DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY
    UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Skutki desantu z CBA do ABW – ABW ujawniła swoje tajne lokalizacje? No cóż… to się zdarza…☀Autor Gabi☀

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego opublikowała adresy tajnych placówek – donosi Super Express. Niektóre media powtórzyły informacje pisząc o ujawnieniu “tajnych instytucji”. Właściwie nie jesteśmy pewni co ujawniono, ale pewne jest jedno,.,

…adresy ujawnionych placówek nie są już tajne :D.

Mówiąc ściśle – ABW opublikowała przetarg na dostawę energii elektrycznej, w którym poza jawnymi adresami delegatur służby znalazły się także adresy nieruchomości oficjalnie niepowiązane ze służbami specjalnymi. Czy to były tajne placówki, przykrywki? Może tak, może nie. Na drodze oficjalnej ABW nie przyznała się do wpadki. Super Express uzyskał od ABW następujące wyjaśnienia.

W załączniku do ogłoszenia przetargowego znalazły się adresy budynków, którymi gospodaruje ABW. Agencja zarządza wieloma obiektami, których lokalizacje nie są – bez istotnego powodu – udostępniane opinii publicznej. Podanie dokładnej lokalizacji obiektu, do którego dostawca powinien dostarczyć energię elektryczną miało, z naszej perspektywy, uprościć procedurę przetargową i skrócić czas postępowania.

To tłumaczenie mogłoby uspokoić gazetę gdyby nie fakt, że ABW ostatecznie usunęła dokumenty ze swojej strony. Z tego co widzimy obecnie w metadanych na stronie ABW, ogłoszenie o przetargu na energię elektryczną zostało dodane 1 października. Zmiany do dokumentu na stronie wprowadzano 22 października przed godziną 16:00 (publikacja, skasowanie, publikacja), natomiast dokumenty przetargu na stronie portal.smartpzp.pl zawierają załączniki datowane albo na 23 października albo na 30 września (jedna wersja załącznika nr 1 jest z 7 października). Zgadujemy, że przypadkowo ujawnione adresy placówek mogły się znaleźć w załączniku numer 1, który jest obecnie dostępny w wersjach z 23.10.2020 i 7.10.2020.

Nie pierwszy i nie ostatni…

Przypadkowe opublikowanie dokumentu z danymi, które powinny pozostać niejawne, można uznać za klasykę gatunku w różnorodnych wyciekach danych. W roku 2011 podobny błąd zrobił Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Gdyni, który wraz z dokumentacją przetargową opublikował plany siedzib jednostek specjalnych GROM i Formozy. Co najciekawsze, ta wpadka zdarzyła się dwukrotnie w tej samej instytucji. Niektórzy przedstawiciele wojska poważnie zastanawiali się czy to jeszcze wpadka czy już sabotaż.

Doskonale znamy podobne przypadki np. w roku 2018 pisaliśmy o namierzaniu baz wojskowych na podstawie dokumentu opublikowanego w dzienniku urzędowym MON. Było to dość zabawne, bo nie dość, że dokument potwierdzał wojskowe przeznaczenie niektórych działek to dodatkowo  naprowadził nas na lokalizację w Geoportalu, która została na mapach rozbrajająco szczerze opisana jako stacja nasłuchowa NSA.

W tym miejscu warto przypomnieć, że nie tylko służby mundurowe dysponują dokumentami, które powinny zostać poufne. I nie tylko one je ujawniają. W roku 2015 obserwowaliśmy wyciek dokumentów polskiego odziału centrum operacyjnego Citi. W tym przypadku dokumenty dało się wyszukać przez wyszukiwarkę Google.

Osobnym problemem jest tzw. “głębokie ukrywanie” dokumentów (tzn. zakładanie, że można je przechować na serwerze w katalogu z publicznym dostępem i nikt się nie dokopie). Nie jest to może dokładnie to samo co puszczenie tajnych informacji w jawnym dokumencie, ale praktyczne skutki niewiele się różnią.

To co zrobiło ABW to naprawdę nie pierwszy i nie ostatni z takich wpadek, a każda w nich pokazuje jak potężnym źródłem danych wywiadowczych może być szperanie w dokumentach publicznie dostępnych, czyli OSINT. Ta technika wywiadowcza ma dwa oblicza. Można w sposób zautomatyzowany zbierać dane z wielu rejestrów, ale od czasu do czasu trzeba zajrzeć w zapomnianego PDF-a i trochę się w niego wczytać (czasami nawet warto pogrzebać w dokumentach papierowych) Zgadujemy, że od jutra wiele osób będzie śledzić dokumentacje przetargową ABW i innych służb, a tymczasem ciekawe znaleziska mogą się trafić gdzieś indziej, gdzie jeszcze niewiele osób zagląda…

Każdy wie, że przeglądając serwisy z mapami można się natknąć na ocenzurowane zdjęcia satelitarne baz wojskowych i innych terenów zamkniętych. Okazuje się jednak, że nie musicie już takich rzeczy wyszukiwać na mapach, niszcząc sobie przy tym wzrok analizą rozmytych obszarów. Wystarczy zajrzeć do dziennika urzędowego MON, w którym publikuje się decyzje z wykazami tzw. “terenów zamkniętych”.

Dziennik urzędowy MON

Decyzje w sprawie ustanowienia terenów zamkniętych nie są tajemnicami. Są wydawane na podstawie Prawa geodezyjnego kartograficznego żeby było wiadomo gdzie znajdują się tereny istotne dla bezpieczeństwa państwa, na których np. nie mogą być prowadzone żadne prace bez zlecenia lub zgody odpowiedniego organu. Decyzje dotyczące obszarów zamkniętych mogą wydawać różni ministrowie i różne organy (m.in. Policja, SG, MSWiA i MSZ).

Z góry uprzedzamy, ze “teren zamknięty” nie musi oznaczać czegoś tajnego. Swojego czasu było głośno o tym, jak minister Błaszczak wydał decyzję ustanawiającą plac Piłsudskiego w Warszawie “terenem zamkniętym”. Ten plac z pewnością nie był tajny; turyści i mieszkańcy mogli tam wchodzić, ale władze centralne chciały mieć więcej kontroli nad tym obszarem i stąd taka decyzja.

Jeden z naszych Czytelników, Templariusz (dzięki!), zwrócił nam uwagę, że w dzienniku urzędowym MON znaleźć można decyzję w sprawie ustalenia terenów zamkniętych w resorcie obrony narodowej, a w załączniku do decyzji jest cały wykaz terenów, które resort obrony uważa za istotne dla bezpieczeństwa państwa. Jeszcze raz podkreślmy, że to nie jest żadna tajemnica, ale jednak jest to wykaz terenów bardziej “utajonych” niż plac w stolicy.

MON BIP + Geoportal = BAD OPSEC

Na pierwszy rzut oka załącznik do wspomnianej decyzji jest tylko nudnym dokumentem z masą tekstu i numerków. Bo czy obręby i numery działek coś dla kogoś znaczą?

Większości z Was niczego to nie powie, ale wszystko zmienia rządowy Geoportal. Ten serwis pozwala na wyszukiwanie działek po ich numerach. Oto przykład jednej z działek wymienionych w załączniku do decyzji MON.

Spójrzcie na działki 123/3 oraz 123/5. To jest obszar zamknięty zgodnie z decyzją MON i na zdjęciu satelitarnym go zamazano. Tak się robi wówczas, gdy zdjęcie mogłoby ujawnić przeznaczenie obiektu. Spróbujmy poszukać lepszego zdjęcia.
Zajrzyjmy do Google Maps, podając te same współrzędne:

Zróbmy zbliżenie. Chyba ktoś tam nastawiał anten 🙂 Czy ujawniają one przeznaczenie obiektu?

Jak już wspomnieliśmy, nie każdy “teren zamknięty” jest “czymś, o czym obywatel nie ma prawa wiedzieć”. Mieszkańcy Łasku doskonale wiedzą, że przy ul. 9 maja stoi jednostka wojskowa. Ona też jest wymieniona w decyzji MON jako teren zamknięty i w Geoportalu jednostka jest ładnie zamazana…

….ale w Google Maps już nie jest:

Murica nasłuchuje!

Bardzo ciekawym obiektem jest Jednostka Wojskowa 3042 w Świadkach Iławeckich. W przeszłości była opisywana w prasie jako stacja nasłuchowa amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). I istotnie — w wykazie MON wymienia się działkę w Świadkach Iławieckich. Oto co pokazał nam Geoportal przy zbliżeniu mapy (bez warstwy ortofotomapy):

Eeee… tak otwarcie? Jak widać nikt się specjalnie nie krył z informacją, że to jest stacja nasłuchowa NSA. Uprzedzamy jednak, że te napisy zobaczyliśmy tylko przy pewnym konkretnym zbliżeniu (może to jakiś easter egg?). NSA zresztą jest też także, jak wynika z dokumentów ujawnionych przez Snowdena, obecna w polskich serwerowniach.

Jeśli chcecie zdjęcie tego terenu to ładniejsze jest na mapach Google (komu uda się wypatrzeć 3 patrolujących teren żołnierzy?):

Zabawa w podglądanie baz może trwać dość długo, bo wykaz MON jest dość obszerny. Nie mamy zamiaru spoilować reszty znalezisk — zostawiamy to Wam jako pracę domową (jak ktoś lubi oglądać czołgi albo samoloty, to się nawet niekiedy ucieszy ;).

MON przoduje w jawności

Templariusz znalazł decyzję MON w Google, gdy chciał pogłębić swoją wiedzę o jednostce JW 3042. Dokument z decyzją i załącznikiem był po prostu w dzienniku urzędowym MON. W sumie nic szczególnego. Dzienniki urzędowe powinny być jawne i powinny być przeszukiwalne. Publikowanie decyzji w sprawie ustanowienia terenów zamkniętych również nie jest niczym nadzwyczajnym, ale… jedno trzeba przyznać. MON jest ewenementem pod tym względem. Nikt inny nie dostarcza tak przejrzystej listy jak MON.

Przykładowo w dzienniku urzędowym MSWiA znajdziemy 3 decyzje w sprawie ustalenia terenów zamkniętych (każda dla osobnego terenu):

Być może znaleźlibyśmy więcej decyzji, ale w dziennikach urzędowych MSWiA jest straszny bałagan i są one zorganizowane na różnych stronach. Dzienniki z lat 2002-2011 są trudne do przeszukiwania, więc nie jest tak miło i “dostępnie” jak w przypadku MON. Dziennik Urzędowy MSZ to koszmar jeśli chodzi o wygodę użytkowania. Używając odpowiednich opcji w Google można jednak dotrzeć do PDF-ów z pojedynczymi decyzjami.

Za to w przypadku dziennika urzędowego Komendy Głównej Policji przeszukiwanie jest wygodne, ale tylko dla decyzji wydanych po roku 2010 (a wiele decyzji dotyczących terenów zamkniętych wydano wcześniej).

Czy aż tak jawnie być powinno?

Security by obscurity to nigdy nie jest dobra strategia. Naszym zadaniem fakt ujawnienia adresów tych jednostek czy też innych tajnych danych o polskim wojsku nie powinien być problemem. Ten artykuł publikujemy raczej jako ciekawostkę niż “sensację”, trochę sprawdzając jak sytuacja zmieniła się po 8 latach. Bo już w 2010 roku w artykule pt. Wyszukiwarka tajnych baz wojskowych zwracaliśmy wagę, że “cenzurowanie” map może mieć skutek odwrotny od zamierzonego.

Internetowe usługi wykorzystujące geolokalizację od lat utrudniają zachowanie wojskowych tajemnic i nasza armia doskonale o tym wie. Tym bardziej po serii ostatnich wpadek sportowych aplikacji z jakich korzystają żołnierze. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu dzięki aplikacji Strava wojskowe obiekty dosłownie zaświeciły na mapach, a potem okazało się że podobny problem ma także aplikacja Polar Flow, która pozwalała namierzać adresy baz, a także domów szpiegów i żołnierzy.

Ale to nie technologia jest głównym sprzymierzeńcem ewentualnego “wroga”. Wróg, jak to wróg, jest czujny. Zawsze bardziej szczegółowych informacji dowie się od ludzi. Nie sadzimy, żeby np. Rosjanie nie znali lokalizacji i przeznaczenia każdego z wymienionych w decyzji MON obiektów. Mieli tę wiedzę jeszcze przed publikacją decyzji. Teraz macie ją także i Wy, dzięki czemu — i to w zasadzie jedyna zaleta decyzji MON dla Was — możecie sobie sprawdzić, które działki w Waszej okolicy są “terenami zamkniętymi” i których obszarów lepiej unikać łapiąc pokemony.

Masz lub miałeś Endomondo?

PS. Do niedawna był także ciekawy błąd w Endomodno, dzięki któremu można było poznać dane osobowe większości użytkowników aplikacji. Endomondo po wielu próbach kontaktu z naszej strony w tej sprawie, błąd usunęło. Kończymy pisać artykuł na ten temat. Publikacja niebawem. Jeśli więc macie Endomondo, to dodajcie nas do swojego RSS-aTwitteraFacebooka albo zapiszcie się na nasz newsletter, aby nie przegapić tego artykułu!

Przeczytaj także:

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: