Urzędujący Prezydent USA poinformował w mediach społecznościowych, że odniósł wielką wygraną. – „Dziś wieczorem wygłoszę oświadczenie. Wielka wygrana!” – napisał Donald Trump, który uzyskał reelekcję i został wybrany na 46 Prezydenta USA. Potwierdzają to też media amerykańskie.

Donald Trump oskarża Demokratów o oszustwa wyborcze i deklaruje, że wygrał:

– To jest oszustwo, to żenujące wobec naszego kraju. Byliśmy gotowi zwyciężyć w tych wyborach, tak naprawdę zwyciężyliśmy w tych wyborach. Teraz naszym celem jest zapewnienie uczciwych wyników. To poważne oszustwo względem naszego narodu.

– Chcemy, aby prawo było stosowane w sposób właściwy, zatem skierujemy sprawę do Sądu Najwyższego. Chcemy, aby cały proces liczenia głosów się zatrzymał. Nie chcę, aby nagle znaleźli jakieś głosy o czwartej nad ranem i dodali je do wyniku.

– To bardzo smutna chwila. Wygramy to. O ile wiem, już wygraliśmy. Spójrzcie na te stany, w których dzisiaj wygraliśmy. I o ile. I nagle się okazuje, to [według Demokratów] to wszystko wygląda inaczej – mówi Trump. – Wiedzieli, że nie mogą wygrać, więc powiedzieli: „Idziemy do sądu”. Czy to przewidziałem? Mówiłem tak od tego dnia, w którym usłyszałem, że wyślą dziesiątki milionów głosów pocztą. Że jak nie wygrają, to skierują sprawę do sądu.

To sukces w wilkim stylu!

Donald Trump zostanie 46. Prezydentem USA. – „Jest godz. czasu polskiego 5.38 i z moich analiz wynika, że Donald Trump będzie w dalszym ciagu prezydentem Stanów Zjednoczonych. Gratulacje!!!!!!!!!!!!” – napisał prof. Grzegorz Górski. – „To wielka sprawa dla Polski i wielki sukces Polaków w Ameryce. W stanach w których mieszka gros polskiej Polonii, Bidenowi zostaje właśnie wymierzona sprawiedliwość za próbę upokarzania Polski i Polaków. Dodam jeszcze, że powinien mieć 299 – 304 głosy w kolegium elektorskim” – pisze prof. Grzegorz Górski, adwokat, historyk, amerykanista, rektor Kolegium Jagiellońskiego w Toruniu.

Ameryka już zdecydowała!  – „Donald Trump wygral, ale liczenie glosów jeszcze trwa” – mówi Marcin Masny i podkreśla: – „Dziś w Nowym Jorku, jak od dawna wróżę z fusów – ceny akcji gwałtownie spadną (na otwarciu może i 10%) i już się nie podniosą znacząco, ale nie z powodu zamieszania politycznego, tylko na mocy decyzji Fedu. Koniec pompy tłoczącej. Przed pierwszymi wynikami o pierwszej naszego czasu amerykańskie dziesięciolatki gwałtownie staniały (taniały od początku sierpnia, chociaż nie liniowo), a po pierwszej zaczęły drożeć. Z giełdy ucieka iwestor i pompa też. Czy na giełdę jeszcze kiedykolwiek wróci absurdalna bańka?”