Popularny kabareciarz, Marcin Wójcik zdecydował się na zrezygnować ze współpracy z telewizją publiczną.

Przede wszystkim dlatego, że antena kierowana przez Jacka Kurskiego stała się bezwstydną tubą propagandową Prawa i Sprawiedliwości.

– Postanowiłem dziś zerknąć na pasmo informacyjne TVP i sprawdzić, czy lubię i szanuję waszą stację. Z przykrością stwierdziłem, że niestety w dalszym ciągu nie, zakłamywanie rzeczywistości i bezwstydna propaganda nie wpisuje się w mój system wartości – pisze na Facebooku Wójcik.

– Jestem zaszczycony, że z dwóch miliardów złotych, które TVP dostała m.in. z moich podatków na dzielenie Polaków, koncerty disco polo i kłamstwa, udało się wam wysupłać 1200 PLN na moją skromną osobę, ale jestem w stanie, nawet w tak trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się branża artystyczna, zrezygnować z tej kwoty – dodał złośliwie kabareciarz.

wiesci24