W mediach społecznościowych może być zakaz treści antyszczepionkowych / autor: Pixabay
W mediach społecznościowych może być zakaz treści antyszczepionkowych / autor: Pixabay

Opozycyjna Partia Pracy naciska na rząd w Wielkiej Brytanii, aby ten wprowadził przepisy, które pozwoliłyby walczyć z teorią spiskową na temat szczepień propagowanych w internecie.

Partia Pracy obawia się, że teorie przeciwko szczepieniom stanowią realne zagrożenie w walce z pandemią. Opozycja naciska na rząd Borisa Johnsona, aby karał platformy społecznościowe za to, że dają przyzwolenie na rozpowszechnianie takich dezinformacj – podały popularne polskojęzyczne portale sotland.pl i londynek.pl

Prosimy rząd, aby współpracował z nami w celu rozwiązania tego antyszczepionkowego nonsensu, który niestety nadal jest widoczny w mediach społecznościowych” – zaapelował polityk Partii Pracy.

Brytyjski rząd musi zająć się niebezpiecznymi, bezsensownymi treściami w sieci. To jest dosłownie sprawa życia i śmierci – podsumował polityk, podkreślając jednocześnie, że nie chce, aby ludzie byli zmuszani do przyjęcia szczepionki.

Jonathan Ashworth, poseł laburzystów i minister zdrowia w gabinecie cieni, stwierdził wczoraj w rozmowie ze Sky News, że „zadawanie pytań na temat szczepionki jest całkowicie uzasadnione”, ale wyraził obawy, że internetowe kampanie przeciwko szczepieniom „podważają zaufanie publiczne”.

Ashworth dodał, że „ostatnią rzeczą, jakiej chcemy, to osoby, które – z powodu dezinformacji w internecie – zrezygnują ze szczepienia”.

Portal londynek.pl podał z kolei, że jeden z wysoko postawionych posłów rządzącej Partii Konserwatywnej zasugerował w ostatnich dniach, by mieszkańcom Wielkiej Brytanii, którzy odmówią przyjęcia szczepionki na koronawirusa, groził zakaz wstępu do pubów, restauracji, a nawet do swoich miejsc pracy.

sotland.pl/londynek.pl/gr

Za Robert Brzoza