Budowa systemu obrony powszechnej wymaga zaangażowania wszystkich obywateli i instytucji, wzmocnienia systemu rezerw w oparciu o różne systemy ochotniczej służby, a także zwiększenia świadomości wśród społeczeństwa – podkreślali paneliści podczas Defence24 Day. Jednym z postulatów, jakie pojawiły się podczas panelu jest zwiększenie powszechnego dostępu do broni.

Jeden z zapisów widniejących w tegorocznej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego dotyczy obrony powszechnej, której zbudowanie ma zwiększyć odporność naszego państwa na pojawiające się zagrożenia. Obrona powszechna, nazywana także totalną, jest od szeregu lat rozbudowywana przez państwa skandynawskie, Szwajcarię, a w ostatnim czasie także republiki bałtyckie. Tegoroczna pandemia COVID-19 w znacznej mierze zweryfikowała poziom zdolności naszego kraju do odpowiedzi na pojawiające się nagle zagrożenia, a także sposób reakcji na nie ze strony naszego społeczeństwa.

Ta tematyka była przedmiotem jednego z paneli dyskusyjnych podczas Defence24 Day, w którym uczestniczyli: sekretarz stanu w MON Wojciech Skurkiewicz, Dyrektor Centrum Operacyjnego MON Agnieszka Glapiak, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. dyw. Wiesław Kukuła, dyrektor Biura ds. Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej” gen. bryg. Artur Dębczak, Grzegorz Matyasik, zastępca dyrektora Departamentu Analiz Przygotowań Obronnych Administracji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dyskusja była moderowana przez Piotra Małeckiego, Prezesa Zarządu Defence24. Kolejnym problemem poruszanym w trakcie panelu była problematyka poświęcona zachęceniu młodych osób do służby Ojczyźnie, w tym poprzez wstąpienie do Wojska Polskiego.

Sekretarz stanu MON Wojciech Skurkiewicz w swoim wystąpieniu podkreślił dość wczesne podjęcie działań zapobiegawczych przez MON w celu przeciwdziałania pojawieniu się epidemii COVID-19 w Polsce. Rozpoczęły się one już w styczniu, kiedy podjęto decyzję o utworzeniu we Wrocławiu tzw. hubu, przez który mieli dostawać się do kraju Polacy wracający z zagranicy. Pierwszych powracających przyjęto już na początku lutego, a działania z nimi związane były podstawą do podejmowania dalszych decyzji i działań związanych z pandemią.

Przez cały okres trwania pandemii w Polsce okazało się, że nasze siły zbrojne są przygotowane do szybkiego reagowania na nieprzewidziane sytuacje i stawienia im czoła. W związku z tym Minister Obrony Narodowej podjął decyzję o przeprowadzeniu dwóch niezależnych, lecz powiązanych ze sobą, operacji:

  • „ODPORNA WIOSNA” – użycia Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) na rzecz wsparcia bezpieczeństwa państwa (realizowanego w znacznej mierze we współdziałaniu z Policją);
  • „TARCZA” – użycia wojsk operacyjnych na rzecz wsparcia Straży Granicznej w uszczelnieniu granicy państwowej.

Pokazały one różnice w zakresie sprawności funkcjonowania zarządzania kryzysowego na poszczególnych szczeblach państwa. WOT pomogły w zidentyfikowaniu problemów w zakresie zarządzania kryzysowego, a także podejmowały działania mające na celu niwelację skutków niedomagań. W wyniku tego to wojsko w znacznej mierze zastąpiło Obronę Cywilną w podejmowaniu działań na rzecz ochrony ludności. W znacznej mierze było to możliwe dzięki wykorzystaniu żołnierzy pełniących terytorialną służbę wojskową, którzy znali lokalne problemy i uwarunkowania. Zdaniem wiceministra użycie WOT spotkało się z bardzo pozytywnym odzewem ze strony pracodawców (m.in. z powodu „lockdownu”), a poziom stawiennictwa ze strony żołnierzy terenowej służby wojskowej był bardzo wysoki (94%, absencja pozostałych 6% dotyczyła osób nieobecnych w kraju). Wydarzenia te w znacznej mierze udowodniły słuszność decyzji o utworzeniu WOT oraz ich rozwijaniu.

W odniesieniu do budowania obrony powszechnej wiceminister Wojciech Skurkiewicz przypomniał o zapisach widniejących w Konstytucji RP (art. 85) i Ustawy o powszechnym obowiązku obrony. Zwrócił też uwagę na potrzebę motywowania młodych ludzi, aby chcieli służyć Ojczyźnie. Jest to tym bardziej istotne, że od 10 lat została zawieszona zasadnicza służba wojskowa (i na razie nie ma planu, aby tę sytuację zmienić). Opracowywane są programy adresowane do młodych ludzi, nie tylko poprzez zachęty aby służyli w wojsku, lecz także poprzez wspieranie finansowe organizacji paramilitarnych i proobronnych, które krzewią niezbędną wiedzę obroną jak i duch patriotyzmu wśród młodzieży. Służy temu także program klas mundurowych, który od 1 września br. jest zastępowany programem przygotowania wojskowego. Ten ostatni spotkał się z odzewem ze strony szkół przewyższającym oczekiwania samego Ministerstwa. Wysokim zainteresowaniem cieszą się także zajęcia prowadzone w ramach Legii Akademickiej. W ciągu ostatniego roku wzięło w nich udział ponad 2100 osób, prawie jedna trzecia uczestników to kobiety.

Na zakończenie swojego wystąpienia wiceminister mówił o potrzebie usystematyzowania aktów prawnychobowiązujących w Wojsku Polskim. Obecnie żołnierzy obowiązuje aż 17 tysięcy decyzji Ministra Obrony Narodowej, a taka ich liczba uniemożliwia zapoznanie się z każdą z nich. Istnieje też wiele anachronicznych przepisów. Przykładem mogą być te, które uniemożliwiają bycie radnym/radną w gminie oraz jednoczesną służbę w WOT.

COVID-19 pokazał jednoznacznie, ze tam gdzie obszar cywilny nie domagał, tam wchodziło wojsko – czy WOT czy wojska operacyjne. Tutaj nie było jakichś problemów

Sekretarz Stanu w MON Wojciech Skurkiewicz

Dyrektor Centrum Operacyjnego MON Agnieszka Glapiak podkreśliła, że w MON kładziony jest bardzo duży nacisk na wszystko co związane jest z Ojczyzną tj. historią, tradycją, językiem czy kulturą. Bardzo ważna jest promocja patriotyzmu w życiu codziennym. W tym celu wojsko otworzyło się na społeczeństwo m.in. poprzez organizację defilad z okazji świąt państwowych, a także pikników organizowanych przy okazji defilad. Wszystkie tego rodzaju wydarzenia cieszą się bardzo wysokim zainteresowaniem wśród społeczeństwa[1]. Działania MON są więc w znacznej mierze ukierunkowane na przybliżenie wojska młodym ludziom. Badanie MON wykazały także, że dla młodych ludzi bardzo ważne jest także manifestowanie swojego patriotyzmu poprzez noszenie flagi państwowej na ramieniu. Ministerstwo stara się także dotrzeć do młodych ludzi z wykorzystaniem nowych form takich jak np. konkursy na dotacje dla organizacji pozarządowych, których celem działalności jest krzewienie patriotyzmu.

Jeśli chodzi o rekrutację to wskazała na program „Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej” w ramach którego organizowane są wojskowe centra rekrutacji. Umożliwi to skrócenie okresu rekrutacji do 2 dni oraz przeprowadzenia wszystkich czynności w jednym miejscu (tj. w centrach). Zdecydowano także o skróceniu okresu szkolenia podstawowego do około 30 dni szkoleń (w tym przeprowadzenia części zajęć za pośrednictwem Internetu).

Zdaniem dowódcy WOT, gen. dyw. Wiesława Kukuły w zakresie tworzenia obrony powszechnej pierwszy krok został już zrobiony, poprzez ujęcie jej w zapisach tegorocznej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. W jego opinii teraz czeka nas bardzo pozytywistyczna, trwająca wiele lat praca. W pierwszej kolejności koniecznym jest budowanie świadomości społecznej w tym obszarze, przy jednoczesnym budowaniu systemu zarządzania bezpieczeństwem narodowym. Niezbędnym jest także kompleksowe podejście do problematyki bezpieczeństwa w naszym kraju. Obecnie występuje problem ze świadomością dotyczącą bezpieczeństwa w różnych obszarach. Przykładem jest brak zrozumienia ze strony niektórych osób dotyczących użycia Wojska Polskiego w obliczu pandemii COVID-19.

Otóż użycie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej wynikało z jednej z ich misji jaką jest wsparcie własnego społeczeństwa, obok obrony terytorium własnego państwa oraz udziału w misjach poza granicami kraju w celu zapewnienia bezpieczeństwa międzynarodowego. Tylko realizacja tych trzech misji nadaje obywatelski charakter siłom zbrojnym. Wojsko jest od tego aby stawić czoła niespodziewanym wyzwaniom i zagrożeniom. Ponadto praktycznie każde państwo w obliczu pandemii użyło do przeciwdziałania własnych sił zbrojnych. Wynikało to w znacznej mierze z przyczyn ekonomicznych. Obrona Cywilna jest używana wtedy, kiedy siły zbrojne zmuszone są do sprostania zagrożeniom zewnętrznym związanymi np. z prowadzeniem działań zbrojnych. Aktywacja w celu przeciwdziałania nagłym zagrożeniom wojska jest po prostu szybsza i tańsza. Dlatego kluczem do zbudowania obrony powszechnej jest świadomość społeczna. Stąd najważniejszym jest kierowanie z poziomu polityczno-wojskowego procesem kształtowania świadomości społeczeństwa w obszarze związanym z bezpieczeństwem narodowym.

W swoim wystąpieniu gen. dyw. W. Kukuła mówił także o potrzebie zmian przepisów dotyczących dostępu do broni.W krajach, które wdrożyły u siebie strategię obrony powszechnej/totalnej w znacznej mierze zmieniły kulturę dostępu do broni. Obecne obowiązujące przepisy uniemożliwiają posiadanie w domach nawet takiego sprzętu jak hełmy czy kamizelki kuloodporne, co nie sprzyja budowaniu obrony powszechnej.

Dyrektor Biura ds. Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej” gen. bryg. Artur Dębczak w swoim wystąpieniu zaznaczył, że obrona powszechna to coś znacznie więcej niż siły zbrojne. W skład obrony powszechnej wchodzi także m.in. administracja, samorządy, przedsiębiorcy, obywatele czy też organizacje pozarządowe, a także obszary: ekonomiczny, socjalny, psychologiczne, cyfrowe (związane z cyberbezpieczeństwem). Powoduje to potrzebę wielowymiarowego podejścia do bezpieczeństwa państwa nie ograniczającego się tylko do kwestii militarnych. Przypomniał także cel budowania obrony powszechnej w naszym państwie jaką jest tworzenie odporności na wszelkiego rodzaju zakłócenia mające wpływ na jego funkcjonowanie. Zwrócił także uwagę na wpływ budowania zdolności dotyczących obrony powszechnej na zdolności przeciwdziałaniu zagrożeniom hybrydowym.

Ze strony Sił Zbrojnych potrzebna jest ciągła budowa postaw proobronnych, a także budowanie woli walki. Podejście takie jest stosowane w państwach skandynawskich czy republikach bałtyckich. Wola ta jest niezbędna do przeciwstawienia się działaniom strony przeciwnej ukierunkowanym na rozkład państwa (a więc zagrożeniom hybrydowym). W tym celu trzeba wykorzystywać różne narzędzia takie jak np. bezpośrednia praca z młodzieżą, certyfikowane klasy mundurowe, program przygotowania wojskowego czy angażowanie organizacji proobronnych, które można jeszcze lepiej wykorzystywać.

W swoim wystąpieniu odniósł się także do kwestii szkolenia rezerw oraz szybkiej mobilizacji. Każde siły zbrojne które nie posiadają dużych zasobów rezerw, których nie są w stanie szybko zmobilizować, nie są w stanie długo walczyć. Według gen. Dębczaka na świecie nie ma obecnie państwa, które posiadałoby w czasie pokoju zawodowe siły zbrojne zdolne do przeciwstawienia się wszelkim zagrożeniom czy podjęcia wszystkich wyzwań. Możliwym jest jednak wskazanie przykładów państw, które dzięki odpowiedniemu szkoleniu rezerw oraz sprawnemu systemowi mobilizacyjnemu są w stanie znacząco wzmocnić swoje zbrojne, czyniąc je zdolnymi do skutecznego przeciwstawienia się zagrożeniom lub podjęcia wyzwań.

W sytuacji kryzysowej w warunkach obrony powszechnej każde państwo oczywiście w pierwszej kolejności sięga po tak łatwo dostępny zasób jakim jest wojsko, które w dodatku można dość szybko użyć. Ważnym jest jednak, aby w obliczu przedłużającego się kryzysu (takim jak np. obecna pandemia) etatowe organy państwa odpowiedzialne za bezpieczeństwo w różnych obszarach uruchamiały swoje rezerwy, aby wojsko mogło powrócić do zadań do których pierwotnie jest przeznaczone lub przeciwdziałania innym zagrożeniom. Według generała Dębczaka istnieje potrzeba rozważenia utworzenia ochotniczej służby wojskowej, co pozwoliłoby lepiej wykorzystać potencjał tkwiący w społeczeństwie.

Grzegorz Matyasik, zastępca dyrektora Departamentu Analiz Przygotowań Obronnych Administracji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wyraził opinię, że najważniejszy zapis w najnowszej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego to ustawa o zarządzaniu bezpieczeństwem narodowym, nad którą już są prowadzone prace. Potwierdził także tezy wygłoszone przez gen. dyw. Wiesława Kukułę dotyczące świadomości społecznej. W opinii Grzegorza Matyasika ważnym jest zbudowanie systemu, w którym każdy obywatel będzie znał swoje miejsce, a zasoby będą wykorzystywane na rzecz obronności od poziomu instytucji centralnych aż po poziom gminy, a nawet niżej – obywatela. Ważnym jest także powiązanie wszelkich dostępnych zasobów z systemem mobilizacyjnym całości państwa. Istotnym jest również, aby nie dublować użycia zasobów, bo jest ich dość dużo, tylko je wykorzystywać jak najracjonalniej. „Bez świadomości obywateli ciężko jest cokolwiek zbudować” – podsumował Grzegorz Matyasik.

defence24.pl