Jarosław Pinkas Główny Inspektor Sanitarny fot. PAP/Paweł Supernak
Jarosław Pinkas Główny Inspektor Sanitarny fot. PAP/Paweł Supernak

W piątek ze stanowiska zrezygnował Jarosław Pinkas. „W najbliższych dniach, może w ciągu dwóch, trzech tygodni poznamy nazwisko nowego głównego inspektora sanitarnego” – poinformował w sobotę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak stwierdził, decyzja Pinkasa o rezygnacji ze stanowiska na pewno była trudna, ale podjęta z wielką rozwagą.

W piątek główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Jako przyczynę wskazał problemy zdrowotne. Jego obowiązki przejął dotychczasowy zastępca szefa inspekcji – Krzysztof Saczka. Teraz trwają działania w obsadzeniu tego jakże ważnego w czasie epidemii stanowiska.

Kraska pytany w Radiu Zet, czy sam środek walki z epidemią, to dobry moment na dymisję, podkreślił, że główną przesłanką rezygnacji były problemy zdrowotne. „Z Jarosławem Pinkasem pracujemy od początku epidemii. Ta praca jest naprawdę ciężka, nie tylko pod względem fizycznym, ale jest to też duże obciążenie psychiczne. Nie każdy wytrzymuje to. Myślę, że jego zdrowie jest tu ważniejsze niż sprawowanie tej funkcji i przebywanie na zwolnieniu lekarskim” – powiedział.

„Ta decyzja na pewno była trudna, ale myślę, że podjął ją z wielką rozwagą, także w tym kierunku, aby osoba, która będzie jego następcą, w pełni sił kierowała inspekcją sanitarną” – dodał Kraska.

Zapytany, kiedy poznamy nazwisko następcy Pinkasa, wiceszef resortu zdrowia poinformował, że będzie to „w najbliższych dniach, może dwóch, trzech tygodniach”.

Na pytanie, czy udało się wyjaśnić rozbieżności w danych o liczbie pozytywnych wyników testów na obecność koronawirusa i czy rzeczywiście zaginęło od kilku do kilkunastu tysięcy wyników testów, które nie zostały wpisane do bazy, Kraska oświadczył, że informacja na ten temat będzie przekazana prawdopodobnie w poniedziałek. „Minister (zdrowia) Adam Niedzielski skierował takie zapytanie o wyjaśnienie tej sytuacji. Na początku tygodnia usłyszycie państwo wyjaśnienie GIS, dlaczego taka sytuacja zaistniała” – powiedział.

Jednocześnie zapewnił, że dymisja Pinkasa nie była związana z rozbieżnościami w danych o wynikach testów.

Rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz informował w poniedziałek, że szef resortu Adam Niedzielski polecił GIS przenalizowanie raportów o zakażeniach koronawirusem na Mazowszu i Śląsku z ostatnich tygodni. Chodzi o pojawiające się w przestrzeni publicznej uwagi o rozbieżności w danych o liczbie zakażeń, prowadzonych przez resort zdrowia i tych na podstawie danych ze stacji sanitarno-epidemiologicznych.

Źródła: PAP, NCzas.com