DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY
    UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

KORONAWIRUS NA UKRAINIE. PACJENCI: W SZPITALACH BRAKUJE SPRZĘTU, MIEJSC, PERSONELU ☀Autor Gabi☀

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

 

W szpitalach brakuje podstawowego sprzętu, personel medyczny pracuje na granicy wytrzymałości, pacjentów kładzie się na korytarzach, a nawet w stołówce – opowiedzieli mediom pacjenci, którzy w związku z COVID-19 byli hospitalizowani we Lwowie i w mieście Dniepr na Ukrainie.

„Na oddziale ciągle słychać jęki i krzyki, ale na pomoc można czekać po kilka godzin” – powiedział ukraińskiej redakcji BBC 46-letni Wiaczesław Semenenko ze Lwowa, który prawie dwa tygodnie spędził w miejscowym szpitalu z powodu COVID-19. Jak dodał, w sali oprócz niego było czterech chorych, przeżył tylko on.

„Pierwszy zmarł już następnego dnia po moim przyjeździe. Dorosły mężczyzna, nawet nie zdążyłem się z nim zapoznać, był cały czas pod tlenem, nieprzytomny. Drugi zmarł dzień później – widać, jak oczy robią się szklane – i człowieka już nie ma. Później jeszcze kilka osób tak samo” – opowiadał. Po śmierci na ciele zmarłego piszą K-19 – dodał.

„Po oddziale chodzą karaluchy, brakuje podstawowych rzeczy. Brakuje tlenu, brakuje rozdzielaczy do butli tlenowych, które pozwalają na podłączenie od razu dwóch pacjentów. Widziałem, jak lekarze sami szukali ich w internecie, by je kupić za własne pieniądze” – mówił. Relacjonował, że pacjenci sami robili prowizoryczne rozdzielacze i przedłużacze do tlenu dla osób, które musiały być pod tlenem nawet przy wyjściu do toalety. „Były przypadki, kiedy ludzie tracili przytomność w toalecie – musieliśmy w nocy ich ciągnąć po podłodze, żeby podłączyć ich do tlenu” – relacjonował. Poinformował, że chorych z COVID-19 mogli odwiedzać w szpitalu bliscy.

„Warunki są tam straszne, ale na pewno nie są temu winni ani lekarze, ani pielęgniarki. Robią wszystko, co mogą – widziałem na własne oczy” – podkreślił. Według niego personel medyczny pracuje na granicy możliwości, pracowników jest za mało.

18 dni w stołówce

O problemach z niewystarczającą liczbą miejsc i pracowników opowiedziała też Iryna Homenko z miasta Dniepr telewizji Current Time. Do jednego z miejskich szpitali trafiła miesiąc temu. Według niej początkowo kilka pięter szpitala było zajętych przez pacjentów z koronawirusem, później z każdym dniem dostawiano kolejne łóżka – na salach, na korytarzach, a nawet na stołówce. Homenko opowiedziała, że spędziła 18 dni na sali przygotowanej w stołówce. W tym okresie hospitalizowano tylko osoby z obniżoną saturacją i z problemami z oddychaniem. Na jej sali prawie wszyscy potrzebowali tlenu, jednak butli „katastroficznie” nie wystarczało – twierdzi.

„Zdarzało się, że zmarli byli zostawiani na korytarzu”

„Na sali oddychaliśmy tlenem po kolei. A potem zaczęliśmy się dzielić z kobietą z sąsiedniej sali. Braliśmy od siebie numery telefonów i dzwoniliśmy: Zwalnia się, moje dwie godziny się kończą, możemy komuś oddać” – relacjonuje. Kobieta skarżyła się też na brak pracowników medycznych. Według niej czasami na dwa piętra był jeden lekarz. Jak dodała, w ciągu tygodnia na jej oddziale zmarło siedem osób. Zdarzało się, że zmarli byli zostawiani na korytarzu – twierdzi.

Oficjalne dane

Według oficjalnych danych w prawie połowie regionów Ukrainy łóżka dla pacjentów zakażonych koronawirusem są zajęte w ponad 70 proc. – przypomina Current Time. Pacjenci i pracownicy medyczni twierdzą, że w rzeczywistości sytuacja jest znacznie gorsza, w niektórych miastach szpitale są przepełnione, nawet osoby z ciężkim przebiegiem choroby muszą czekać po kilka dni na wolne miejsce – dodaje.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska 

PAP
interia.pl
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: