Żeby odebrać skierowanie do specjalisty trzeba walić kijem w parapet. / foto: Prt Sc nadwisla24.pl

Przychodnia w Tarnobrzegu i jej kij trafiła na celownik Rzecznika Praw Pacjenta. Placówka ma natychmiast zastosować się do poleceń RPP, albo grozi jej 500 tys. złotych kary.

Przychodnia przy ulicy Sienkiewicza w Tarnobrzegu stała się sławna w Polsce i na świecie za sprawą niecodziennych praktyk zapisywania się do lekarza. Aby zapisać się do lekarza pacjenci musieli wziąć kij i uderzać nim w parapet.

Ten absurdalny rytuał to efekt braku możliwości dodzwonienia się do Zakładu Lekarza Rodzinnego „Familia”. Pacjenci brali po prostu kij, uderzali w parapet okna sekretariatu, aż ktoś z obsługi łaskawie zainteresował się człowiekiem.

– Ponieważ okna od parapetu są na wysokości ok.1.80-1,90 m, to bierze się ten kij i wali się w parapet. I ktoś jak to usłyszy, to otwiera okno i pyta „po co” i po uzyskaniu odpowiedzi, rzuca to skierowanie przez okno. Ja jestem młoda i mogę biegać za skierowaniem po osiedlu, a co mają zrobić starsze, schorowane osoby – relacjonowała portalowi nadwisla24.pl sfrustrowana pacjentka.

Teraz sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Pacjenta, który uznał naruszenie praw chorych do świadczeń zdrowotnych oraz prawa do poszanowania godności.

– Postępowanie wyjaśniające zostało wszczęte na podstawie informacji zawartych we wniosku przesłanym przez pacjentów przychodni. We wniosku pacjenci wskazywali, że aby „uzyskać kontakt z lekarzem należy udać się na tył przychodni i stukać kijem w parapet czwartego okna przychodni – przekazał RPP.

Rzecznik wskazał, że nawet w sytuacji ograniczonych możliwości udzielenia odpowiednich świadczeń zdrowotnych, pacjent ma prawo do przejrzystej, obiektywnej, opartej na kryteriach medycznych, procedury.

– Przychodnia powinna zapewnić bieżącą rejestrację pacjentów na podstawie zgłoszenia osobistego lub za pośrednictwem osoby trzeciej, w tym przy wykorzystaniu telefonu lub innych środków komunikacji elektronicznej. Prowadzone postępowanie wykazało również naruszenie prawa pacjenta do godności. Przejawem braku szacunku do pacjenta są zachowania pozbawione taktu, a także przedmiotowe traktowanie – wskazał RPP.

Przychodnia została wezwana do naprawy procedur w zakresie rejestracji, przyjmowania pacjentów oraz też przekazywania pacjentom dokumentacji medycznej. Ponadto RPP nakazał lekarzom przeproszenie pacjentów oraz sporządzanie bieżących raporty z obsługi.

Za niezastosowanie się przychodni grozi 500 tys. złotych kary.

nczas.com