Pracownik CBA wyłudził kredyt na podstawie sfałszowanego dokumentu

Pracownik CBA został zatrzymany w miejscu pracy, czyli w warszawskiej centrali służby. To wieloletni pracownik cywilny, który przed laty był osobistym kierowcą ówczesnego szefa Biura Mariusza Kamińskiego.

Piotr R. był kierowcą szefa CBA, gdy tą służbą kierował Mariusz Kamiński (obecnie minister koordynator służb specjalnych oraz szef MSWiA), czyli w latach 2006-2009. Do ostatniego czwartku również był kierowcą, choć już nie woził szefa.

Mężczyźnie postawiono zarzut z artykułu 297 paragraf 1 Kodeksu karnego. Przepis ten przewiduje karę do pięciu lat więzienia dla osoby, która w celu wyłudzenia kredytu przedstawia podrobiony, przerobiony lub poświadczający nieprawdę dokument.

Szef CBA Andrzej Stróżny podjął decyzję o natychmiastowym zwolnieniu z pracy mężczyzny.

– Nie miał innego wyjścia. CBA w świetle kamer ścigało przecież prezydent Łodzi za dokładnie taki sam czyn. Znacznie nawet mniej poważny, gdyż z kredytem partnera prezydent Hanny Zdanowskiej nie było problemów – ocenia nasz rozmówca ze służb.

To nie pierwszy wizerunkowy problem służby antykorupcyjnej związany z niespłaconymi bankowymi kredytami.

W grudniu 2018 roku dziennikarze Onetu ujawnili, że Piotr Kaczorek, ówczesny rzecznik CBA, zaciągnął kredyt w SKOK Wołomin, gdy pracował jeszcze jako urzędnik samorządu w Wołominie, a potem przez co najmniej cztery lata go nie spłacał. Tymczasem to właśnie CBA badało nieprawidłowości w funkcjonowaniu SKOK Wołomin.

Źródło: tvn24.pl