Rada Warszawy przyjęła uchwałę dotyczącą zmian związanych z gospodarowaniem odpadami. Zdecydowali m.in., że naliczanie opłat za gospodarowanie odpadami będzie uzależnione od zużycia wody.

Rada Warszawy przyjęła uchwałę dotyczącą zmian związanych z gospodarowaniem odpadami. Zdecydowali m.in., że naliczanie opłat za gospodarowanie odpadami będzie uzależnione od zużycia wody.
Zdj. ilustracyjne/RMF FM /Archiwum RMF FM

Zmiany zakładają, by miesięczna opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi była naliczana według średniego zużycia wody z sześciu kolejnych miesięcy z ostatniego roku. Jeśli w nieruchomości nie ma wodomierza albo nie jest podłączona do sieci wodociągowej lub nie ma danych za zużycie wody za okres 6 kolejnych miesięcy, stawka naliczana jest według określonego wzoru: liczba mieszkańców x 4m3 wody x 12,73 zł.

Proponowana przez miasto stawka 12,73 zł za m3 zużytej wody uwzględnia dochód rozporządzalny na jedną osobę podany w obwieszczeniu prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z marca tego roku.

Nowe naliczanie opłaty zakłada też, że dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny, którzy spełniają kryterium dochodowe w wysokości 1848 zł netto na osobę, miasto będzie dopłacać 30 zł do każdej osoby powyżej gospodarstwa czteroosobowego. Zmiana taryfy wejdzie w życie 1 grudnia 2020 roku.

Jak wcześniej tłumaczył wiceprezydent stolicy Michał Olszewski, proponowane przez miasto zmiany metody naliczania opłat za gospodarowanie odpadami są odpowiedzią na liczne głosy krytykujące obecną metodę naliczania opłat od metrażu nieruchomości.

Olszewski mówił, że dzięki tej metodzie mieszkańcy będą mieli realny wpływ na wysokość swojej opłaty. Zwrócił także uwagę, że ta metoda ma pozytywny wpływ na ochronę środowiska. Wyjaśnił przy tym, że wprowadzenie tej metody podyktowane jest m.in. tym, że jest ona najbardziej sprawiedliwa ze wszystkich, bo najtrafniej odzwierciedla liczbę osób zamieszkującą dany lokal.

Radny Warszawy Błażej Poboży poinformował na Twitterze, że przeciwko przyjęciu uchwały był klub radnych PIS. Podczas dyskusji radny Dariusz Figura (PiS) mówił, że zmiany te spowodują obciążenie budżetów warszawiaków. Radny wnioskował zatem o odesłanie projektu uchwały do komisji, ale wniosek ten przepadł w głosowaniu. Z kolei radny Wiktor Klimiuk (PiS) mówił, że Warszawa przez lata zaniedbywała to, żeby koszty odbioru śmieci były mniejsze, dlatego też proponowane stawki są teraz wysokie.

Jarosław Szostakowski (KO) w odpowiedzi na te zarzuty stwierdził, że radni PiS w toku procedowania tej uchwały mogli zgłosić poprawki, co do wysokości proponowanych stawek. Cezary Jurkiewicz (PiS) zwrócił natomiast uwagę na to, że w Warszawie 17 tys. gospodarstw nie ma dostępu do wody, więc nie da się wyliczyć właściwie opłat za gospodarowanie odpadami na takiej podstawie.