Źródło: youtube.com

Do tej pory nie ma szczepionki przeciwko koronawirusowi przebadanej przez specjalistów na świecie. Mimo to chińscy urzędnicy zaczęli aktywnie szczepić wiele osób. Jednocześnie pominięto proces testowania – donosi The Epoch Times. 

Trzy szczepionki, które są głównymi kandydatami do walki z koronawirusem, zaczęły być aplikowane pracownikom przedsiębiorstw państwowych, urzędnikom państwowym i pracownikom firm produkujących szczepionki. Obecnie nie wiadomo, ile osób w Chinach zostało zaszczepionych.

Grupa Sinopharm, która jest w końcowej fazie testowania głównej szczepionki, twierdzi, że do tej pory zaszczepiono setki tysięcy ludzi. Sinovac Biotech ogłosił, że zaszczepiono 10 tysięcy osób. Jakiś czas temu okazało się, że na początku jesieni zaszczepiono również prawie 3 tysiące pracowników firmy Sinovac Biotech wraz z rodzinami.

Przed sprzedażą szczepionka musi przejść kilka etapów testów. Dzięki temu specjaliści będą mogli upewnić się nie tylko o jej skuteczności, ale także o jej bezpieczeństwie.

WHO dostarczyła dane wskazujące, że około 165 szczepionek jest obecnie w trakcie opracowywania. W badaniach klinicznych znajduje się 26 szczepionek. Sześciu głównych kandydatów kończy już ostatnią rundę testów. Trzy z sześciu szczepionek zostały opracowane przez chińskich naukowców.

Warto zauważyć, że żaden inny kraj nie zaczął wprowadzać nietestowanych szczepionek dla ludzi na tak dużą skalę. Niezweryfikowane szczepienia mogą powodować tragiczne konsekwencje lub poważne komplikacje. Osoby, które zostały zaszczepione dobrowolnie, muszą znajdować się pod opieką specjalistów.

zmianynaziemi