NAJNOWSZE TECHNOLOGIE obiecują policjantom możliwość wyciągnięcia smartfona, zrobienia zdjęcia przechodniowi i natychmiastowego sprawdzenia, czy ta osoba znajduje się w bazie danych imigracyjnych lub gangów.

Federalny program szerokopasmowy, zaprojektowany po 11 września w celu usprawnienia komunikacji ratowników w sytuacjach kryzysowych, zwiększy tego rodzaju możliwości i zintegruje je z internetową „super autostradą” zbudowaną specjalnie dla policji i bezpieczeństwa publicznego. Program o nazwie FirstNet już teraz rozszerza możliwości nadzoru dostępne dla organów ścigania w całym kraju.

Zgodnie z publicznie dostępnymi dokumentami, a także wywiadami z uczestnikami programu, interesariuszami i badaczami rządowymi, FirstNet pomoże agencjom, takim jak amerykańskie służby celne i ochrona granic, komunikować się z lokalną policją, dostarczać więcej informacji do rąk funkcjonariuszy, przyspieszyć rozwój branży aplikacji do egzekwowania prawa oraz zapewnić agencjom bezpieczeństwa publicznego nowe przywileje i uprawnienia w komercyjnej sieci szerokopasmowej AT&T.

Program przyspieszy również migrację tych agencji z publicznych częstotliwości radiowych do zaszyfrowanych sieci szerokopasmowych, potencjalnie eliminując jeden zasób, na którym lokalne redakcje i obywatele od dawna polegali w celu monitorowania policji i służb ratowniczych.

FirstNet to partnerstwo publiczno-prywatne, które tworzy dedykowany pas dla agencji bezpieczeństwa publicznego w ramach istniejącej sieci szerokopasmowej AT&T. Od stycznia wszystkie stany USA zdecydowały się na FirstNet, co oznacza, że ​​zgodziły się nie budować własnych konkurencyjnych łączy szerokopasmowych w celu egzekwowania prawa i bezpieczeństwa publicznego. Następnie w marcu AT&T ogłosiło, że rdzeń FirstNet – infrastruktura, która izoluje ruch policyjny od sieci komercyjnej – w końcu zaczął działać.

„To tak, jakby mieć super autostradę, z której mogą korzystać tylko służby bezpieczeństwa” – napisała firma w komunikacie prasowym.

Dlaczego FirstNet?

Częścią misji FirstNet jest stworzenie wirtualnej przestrzeni, która pozwoli wszystkim federalnym, stanowym lub lokalnym organom ścigania lub agencji bezpieczeństwa publicznego na bezproblemową komunikację z innymi. Dlatego przekonanie jak największej liczby agencji do zapisania się do programu jest kluczem do jego sukcesu.

FirstNet niedawno zwrócił się do amerykańskich służb celnych i ochrony granic, aby przekonać agencję do przystąpienia do sieci. W białej księdze FirstNet twierdzi , że jej usługi zapewnią CBP dostęp do „zdjęć, kanałów audio / wideo w czasie rzeczywistym i baz danych z innych agencji stanowych, lokalnych lub federalnych… w celu pomocy w identyfikacji i zatrzymaniu terrorystów, nieudokumentowanych obcych, i przemytników ”. Te zdolności byłyby oferowane „w czasach kryzysu lub po prostu w codziennych operacjach”.

Na boisku FirstNet obiecuje również pomóc agentom „połączyć się z krytycznymi bazami danych w celu ustalenia, czy osoby zatrzymane zostały wcześniej zatrzymane za naruszenie prawa imigracyjnego, poprzez szybkie i skuteczne gromadzenie informacji biograficznych (np. Imię i nazwisko, data urodzenia, miejsce urodzenia) i biometrycznych (np. 10 odcisków palców, zdjęcie), które są przesyłane zdalnie do wspomnianych baz danych ”. Dokument promuje również wsparcie FirstNet dla innych technologii wymagających dużej ilości danych, takich jak transmisja wideo na żywo z dronów.

AT&T i FirstNet nie odpowiedziały na pytania dotyczące tego, czy CBP lub jakakolwiek inna agencja federalna zgłosiła się do programu. (Niedawny komunikat prasowy wskazuje, że niektóre agencje federalne używają obecnie systemu, ale nie podaje ich nazw). CBP nie odpowiedziała na prośby o komentarz.

Lokalne organy ścigania doskonale zdają sobie sprawę z nowych możliwości, jakie FirstNet oferuje swoim działom. Domingo Herraiz, dyrektor programowy w International Association of Chiefs of Police, jest podekscytowany zwiększonym dostępem do federalnych danych, które obiecuje FirstNet. Herraiz powiedział The Intercept, że FirstNet umieści informacje z centrów syntezy jądrowej , które umożliwią wymianę informacji wywiadowczych między agencjami rządowymi, na wyciągnięcie ręki lokalnych funkcjonariuszy. „Można mieć bazy danych gangów”, powiedział. „Nie ma go dzisiaj [w telefonach oficerskich], ale będzie”.

„Prywatny tunel” dla organów ścigania i ratowników

Koncepcja FirstNet – sieci szerokopasmowej poświęconej bezpieczeństwu publicznemu – została zainspirowana przez Krajową Komisję ds. Ataków Terrorystycznych na Stany Zjednoczone (tzw. Komisja 9/11). Jego raport z 2004 roku wykazał, że usprawniona komunikacja między różnymi agencjami i jurysdykcjami mogła uratować życie w następstwie ataków na World Trade Center. W raporcie obwiniano użycie oddzielnych częstotliwości radiowych przez policję i strażaków za śmierć strażaków, którzy nie otrzymali wiadomości o ewakuacji przed zawaleniem się wieży północnej.

timeline-3-1532443237

Grafika: Soohee Cho / The Intercept

Późniejsze dążenie rządu do poprawy komunikacji w zakresie bezpieczeństwa publicznego doprowadziło do rozbudowy Połączonych Sił Zadaniowych ds. Terroryzmu, które integrują lokalne, stanowe i federalne operacje antyterrorystyczne, a także sieć 79 ośrodków syntezy jądrowej. Pomysł poświęcenia ogólnokrajowej, szybkiej sieci szerokopasmowej organom ścigania i bezpieczeństwu publicznemu był kolejnym efektem tych wysiłków. Kongres podjął działania w tej sprawie w 2012 r., Tworząc FirstNet w ramach ustawy o ulgach podatkowych i tworzeniu miejsc pracy dla klasy średniej. Zamiast tworzyć sieć, która byłaby całkowicie niezależna od komercyjnego dostępu szerokopasmowego, przepisy przeniosły część widma szerokopasmowego na użytek „bezpieczeństwa publicznego” i umożliwiły usługodawcom składanie ofert w sprawie zamówienia na nie. 

W marcu 2017 r. Departament Handlu Stanów Zjednoczonych podpisał umowę z AT&T, tworząc dedykowany pas dla FirstNet w ramach istniejącej sieci szerokopasmowej AT&T. W ramach umowy rząd federalny przyznał AT&T prawa do 20 MHz lukratywnego widma szerokopasmowego, a także 6,5 miliarda dolarów na pierwsze wdrożenie FirstNet. W zamian rząd otrzymał zobowiązanie AT&T do wydania 40 miliardów dolarów w ciągu następnych 25 lat na budowę i konserwację sieci. Od 2013 r. Departament Handlu przyznał także 116,5 miliona dolarów dofinansowania stanowym agencjom Bezpieczeństwa Wewnętrznego, biurom informatycznym, agencjom bezpieczeństwa publicznego i ogólnostanowym komisjom komunikacyjnym na pomoc we wdrażaniu i promowaniu sieci.

Scott Edson jest dyrektorem wykonawczym Los Angeles Regional Interoperable Communications System, w pełni niezależnej sieci bezpieczeństwa publicznego zbudowanej z częściowego finansowania FirstNet. Według Edsona, gdy lokalne agencje subskrybują FirstNet, otrzymają „specjalne połączenie, które wygląda jak operator komercyjny, ale [łączy się] z tak zwanym dedykowanym rdzeniem”. FirstNet to „prywatny tunel w ich sieci AT&T” – wyjaśnił.

FirstNet zapewnia „pierwszeństwo” i „pierwszeństwo” przywileje, które od dawna są pożądane przez agencje bezpieczeństwa publicznego. „Priorytet” oznacza szybszy dostęp do usług szerokopasmowych. „Możesz mieć czytniki tablic rejestracyjnych, które skanują samochody znajdujące się w pobliżu i automatycznie przeszukują bazy danych” – wyjaśnił Edson, który jest także byłym szefem operacji specjalnych w Departamencie Szeryfa Hrabstwa Los Angeles. „To wszystkie dane, które będą traktowane priorytetowo, aby pomóc nam wykonywać naszą pracę”.

Jednak priorytet nie zawsze jest wystarczający, aby zagwarantować szybkie połączenie w nagłych wypadkach lub podczas dużych zgromadzeń, takich jak parada, impreza sportowa lub protest, kiedy sieci mogą zostać zablokowane. I tu właśnie pojawia się „wywłaszczanie”. Prewencja pozwala agencjom bezpieczeństwa publicznego lub policji na wyrzucenie ogółu społeczeństwa z sieci.

„Tak, w czasie kryzysu próbujesz zadzwonić do swojej mamy i powiedzieć, że jesteś bezpieczna” – powiedział Herraiz z IACP w wywiadzie dla The Intercept. „Ale ważniejsze jest, aby ta sieć zamknęła wszystkich obywateli, aby można było z niej korzystać wyłącznie do celów bezpieczeństwa publicznego i ratować życie”.

Usługodawcy konkurują o klientów z zakresu bezpieczeństwa publicznego

Przed FirstNet komercyjny przemysł szerokopasmowy nie oferował tych przywilejów bezpieczeństwa publicznego w swoich sieciach. „Powiedzieli nam, że nigdy nie będziemy mieć pierwszeństwa i pierwszeństwa” – powiedział Edson w wywiadzie dla The Intercept. Ale jeśli dostawcy tacy jak Verizon, Sprint i T-Mobile chcą konkurować z FirstNet, oni również będą musieli zacząć oferować pierwszeństwo i pierwszeństwo. (W styczniu Verizon ogłosił , że zacznie wprowadzać te funkcje).

Chociaż wszystkie stany USA mają umowy z FirstNet, nie zobowiązuje to agencji stanowych lub lokalnych do subskrypcji usługi. Większość agencji obecnie subskrybuje Verizon, który w marcu ogłosił swój własny „ rdzeń ” dla użytkowników bezpieczeństwa publicznego. (W lutym firma wyemitowała reklamę Super Bowl, sugerującą, że zamierza zachować swój udział w rynku wśród ratowników).

Ale subskrypcje FirstNet szybko się rozwijają. W czerwcu AT&T ogłosiło, że zarejestrowało się ponad 1000 agencji. Firma ogłosiła również, że ponad 5300 jej sklepów detalicznych będzie  oferować osobiste subskrypcje FirstNet „zweryfikowanej” policji i ratownikom, których agencje nie zapewniają planów bezprzewodowych. (Ochotnicy z pierwszej pomocy również kwalifikują się do skorzystania z tej oferty).

Dzięki Verizon naśladując priorytetowe i pierwokupowe oferty FirstNet, FirstNet agresywnie podąża za nowymi granicami w technologii bezpieczeństwa publicznego i aplikacjach na smartfony, co może uczynić jej usługi bardziej konkurencyjnymi.

Rzeczywiście, FirstNet ma swój własny „sklep z aplikacjami”. W prezentacji slajdów przygotowanej na konferencję Association of Public-Safety Communications Officials w sierpniu 2017 r. FirstNet zachwalała swój zamiar „umożliwienia rozwoju rosnącego portfolio aplikacji bezpieczeństwa publicznego”. Aplikacje te będą obejmować rozpoznawanie twarzy, wideo w czasie rzeczywistym i inne istniejące technologie, zgodnie z prezentacją.

Miliony dolarów rządowych funduszy na badania pokrywają ten rozwój. Na przykład Narodowy Instytut Standardów i Technologii Departamentu Handlu finansuje badania nad analizą wideo w czasie rzeczywistym (w tym automatycznym rozpoznawaniem twarzy, obiektów i tekstu), „hełm hiperrealistyczny do mapowania i wizualizacji danych dotyczących bezpieczeństwa publicznego” w terenie, a także transmitowanie na żywo i analizy dotyczące m.in. kamer noszonych na ciele.

Według Dereck Orr, szefa Wydziału Badań Komunikacji Bezpieczeństwa Publicznego w NIST, większość badań nad tymi technologiami zostanie ostatecznie upubliczniona. Dodał jednak, że „z pewnością angażujemy [FirstNet] do dyskusji na temat tworzenia i priorytetów nowych procesów, ponieważ chcemy mieć pewność, że wszystko, co zrobimy, będzie miało wpływ i będzie przydatne dla FirstNet”.

SAN BERNARDINO, Kalifornia - 07 grudnia: David Bowdich, zastępca dyrektora FBI odpowiedzialny za biuro terenowe w Los Angeles, (C) stoi z innymi funkcjonariuszami organów ścigania, gdy rozmawia z mediami o ataku terrorystycznym w Inland Regional Center w dniu 7 grudnia , 2015 w San Bernardino w Kalifornii.  Funkcjonariusze organów ścigania kontynuują śledztwo w sprawie masowej strzelaniny w Inland Regional Center w San Bernardino, w której 2 grudnia zginęło 14 osób, a 17 zostało rannych.  (Zdjęcie: Joe Raedle / Getty Images)

Funkcjonariusze organów ścigania rozmawiają z mediami o masowej strzelaninie w Inland Regional Centre, która miała miejsce 7 grudnia 2015 r. W San Bernardino w Kalifornii.

Utrata nadzoru publicznego?

Z powodu tego szaleństwa rozwoju technologicznego, długoletnie narzędzie zapewniające przejrzystość jest nagle zagrożone. Od dziesięcioleci lokalne redakcje i organizacje monitorujące obywateli polegają na skanerach policyjnych do monitorowania osób udzielających pierwszej pomocy oraz śledzenia klęsk żywiołowych, protestów i sytuacji nadzwyczajnych. Migracja do komunikacji opartej na danych ogranicza to, co jest przekazywane na tych publicznych częstotliwościach. W miarę jak FirstNet i jej konkurenci przenoszą komunikację głosową do swoich zaszyfrowanych sieci szerokopasmowych w nadchodzących latach, jeszcze więcej nie będzie podlegać nadzorowi publicznemu.

Dotyczy to Andrew Seamana, przewodniczącego komisji etycznej Stowarzyszenia Dziennikarzy Zawodowych. Marynarz powiedział The Intercept, że ma nadzieję, że zostaną podjęte działania gwarantujące dziennikarzom i redakcjom dostęp do zaszyfrowanej sieci FirstNet.

„Istnieją bardzo praktyczne powody, dla których powinien istnieć związek między systemami ratunkowymi pierwszej pomocy a prasą” – powiedział. „Jeśli chcesz, aby ludzie wiedzieli, co się dzieje – że powinni unikać określonego obszaru lub jeśli muszą szybko się z niego wydostać – musisz wyposażyć dziennikarzy w możliwość monitorowania tych kanałów”.

FirstNet nie skomentował, czy jest otwarty na oferowanie lokalnym redakcjom dostępu. Edson z LA-RICS powiedział, że decyzje dotyczące przejrzystości i dostępu dla redakcji będą prawdopodobnie musiały być podejmowane na szczeblu władz lokalnych.

FirstNet jest już przedmiotem pozwu dotyczącego przejrzystości, złożonego przez dwóch mężczyzn z Vermont, którzy twierdzą, że rząd USA jest prawnie zobowiązany do przeprowadzenia oceny wpływu programu na prywatność, ponieważ sieć FirstNet będzie prawdopodobnie wykorzystywana do przesyłania danych osobowych obywateli amerykańskich. Rząd argumentował, że wymóg ten nie ma zastosowania, ponieważ sama sieć jest własnością AT&T, a nie rządu.

Status programu jako partnerstwa publiczno-prywatnego stworzył również inne przeszkody w zakresie przejrzystości: umowa rządu federalnego z AT&T nie została upubliczniona.

Wart swojej ceny?

Niektórzy skrytykowali FirstNet jako marnotrawstwo funduszy publicznych, ponieważ po latach rozmów przyniósł niewiele rezultatów. Jednak jego ostateczny wpływ na łącza szerokopasmowe w Stanach Zjednoczonych będzie prawdopodobnie rozległy, choć narastający. Na przykład priorytetowa sekcja szerokopasmowego widma FirstNet jest obecnie rozszerzana na niektóre podmioty prywatne, takie jak przedsiębiorstwa energetyczne, które pomagają ratownikom lub świadczą podstawowe usługi w sytuacjach kryzysowych.

Najbardziej trwałym osiągnięciem FirstNet może być infrastruktura, którą zapewnia najnowocześniejsze technologie nadzoru, które mają być wdrażane przez organy ścigania na każdym szczeblu. Jeden z pierwszych użytkowników FirstNet, Biuro Szeryfa Hrabstwa Brazos, świętowałjak firma FirstNet umożliwia przesyłanie na żywo nagrań z monitoringu do centralnego dowództwa. Tylko czas pokaże, czy program umożliwi nowym technologiom, takim jak rozpoznawanie twarzy w czasie rzeczywistym, stanie się częścią codziennych operacji policji amerykańskiej.

Pomimo ulepszeń nadzoru, które FirstNet oferuje lokalnym wydziałom policji, niektórzy są sceptyczni, że samorządy (i wyborcy) mogą być przekonani, że zapisanie się do programu jest wartościową inwestycją.

„Opinia publiczna wierzy, że organy ścigania mają już to wszystko na wyciągnięcie ręki” – powiedział Herraiz dla The Intercept. „Myślą, że kiedy masz przywieszkę lub prawo jazdy, gliny wiedzą o tobie wszystko. To nieprawda.”

Jeszcze nie teraz.

pl.technocracy