w obecnie obowiązującym tzw. „etapie odpowiedzialności” od 28 listopada do 27 grudnia zgromadzenia i spotkania nie mogą przekraczać limitu 5 osób.

Jednak niewykluczone, że rząd całkowicie pozbawi Polaków dylematu czy zaprosić w konspiracji np. dziadków na Wigilię i Święta.

Premier Morawiecki zdradził, że jego gabinet zastanawia się nad ograniczeniami przemieszczania się na terenie całego kraju w tym okresie.

Morawiecki ocenił, że redukcja kontaktów społecznych w czasie świąt „jest tematem fundamentalnie ważnym dla dalszego przebiegu epidemii”.

„Dlatego pracujemy również nad takimi możliwościami prawnymi, które ograniczą możliwości przemieszczania się. Dlatego już dzisiaj apeluję, żeby najlepiej nie zamawiać żadnych wyjazdów, żadnych atrakcji turystycznych ani w Austrii, ani we Włoszech, ani w Szwajcarii, ani również w Polsce” – powiedział premier.

Dla wielu, szczególnie dla tych, którzy czują respekt przed każdą – nawet tak mierną – władzą i nie odważą się przekroczyć rządowych limitów, mogą to być smutne i samotne święta.

Większość naszych rodaków jednak sobie jakoś poradzi. Szkoła konspiracji wyniesiona z komuny czy nawet z czasów okupacji nadal ma wiernych uczniów.

Limity spotkań skomentował dr Paweł Basiukiewicz, który od początku krytykuje nielogiczne rządowe ograniczenia m.in. te o zamykaniu różnych sektorów gospodarki i izolowaniu bezobjawowych „chorych”.

„Na Święta Bożego Narodzenia wiele osób chce się spotkać z Rodziną. Prawdopodobieństwo, że ktoś nie dożyje przyszłych Świąt jest istotne, prawdopodobieństwo, że ktoś z zakazi się i umrze na COVID jest najwyżej podobne. Chciałbym aby pozwolono nam podjąć decyzję” – napisał Basiukiewicz.

 

Poniżej pełny wykaz rządowych ograniczeń ze strony gov.pl