Aplauz lewicy hiszpańskiej dla seksualziacji 6-latków Fot. screen TV

Lewica przegłosowała w parlamencie tzw. „ustawę Celaa”, która rozciąga edukację seksualną już dzieci w wieku 6 lat. Szaleństwo progresistów nie uznaje żadnych barier wiekowych. Niedługo zaczną indoktrynować od kołyski.

Kongres Deputowanych, czyli niższa izba hiszpańskiego parlamentu, przyjęła 19 listopada nową ustawę oświatową. Dopuszcza ona m.in. edukację seksualną 6-latków. Uzasadnienie: dostarczenie dzieciom wiedzy „na temat różnorodności seksualnej”.

Za ustawą zagłosowało 177 posłów. Poza rządzącymi socjalistami i lewackim koalicjantem z Podemos, byli to deputowani ugrupowań separatystycznych z Katalonii i Kraju Basków, a także mniejszych partii lewicowych.

148 deputowanych zagłosowało przeciwko ustawie. Byli to deputowani centrowej Partii Ludowej oraz konserwatywnego Vox. Po przegranej w głosowaniu w parlamencie rozległy się okrzyki „hańba!”.

Ustawa Celaa, nosi nazwę od nazwiska ministra oświaty. Ogranicza ona także prawa rodziców na nauczanie dzieci. Separatystom spodobało się zwiększenie uprawnień na nauczanie władz lokalnych. Będzie też ograniczenie finansowaniu z budżetu państwa szkół publiczno-prywatnych, co uderzy głównie w placówki katolickie.

Podczas debaty parlamentarnej opozycja wskazywała na niebezpieczeństwo demoralizowania najmłodszych uczniów. 6-latki mają po takiej edukacji „poznać i ocenić ludzki wymiar seksualności w całej swojej różnorodności”.

Wśród krytycznych uwag pod adresem nowego prawa oświatowego jest też możliwość ograniczenia przez poszczególne regiony kraju języka kastylijskiego, będącego podstawą współczesnego języka hiszpańskiego.

Podemos pogratulował sobie nowej ustawy:„Wysłaliśmy wsteczne i recentralistyczne prawo na śmietnik historii”.

Źródło: PAP/nczas.com