Kolejne bezprawie rządów PiS.

Od soboty żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej wspólnie z policją patrolują ulice, aby pilnować przestrzegania noszenia maseczek i innych ograniczeń z wiązanych z pandemią koronawirusem.

Problem w tym, że WOT działa obecnie z policją bez podstawy prawnej i procedur.

Zgodnie z art. 18 ustawy o Policji zgodę na takie działania musi wydać prezydent na wniosek premiera.

W sprawach niecierpiących zwłoki zaś szef MON.

Rzecznik WOT Marek Pietrzak zapytany na Twitterze przez redaktora naczelnego Wiesci24.pl Jana Pińskiego, o podstawy prawne i procedury współpracy, nie odpowiedział.

Nie wiadomo więc na jakiej podstawie prawnej działają więc patrole WOT i policji. Jeżeli dojdzie do użycia przemocy przez żołnierza WOT, to będzie bezprawna.

Nie wiadomo też czy żołnierze WOT są uzbrojeni, a jeżeli tak, to jakie mają procedury używania broni.

Nie wiadomo kto w takim wypadku będzie ponosił odpowiedzialność odszkodowawczą. Na końcu, na pewno, zapłacimy my – podatnicy.

O tym, że takie zdarzenia są prawdopodobne świadczy poniższe nagranie ze wspólnej interwencji policjantki i żołnierki WOT.

Porównanie wykorzystywania WOT w taki sposób przez rząd PiS do korzystania przez komunistów z Ochotniczych Rezerw Milicji Obywatelskiej (słynne ORMO) narzuca się samo.

źródło: Twitter