DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ! VIDEO – DOSTAJĄ OGROMNE PIENIĄDZE ZA CHORYCH NA WIRUSA! ☀Autor Gabi☀

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

Apel i stanowiska podjęte przez PNRL w dniu 7 sierpnia 2020 r.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej na posiedzeniu 7 sierpnia 2020 r. przyjęło:

  • APEL do Prezesa Rady Ministrów
  • STANOWISKO w sprawie projektu Zarządzenia Prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w ramach programu rządowego „Świadczenia medyczne Narodowego Funduszu Zdrowia dla osób niepełnosprawnych na rok 2020”
  • STANOWISKO w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym oraz niektórych innych ustaw
  • STANOWISKO w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień
  • STANOWISKO w sprawie projektu zarządzenia zmieniającego zarządzenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju leczenie szpitalne – świadczenia kompleksowe
  • STANOWISKO w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie określenia wysokości opłat za krew i jej składniki w 2021 r.
  • STANOWISKO w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowego sposobu ustalania kosztów czynności związanych z pobieraniem, przechowywaniem, przetwarzaniem, sterylizacją i dystrybucją komórek, tkanek i narządów

APEL Nr 30/20/P-VIII

PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ

z dnia 7 sierpnia 2020 r.

do Prezesa Rady Ministrów

o wprowadzenie przepisów ograniczających odpowiedzialność cywilną, karną i zawodową osób wykonujących zawody medyczne za działania pozostające w związku z udzielaniem świadczeń opieki zdrowotnej w ramach zapobiegania, przeciwdziałania lub zwalczania COVID-19

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje do Prezesa Rady Ministrów o pilne podjęcie przez rząd prac legislacyjnych zmierzających do ograniczenia odpowiedzialności cywilnej, karnej i zawodowej osób wykonujących zawody medyczne za działania pozostające w związku z udzielaniem świadczeń opieki zdrowotnej w ramach zapobiegania, przeciwdziałania lub zwalczania COVID-19.

Środowisko lekarskie z wielkim rozczarowaniem przyjęło, że przepisy kolejno wprowadzanych tarcz antykryzysowych nie objęły ochroną prawną działań personelu medycznego podejmowanych w nadzwyczajnie trudnych warunkach epidemii. Nasze rozgoryczenie jest tym większe, że:

  1.  tzw. tarcza 2.0 (ustawa z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 – Dz.U. z 2020 r. poz. 695) wprowadziła rozwiązania prawne wyłączające odpowiedzialność karną funkcjonariuszy publicznych za przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków oraz odpowiedzialność karną za niegospodarność, a więc działanie na szkodę jednostki prowadzącej działalność gospodarczą, za działania związane ze zwalczaniem skutków COVID-19,
  2.  tzw. tarcza 4.0 (ustawa z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem COVID-19 – Dz.U. z 2020 r. poz. 1086) – nowelizując art. 37a kodeksu karnego – zwiększyła surowość represji karnej m.in. za nieumyślnie popełnione przez lekarzy błędy medyczne.

Trudno zrozumieć dlaczego wyłącza się odpowiedzialność urzędników podejmujących decyzje w czasie epidemii, a nie łagodzi się odpowiedzialności osób, które w czasie epidemii zajmują się ratowaniem życia i zdrowia pacjentów.

Już w dniu 27 maja 2020 r. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przygotowało wyczekiwany przez środowiska medyczne projekt ustawy ograniczającej odpowiedzialność karną, cywilną i zawodową osób udzielających świadczeń opieki zdrowotnej w związku z przeciwdziałaniem COVID-19. Uchwałę nr 71/20/P-VIII Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 27 maja 2020 r. zawierającą projekt przepisów wraz z uzasadnieniem proponowanych tam rozwiązań przesłaliśmy do Ministerstwa Sprawiedliwości, które następnie przekazało ten projekt do Ministerstwa Zdrowia. Do chwili obecnej ani Ministerstwo Sprawiedliwości, ani Ministerstwo Zdrowia nie zajęło w tej sprawie stanowiska.

Wobec milczenia obu Ministerstw w tej ważnej dla środowiska lekarskiego sprawie, Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zwraca się bezpośrednio do Prezesa Rady Ministrów, aby objął tę sprawę bezpośrednim nadzorem.

Zdaniem samorządu lekarskiego należy bezdyskusyjnie dostosować rozwiązania prawne regulujące zasady i zakres odpowiedzialności pracowników medycznych do nadzwyczajnych warunków epidemii.

STANOWISKO Nr 83/20/P-VIII

PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ

z dnia 7 sierpnia 2020 r.

w sprawie projektu Zarządzenia Prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w ramach programu rządowego „Świadczenia medyczne Narodowego Funduszu Zdrowia dla osób niepełnosprawnych na rok 2020”

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po zapoznaniu się z projektem zarządzenia Prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w ramach programu rządowego „Świadczenia medyczne Narodowego Funduszu Zdrowia dla osób niepełnosprawnych na rok 2020”, o którym powiadomił Zastępca Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ds. Medycznych Bernard Waśko pismem z dnia 23 lipca 2020 r., znak: DSOZ-SRL.400.3.2020 2020.82557.BOST, zgłasza następujące uwagi.

Wątpliwości budzi przedmiot umowy o realizację programu „Świadczenia medyczne Narodowego Funduszu Zdrowia dla osób niepełnosprawnych na rok 2020” (dalej program), którym zgodnie z § 4. 1 jest udzielanie przez świadczeniodawców świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju rehabilitacja lecznicza w warunkach ambulatoryjnych, o których mowa w programie, podczas gdy z załącznika nr 1 wynika, że świadczeniami objętymi programem jest wizyta fizjoterapeutyczna oraz świadczenie fizjoterapeutyczne. Wskazać należy, że rehabilitacja jest pojęciem szerszym niż fizjoterapia. Fizjoterapia ad hoc, w oderwaniu od procesu leczniczego nie stanowi interwencji rehabilitacyjnej.

Niepokój Prezydium NRL budzi brzmienie § 6, w którym przewidziano dla świadczeniodawców możliwość korzystania z usług podwykonawców. Zdaniem Prezydium NRL przedmiotowa regulacja jest w całości stworzona w oparciu o założenie, że świadczeniodawcy będą zatrudniać podwykonawców i zmieniać ich w trakcie trwania programu. Powyższe może mieć wpływ na jakość wykonywanych usług.

Jednym z kryteriów włączenia świadczeniobiorcy do programu jest stan funkcjonalny świadczeniobiorcy (ICF) rokujący do poprawy samodzielności funkcjonowania w środowisku oraz aktywizacji społecznej (§ 9. ust. 1 pkt 3). Wskazać należy, że w celu uzyskania pozytywnej opinii w powyższym zakresie świadczeniodawca powinien udowodnić, że stosuje narzędzia oparte na ICF, oceniające zdolność poprawy w zakresie funkcjonowania w środowisku oraz aktywizacji społecznej uzyskanych przy pomocy proponowanych interwencji.

Uzupełnienia wymaga § 9 ust. 2, w którym określono katalog wyłączeń świadczeniobiorcy z programu, poprzez dodanie do niego świadczeniobiorców korzystających jednocześnie z rehabilitacji w obrębie oddziału dziennego i rehabilitacji domowej.

Ponadto wątpliwości Prezydium NRL budzi kryterium wyłączenia z programu w postaci pozostawania świadczeniobiorcy w ostrej fazie choroby psychicznej lub uzależnienia. Ograniczenie przeciwwskazań do fazy ostrej choroby psychicznej lub uzależnienia jest zbyt wąskie, praktycznie wszystkie stany chorobowe w fazie ostrej są przeciwwskazaniem do fizjoterapii ambulatoryjnej. Ponadto nie jest jasne, kto ma określać brak tego przeciwwskazania, fizjoterapeuta nie posiada uprawnień do takiego działania.

Prezydium wskazuje również, że fizjoterapia wiąże się z możliwością wystąpienia negatywnych działań ubocznych, dlatego świadczenia z jej zakresu – w celu ich finansowania ze środków publicznych – powinny być objęte kontrolą lekarską

STANOWISKO Nr 84/20/P-VIII

PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ

z dnia 7 sierpnia 2020 r.

w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym oraz niektórych innych ustaw

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po zapoznaniu się z projektem ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym oraz niektórych innych ustaw, o którym poinformował Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Waldemar Kraska pismem z dnia 15 lipca 2020 r., znak: ZPM.0212.20.2019, zgłasza następujące uwagi.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podaje w wątpliwość cel projektowanych zmian a mianowicie stworzenie Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom poprzez włączenie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych do Krajowego Biura do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii. Niezrozumiała jest tendencja do centralizacji i łączenia kolejnych jednostek działających w obszarze ochrony zdrowia w jedną instytucję tym bardziej, iż dotychczasowa ich działalność nie budziła zastrzeżeń. Dokonanie takich połączeń generuje koszty natomiast perspektywa czasowa przyniesienia ewentualnych oszczędności jest odległa.

STANOWISKO Nr 85/20/P-VIII

PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ

z dnia 7 sierpnia 2020 r.

w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po zapoznaniu się z projektem rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień, przekazanym przy piśmie Pani Józefy Szczurek-Żelazko – Sekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia z dnia 13 lipca 2020 r., znak: PPWA.0201.2.2020.JŚ, nie zgłasza uwag do przedmiotowego projektu.

STANOWISKO Nr 86/20/P-VIII

PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ

z dnia 7 sierpnia 2020 r.

w sprawie projektu zarządzenia zmieniającego zarządzenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju leczenie szpitalne – świadczenia kompleksowe

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po zapoznaniu się z projektem zarządzenia zmieniającego zarządzenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju leczenie szpitalne – świadczenia kompleksowe, zamieszczonym na stronie internetowej Narodowego Funduszu Zdrowia, zgłasza następujące uwagi do przedstawionego projektu zarządzenia.

W ocenie Prezydium NRL zaproponowane współczynniki korygujące są na zbyt niskim poziomie i ich wysokość powinna zostać podniesiona tak, aby zapewnić osiągnięcie celów zakładanych w uzasadnieniu projektu.

Ponadto Prezydium NRL proponuje:

  1. rozszerzenie katalogu, zawartego w § 13 pkt 14 zarządzenia, o wartości jednorodnych grup pacjentów (JGP): E31, E33, E34, E34G, E36, co promowałoby wszczepianie kardiowerterów u pacjentów z ww. grup w ramach Programu KOS-zawał – Kompleksowa Opieka nad Pacjentem po Zawale Serca;
  2. wprowadzenie możliwości zapoznania się poprzez aplikację AP-PKUŚ z przyczyną nieprzyznania premii za danego pacjenta, lub sposobu jej obliczenia, w celu zwiększenia transparentności tego procesu;
  3. wprowadzenie rozliczania IVUS, OCT, FFR, RFR, rotablacji w ramach KOS-zawał, oraz pacjentów leczonych Integreliną;
  4. zmniejszenie wymaganej liczby wizyt w ramach kompleksowej opieki kardiologicznej o jedną, tj. do czterech wizyt. Z danych, które posiadamy wynika, że wystarczającą gwarancją zabezpieczającą jakość świadczenia jest możliwość zwiększenia u niektórych pacjentów w razie potrzeby liczby wizyt (do 7 czy 8), natomiast w niektórych przypadkach wystarczająca jest liczba 4 wizyt.

STANOWISKO Nr 87/20/P-VIII

PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ

z dnia 7 sierpnia 2020 r.

w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie określenia wysokości opłat za krew i jej składniki w 2021 r.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po zapoznaniu się z projektem rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie określenia wysokości opłat za krew i jej składniki w 2021 r., o którym powiadomił Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia, Pan Sławomir Gadomski, pismem z dnia 29 lipca 2020 r., znak: OIPPZ.0210.1.2020.KP, nie zgłasza uwag do przedłożonego projektu.

STANOWISKO Nr 88/20/P-VIII

PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ

z dnia 7 sierpnia 2020 r.

w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowego sposobu ustalania kosztów czynności związanych z pobieraniem, przechowywaniem, przetwarzaniem, sterylizacją i dystrybucją komórek, tkanek i narządów

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po zapoznaniu się z projektem rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowego sposobu ustalania kosztów czynności związanych z pobieraniem, przechowywaniem, przetwarzaniem, sterylizacją i dystrybucją komórek, tkanek i narządów, o którym powiadomił Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia, Pan Sławomir Gadomski, pismem z dnia 22 lipca 2020 r., znak: OIT.0210.2.2020.MN, zgłasza następującą uwagę do projektu.

Prezydium NRL negatywnie ocenia obniżenie kwoty wynagrodzenia lekarza stwierdzającego zgon, tj. pozycja nr 1 „lekarz – wstępna ocena kliniczna wykluczenia lub potwierdzenia” w Załączniku nr 2 do projektu „Koszty osobowe” z 312,90 zł na 200 zł.

https://nil.org.pl/drukuj/4979/1

STANOWISKO NR 1/VIII/2020
OKRĘGOWEJ RADY LEKARSKIEJ
BESKIDZKIEJ IZBY LEKARSKIEJ
z dnia 7 lipca 2020 roku

w sprawie: poparcia projektu ustawy „dobry samarytanin”.

Okręgowa Rada Lekarska Beskidzkiej Izby Lekarskiej popiera projekt ustawy o zmianie ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych tzw. ustawy „dobry samarytanin” ograniczającej odpowiedzialność lekarzy za czynności zawodowe w okresie epidemii COVID-19.

SEKRETARZ
OKRĘGOWEJ RADY LEKARSKIEJ
MACIEJ SKWARNA
  PREZES
OKRĘGOWEJ RADY LEKARSKIEJ
KLAUDIUSZ KOMOR

Zachęcamy do zapoznania się z projektem ustawy „Dobry samarytanin” ograniczającej odpowiedzialność lekarzy za czynności zawodowe w okresie epidemii COVID-19 oraz do poparcie tego projektu.

Stanowisko 1/VIII/2020

Załącznik: Projekt ustawyo zmianie ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanychz zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

Materiał pomocniczy

SZPITALE DOSTAJĄ OGROMNE PIENIĄDZE ZA CHORYCH NA WIRUSA.

Albo zgadzasz się na wirusa, albo wypad!

ZA You Tube/Sebastian UK

Laboratoria to wąskie gardło. Właśnie się zatyka

Jedno z poznańskich laboratorów badające testy na SARS-CoV-2.
Za danymi o liczbie zakażonych i wykonanych testów kryją się nie tylko chorzy, ale też konkretni ludzie w laboratoriach. Ci ludzie coraz głośniej mówią: Brakuje odczynników, za chwilę laboratoria po prostu się zatkają. Jeszcze tydzień, dwa.

E.pracuje w laboratorium covidowym w Lublinie – na aparacie GeneXpert firmy Cepheid. Przepustowość maszyny to około 40 próbek na 12 godz. pracy. Obecnie w laboratorium analizują mniej niż 10 próbek dziennie, ale czasem nie robią nic. Bo nie ma testów. Do laboratorium trafia ich maksymalnie 150 na dwa tygodnie, a potrzeby są znacznie większe.

Czytaj też: Naturalna odporność stadna. Niebezpieczna i naukowo nieuzasadniona

Brak doświadczenia i chaos

Diagnosta, który pracuje jako przedstawiciel w jednej z firm dostarczających testy na covid-19, wyjaśnia, jak to wygląda z drugiej strony: – Na wiosnę, kiedy była pierwsza fala, w szpitalach na szybko próbowano zorganizować pracownie genetyczne. Pracownicy laboratoriów nie byli przeszkoleni do pełnej diagnostyki RT-PCR, dlatego sporo laboratoriów postawiło na analizatory automatyczne. Kiedy przypadków było mało, miało to sens.

Szkopuł w tym, że analizatory automatyczne pracują na konkretnych testach konkretnych firm. A dzisiaj, gdy jest druga fala pandemii, te firmy nie wyrabiają się z produkcją testów. – Jeśli laboratorium postawiło na standardową procedurę RT-PCR, to testów jest jeszcze dużo. Problemy moim zdaniem wynikają z braku doświadczenia kierowników laboratoriów i dyrektorów szpitali oraz chaosu organizacyjnego. Z drugiej strony firmy, które wiedziały, że nie zdołają wyprodukować ogromnej liczby testów, nie powinny sprzedawać analizatorów bez zabezpieczenia testowego – tłumaczy przedstawiciel innej firmy.

Dr Matylda Kłudkowska, wiceprezes Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych, podkreśla, że trudna sytuacja dotyczy tylko laboratoriów szpitalnych, pracujących w systemie zamkniętym. – Nie wykonuje się w nich dziennie bardzo dużej liczby badań, ale zaletą tego systemu jest krótki czas oczekiwania na wynik RT-PCR: od 30 min do 1,5 godz. Testy przeznaczone są do badania tylko pacjentów z objawami zakażenia covid-19. Ale odczynniki, które trafiają obecnie do Polski, nie są w stanie pokryć nawet połowy zapotrzebowania, co związane jest z bardzo dynamicznym wzrostem liczby zakażeń – tłumaczy dr Kłudkowska i przyznaje, że wszyscy czekają na kolejną dostawę. Jeśli liczba badań koniecznych do wykonania będzie zbyt duża, to możliwe będą przestoje. Mówiąc wprost: laboratoria mogą stanąć, tym bardziej że nikt nie wie, ilu pacjentów trzeba będzie zbadać.

Brakuje nie tylko testów

K., diagnosta z Dolnego Śląska: – Jeśli dzisiaj wykonujemy ok. 60 tys. testów dziennie, a to jeden z najniższych wskaźników w Europie, to skala zapotrzebowania na testy idzie nawet nie w miliony, ale w dziesiątki milionów. Fabryki nie nadążają nie tylko z produkcją testów i odczynników, ale też materiałów jednorazowych, jak końcówki do pipet, do aparatu, probówki, kuwety. Dlatego myślę, że do dwóch tygodni wszyscy się po prostu zatkamy, bo będziemy mieli mnóstwo skierowań, których zwyczajnie nie przerobimy.

K. uważa, że należałoby przejść z testów RT-PCR na testy antygenowe, bo są szybsze i dużo tańsze. Przy teście RT-PCR konieczne jest oczyszczenie pobranego materiału z białka, dostanie się do genomu wirusa, a cała procedura trwa kilka godzin. Testy antygenowe, obecnie wprowadzane na rynek europejski przez dwa duże zachodnie koncerny, dają wynik w ciągu 15 min. Dobrej jakości testy antygenowe kosztują 3035 zł. Test RT-PCR wraz z materiałami zużywalnymi to koszt ok. 50150 zł. Ministerstwo płaci szpitalowi za zrobiony test RT-PCR 280 zł, za antygenowy – ani złotówki.

– Antygenowe testy robią np. w szpitalu w Wałbrzychu, tam też wykonuje się je na porodówce. Są szybkie, tanie, a te dobre są już odpowiednio zwalidowane, dopuszcza je WHO. Mają 93 proc. czułości, 97 proc. specyficzności i nie rozumiem, dlaczego rządowy zespół covidowy, krajowi konsultanci i Państwowy Zakład Higieny nie dają nam zielonego światła – mówi K.

Diagnosta pracujący w firmie dostarczającej testy do szpitali tłumaczy: – W czasie pierwszej fali pandemii Ministerstwo Zdrowia kupiło mnóstwo testów antygenowych. Niby koreańskich, kilka dni temu okazało się, że chińskich, wątpliwej jakości. WHO dopiero 11 września opublikowało tymczasowe wytyczne dotyczące testów antygenowych. Ministerstwo owszem, rozesłało po szpitalach te kupione wiosną testy, ale zniechęciło do nich lekarzy i diagnostów, bo ich czułość jest kiepska. Dopiero teraz na rynek wchodzą takie, które w 90–97 proc. pokrywają się z tymi RT-PCR. Problem jednak w tym, że nie ma polskich wytycznych, jak stosować te testy, czyli w jakich sytuacjach.

Czytaj także: Prawie jedna piąta Polaków uważa, że pandemia to ściema

Żyjemy, walczymy

– Jest ciężko. Atmosfera jest napięta do granic możliwości, a każde chrząknięcie budzi niepokój moich koleżanek i kolegów. Nikt z nas nie chce zachorować, bo gdzie nasi pacjenci będą mieli badany materiał? – mówi diagnosta z dwuletnim stażem pracy, doktorant na wydziale medycyny w mieście na południu Polski. Pracuje w dużym szpitalu. Jak opowiada, jego laboratorium nie wykrywa obecności wirusa SARS-CoV-2, robi to zakład mikrobiologii klinicznej znajdujący się dwa piętra wyżej. On z koleżankami i kolegami badają inne parametry u pacjentów z całego szpitala, w tym tych zakażonych koronawirusem.

Materiał jest różny. Od najpopularniejszego, a więc krwi, jej surowicy i osocza, przez mocz po płyny z różnych jam ciała, w tym płyn z jamy opłucnej. To materiał potencjalnie zakaźny, najczęściej przysyłany w worku z napisem „Biohazard”. Wtedy jedna osoba nakłada fartuch z flizeliny, podwójne rękawice i zwykłą chirurgiczną maskę z przyłbicą.

– Masek dostajemy 100 tygodniowo. Dziennie pracuje nas dwudziestka. W weekendy jesteśmy w dziesięć osób, a więc przez siedem dni przypada na jedną osobę 0,83 maski dziennie. Sami kupujemy dla siebie sprzęt ochrony osobistej, by nie narażać się nawzajem. Osoba, która obsługuje aparat, zachowuje od nas odległość, bo nie mamy zbyt dużo fartuchów. Jesteśmy ostrożni. Żyjemy, walczymy. Uczymy nowe pokolenia tego zawodu. Mamy dobrego dyrektora, stara się o nas pamiętać. Nie pomija nas, ale system wiąże ręce – mówi z goryczą doktorant. I od razu dodaje: – Nie ma pieniędzy. W tym roku dyrektor musiał obciąć nam budżet. Ofiarą padły mikroskopy. Pracujemy na takich, które mają po 40 i 60 lat i są w stanie tragicznym.

Podkast „Polityki”: Jak działają modele matematyczne i co mówią o pandemii

Problemy z biurokracją i ludźmi

W., diagnosta pracujący w dużym szpitalu w Warszawie: – Wiosną uczyliśmy się wszystkiego. Ja akurat ogarniam diagnostykę molekularną, ale wiele moich koleżanek i kolegów z mikrobiologii uczyło się testów covidowych od zera. Dzisiaj z wiedzą jest dobrze, ale zatykamy się z powodu braku odczynników, plastiku do aparatów i biurokracji.

W. doskonale pamięta sytuację z wiosny, podczas pierwszej fali pandemii, kiedy do aparatu pewnej firmy zabrakło plastikowych końcówek, które były produkowane we Włoszech. A tam akurat zaczęła się katastrofa w Lombardii i cała produkcja poszła na rynek wewnętrzny. – Płacimy teraz za wiosnę. Wtedy kupowano analizatory, których moc przerobowa wynosi 12 próbek przez 3 godz. Jeden po prostu nie przerobi 300 próbek dziennie – mówi W.

W jego szpitalu ostatnio zakupiono termocykler, który jest w stanie oznaczyć 96 próbek w ciągu 2 godz. Niestety, wąskim gardłem nadal pozostaje czas potrzebny na izolację RNA wirusa. Czasochłonne jest również wpisywanie wszystkich badanych do systemu. Pół biedy, jeśli są to pacjenci z oddziałów – ich dane są w bazie szpitalnej. Ale ludzie testowani „z namiotu”, jak mówią diagności, muszą podać imię, nazwisko, adres, telefon, PESEL. Jeśli to jest 20 osób dziennie, to nie ma problemu, ale 300? – Oddelegowano dziewczyny specjalnie tylko do tego – dodaje W.

Czytaj także: Za zamkniętymi drzwiami laboratorium. Badanie na obecność SARS-CoV-2 krok po kroku

Agnieszka Gierszon, sekretarz Związku Zawodowego Diagnostów, przyznaje, że ze szpitalnych laboratoriów zbierają sygnały o brakach, w tej chwili głównie odczynników. – Ale też na własnej skórze czujemy, że system się zatyka. Jestem na kwarantannie, bo miałam kontakt z osobą zakażoną, podobnie jak dziesięć moich koleżanek z pracy. Żadna z nas nie dodzwoniła się do sanepidu, do żadnej z nas nie odezwał się nikt ze służb, które powinny monitorować rozprzestrzenianie się zakażeń, a przecież mają w bazie dane osoby chorej i dane osób z kontaktu – mówi.

Gerszon dodaje, że związek nie dysponuje jak na razie pełnymi danymi dotyczącymi liczby chorych w tej grupie zawodowej. Ona sama ostatnio znalazła informację, że to 100 osób, ale wszystkich diagnostów w Polsce jest ok. 16 tys., więc zakłada, że zakażonych może być więcej.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1975376,1,laboratoria-to-waskie-gardlo-wlasnie-sie-zatyka.read?src=mt

 

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

na pierwszych stronach
%d bloggers like this: