Wyrzucona z rządu przez Gowina Jadwiga Emilewicz udzieliła wczoraj wywiadu Do Rzeczy. Czytamy w nim między innymi, że była już wicepremier jako poseł będzie wspierać rząd w projektach gospodarczych, aby pomóc podnieść państwo z długów powstałych w wyniku pandemii. To bardzo odważna wypowiedź.

Wynika z niej, że państwo upadło i jest bardzo mocno zadłużone. To jednak nie koniec. Emilewicz przyznaje wprost, że Polska bardzo mocno się zadłużyła w związku z epidemią COVID-19. Stoi to w rażącej wręcz sprzeczności ze stanowiskiem Morawieckiego.

Wywiad Jadwigi Emilewicz, odczytywany jako dość kuriozalny z powodu jej skarżenia się na fakt, że będzie zwykłym posłem, przeszedł by bez echa, bo w sumie co ludzi obchodzi była p.o. kierowniczki Muzeum PRL, którą Jarosław Gowin odstawił do kąta. Ani nie miała osiągnięć, ani nie zapisała się jakoś szczególnie – po prostu była. Ale to jedno zdanie, w którym podkreśla tragiczną sytuację budżetu, warte jest uwagi.

źródło: Twitter / Do Rzeczy

wiesci24