Izrael kontra Iran – zdjęcie ilustracyjne. / foto: YouTube

Izrael uruchomił nowe dowództwo, które będzie skoncentrowane całkowicie na przygotowaniu do wojny z Iranem. Izrael liczy na rozmowy i wsparcie od Joe Bidena, który przez amerykańskie media został ogłoszony zwycięzcą wyborów w USA.

Premier Izraela Benjamin Naetanyahu powtarza – raz po raz – swój zamiar powstrzymania Iranu przed osiągnięciem potencjału nuklearnego, nawet za bardzo wysoką cenę. – Izrael nie pozwoli Iranowi na posiadanie bomby atomowej – podkreślił Netanyahu.

IDF (Siły Obronne Izraela – red.) podają, że nowe dowództwo Izraela jest potrzebne do gromadzenia danych wywiadowczych i opcji operacyjnych w jednym miejscu, aby zrozumieć, w jaki sposób można efektywnie wykorzystać nowe systemy uzbrojenia, takie jak F-35, w przypadku wybuchu działań wojennych z Iranem.

Nowe dowództwo będzie bezpośrednio odpowiedzialne za przygotowanie planów uderzenia przeciwko Iranowi. W ostatnich latach Izrael zainwestował około 3 miliardy dolarów w „przygotowania do wojny z Iranem”. Z całą pewnością istnieje w pewnych kręgach oczekiwanie, że tak duże inwestycje się zwrócą.

Przedstawiciele izraelskiego ministra obrony wyrazili nadzieję, że w najbliższym czasie odbędą się rozmowy z Joe Bidenem, którego już większość „demokratycznego świata” widzi w roli przyszłego Prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Wcześniej – w tym miesiącu – Iran zaprezentował nowy system wyrzutni rakiet, który może po kolei wystrzelić wiele pocisków balistycznych dalekiego zasięgu. Izraelskie media podają, że „ponieważ Iran nadal intensywnie inwestuje w nową broń, Izrael przygotowuje się do działania”.

nczas.com