Dyktatura ciemniaków.

Mariusz Kamiński wystąpił wczoraj w Sejmie wyraźnie niedysponowany. Plątał mu się język i mówił niewyraźnie.Wyraźnie pobudzony próbował bronić brutalnego atakowania przez policję pokojowych demonstracji.

Doskonale słuchać to na poniższym nagraniu umieszczonym na Twitterze przez zwolennika PiS. Kamiński mówi niewyraźnie i ma kłopot z prawidłową wymową nawet prostego słowa „posesje”.
Choroba alkoholowa ministra Kamińskiego jest tzw. tajemnicą poliszynela. Już w sierpniu 2019 r. lider Konfederacji Grzegorz Braun ujawnił, że „na czele MSWiA stanął praktykujący alkoholik”.
Mariusz Kamiński, mimo że trwała kampania wyborcza nie zdecydował się na pozew w trybie wyborczym, ani nie odniósł się do zarzutu.
O tym, że Kamiński ma się udać na „urlop zdrowotny” mówione jest od kilku miesięcy w PiS.

 

źródło: Twitter/wiesci24