Wielu bezrobotnych chętnie korzysta z pomocy na rozkręcenie swojej działalności gospodarczej.
Wielu bezrobotnych chętnie korzysta z pomocy na rozkręcenie swojej działalności gospodarczej. Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta

Urzędy Pracy pomagają bezrobotnym stanąć na własne nogi. Jedną z form pomocy jest przyznanie dotacji na rozkręcenie własnego biznesu. W tym roku skorzystało już z niej tysiące osób.

Nawet na 31 191,48 zł może liczyć w tym roku bezrobotny chcący założyć własną działalność gospodarczą. Portal mambiznes.pl wyliczył, że to maksymalna kwota pomocy, którą przeznacza Urząd Pracy na rozkręcenie swojej firmy.
Serwis, powołując się na dane z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki społecznej, poinformował, że w pierwszych 8 miesiącach tego roku, przeznaczono na ten cel sumę ponad 322 mln zł. Skorzystało z tego 15 274 osoby. Dotacji nie trzeba zwracać, jeśli własną działalność będzie się prowadziło przez 12 miesięcy.
Program mimo początkowych kosztów może przynosić długoterminowe korzyści dla finansów publicznych. Zmniejszy liczbę osób żyjących na garnuszku państwa, a dodatkowo nowe firmy, jeśli odniosą sukces, to zapłacą większe podatki. Większa liczba firm, to też potencjalnie większa liczba nowych miejsc pracy dla innych bezrobotnych.

Dotacje na własny biznes

W INNPoland pisaliśmy, że program pomocy bezrobotnym, ale przyszłym przedsiębiorcom funkcjonuje od lat. W latach 2005-14 przeznaczono na ten cel 7,3 mld zł. Wtedy bezrobotni założyli 490 tys. firm.

W samym 2010 r. na wsparcie przedsiębiorczych bezrobotnych przeznaczył rekordowe ponad 1,3 mld zł, z których powstało 77 tys. firm. Wówczas średnia kwota dofinansowania wyniosła 18 tys. zł.
Niepewne czasy koronawirusa początkowo zniechęciły do przechodzenia swoje , jednak były sektory, w których przybywało nowych firm w pierwszej połowie tego roku. Wszystko ożywiło się w lipcu, gdy przybyło nowych mikrofirm. Z danych CEIDG wynikało, że zarejestrowano wtedy 25 640 działalności gospodarczych, a zamknięto 10 088.
innpoland.pl