Jarosław Kaczyński. Foto: PAP
Jarosław Kaczyński. Foto: PAP

Młodzieżówki sześciu partii, od lewa do prawa, ogłosiły „Wspólną Deklarację Młodzieżówek w sprawie Marszu Niepodległości”. Młodzi aspirujący politycy domagają się dymisji Jarosława Kaczyńskiego. Wcześniej o dymisję wicepremiera ds. bezpieczeństwa apelowała również Konfederacja.

W konferencji młodzieżówek uczestniczyli sygnatariusze deklaracji z Młodej Unii (Marcin Kruszewski) Klubów Młodych Kukiz’15 (Mateusz Domalążek), Federacji Młodych Socjaldemokratów (Jakub Pietrzak), Pokolenia 2050 (Daria Brzezicka), Forum Młodych Ludowców (Mateusz Kołodziejczak) i Młodych Libertanian (Julia Stachurska).

Kruszewski poinformował, że według ich wspólnej opinii „symboliczny dla Polek i Polaków dzień 11 listopada został zbrukany, zhańbiony i zawłaszczony do celów politycznych”.

Członkowie młodzieżówek domagają się „dymisji Jarosława Kaczyńskiego, prawdziwej (niezakłamanej) polityki historycznej, ukarania naruszających prawo policjantów, większej kontroli społecznej nad sprawowaniem władzy, np. w formie wiążących referendów oraz likwidacji TVP Info w obecnej formie, która służy jako tuba propagandowa władzy i nie służy obywatelom, tylko politykom za pieniądze obywateli”. W przekazanej dziennikarzom deklaracji jednym ze wspólnych postulatów jest także „odpolitycznienia i reforma policji”.

Konfederacja domaga się dymisji Kaczyńskiego i Kamińskiego

Również Konfederacja domaga się dymisji prezesa PiS. Ogłoszono to w Konferencji po Marszu Niepodległości, w której udział wzięli: Grzegorz Braun, Dobromir Sośnierz i Robert Winnicki.

Robert Winnicki, przedstawiciel nacjonalistycznego skrzydła Konfederacji, mówił o „brutalnych działaniach policji” w stosunku do „kilkudziesięciu tysięcy” patriotów.

Narodowiec przypomniał, że marsz z początku miał być zmotoryzowany, jednak policjanci nakazywali uczestnikom wysiadać z samochodów i iść piechotą.

Grzegorz Braun natomiast zaapelował do służb, by kontrowersyjne kwestie wokół Marszu Niepodległości „badały do spodu”.

Konfederacja domaga się dymisji komendanta głównego policji – Jarosława Szymczyka, którego Robert Winnicki nazwał „pisowskim zaufanym”. Politycy chcą również, by funkcji zrzekli się ministrowie odpowiedzialni za bezpieczeńśtwo: Jarosław Kaczyński i Mariusz Kamiński.

Źródło: interia.pl, nczas.com