Niekontrolowane rozprzestrzenianie się choroby zakaźnej jest powodem do wprowadzenia stanu wyjątkowego. Pozwoliłoby to Polakom dochodzić odszkodowań od państwa za bankructwo firm. Tego obawia się władza, że zapłaci za nieudolność rządzenia – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ostatnie spotkanie opozycji z premierem ws. #koronawirus było w kwietniu. Potem nic się już nie działo. Kładziemy na stole konkrety: uwolnienie handlu w niedzielę, wycofanie się z #PiątkaKaczyńskiego, zablokowanie ustaw podnoszących podatki – dodał Kosiniak-Kamysz. 

Kosiniak-Kamysz już kilka miesięcy temu ostrzegał, że na jesień będzie potężne uderzenie epidemii. Prezes PSL jest lekarzem i doskonale zna się na sprawach zdrowia. Kosiniak-Kamysz apelował również do Morawieckiego o poważne zajęcie się sprawą pandemii a nie pozorowanie działań.

PiS nie słucha jednak dobrych rad. Woli skupiać się na walce o stołki.

Obraz

Obraz

wiesci24