I chociaż wiele osób zapewne obawia się tego, że stracą pracę na rzecz maszyn i programów, tak już Bill Gates widzi w tym raczej szansę na lepsze życie, a niekoniecznie wielki społeczny problem.

W rozmowie z Fox Business, Gates podzielił się kilkoma przemyśleniami na temat przyszłości koegzystencji pracowników ze sztuczną inteligencją i robotami. Uznał on, że na dłuższą metę do dobrze, że jesteśmy zastępowani przez maszyny.

Bill Gates wierzy, że sam fakt iż roboty będą zastępować najpierw prace fizyczne, a z czasem sztuczna inteligencja będzie coraz mocniej wykorzystywana w różnych gałęziach gospodarki, nie skazuje nas na bezrobocie. Zwłaszcza, że takie maszyny bardzo często nie zastąpią nas całkowicie, a jedynie zaczną wyręczać w naprawdę wielu aspektach, pozostawiając nam chociażby podejmowanie decyzji, czy kontakty z klientami lub zleceniodawcami.

Gates uważa jednak, że w krajach takich jak Stany Zjednoczone, gdzie pomoc socjalna jest niewielka, zmiany mogą wywołać początkowo większe problemy. W niektórych krajach, gdzie widzimy relatywnie silną gospodarkę i mocny socjal, jak chociażby w Finlandii, testowane są już programy podstawowego dochodu minimalnego. To coś, o czym wspominał już wcześniej m.in. Elon Musk. Bill Gates komentuje:

Według założyciela Microsoftu, nie ma sensu odcinać ludzi od zasobów w momencie, gdy zautomatyzujemy produkcję żywności, odzieży, a nawet mieszkań.

komputerswiat