Policja.
Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki

Do tragedii doszło w Łańcucie na Podkarpaciu. 15-latek przyznał się do zabójstwa 16-letniego współlokatora. Obaj przebywali w ośrodku wychowawczym.

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie podaje, że do zdarzenia doszło 7 września w Niepublicznym Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Łańcucie. Za przyczynę śmierci 16-latka biegli uznali uduszenie się kulką z papieru toaletowego, którą znaleźli w przełyku chłopaka. Eksperci początkowo nie wskazywali morderstwa.

16-latek pochodził z Bytomia, a w ośrodku był dopiero 4 dni. Jako nowo przybyły, ze względu na pandemię, musiał przejść 10-dniową kwarantannę. Izolowano go wraz z innych chłopakiem – 15-latkiem.

– 15-letni chłopiec zgłosił rano opiekunom, że jego współlokator nie oddycha. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon, zaś wstępna sekcja zwłok wykazała, że przyczyną było uduszenie – powiedział w rozmowie z polsatnews.pl sędzia Tomasz Mucha, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

– 22 września w rozmowie z wychowawcą, o którą sam poprosił, 15-latek przyznał się do zabójstwa współlokatora. Powiedział, że udusił kolegę, używając do tego m.in. papieru toaletowego – dodał sędzia Mucha.

Źródło: polsatnews.pl