W sierpniu import energii elektrycznej w sierpniu wyniósł 1,3 TWh i był o 52 proc. większy niż przed rokiem. To całkowity upadek polskiego systemu energetycznego. Mszczą się zaniedbania, brak inwestycji oraz bylejakość kadry zarządzającej, której jedynym kryterium jest przynależność partyjna.

Za klęske polskiej energetyki odpowiadają PiS, Solidarna Polska oraz Porozumienie. Brak decyzji, fatalne pomysły, zaniechanie innowacji, zbyt małe środki na rozwój – i mamy to co mamy. Import prądu rośnie, stajemy się zależni od zagranicznych potęg.

Robi to rząd, który opowiadał bajki o tym jak to Polska wstanie z kolan.

Padliśmy na twarz. I coś nie możemy powstać.

wiesci24