Armenia niszczy azerskie czołgi. Wojna w Górskim Karabachu. Foto: print screen
Armenia niszczy azerskie czołgi. Wojna w Górskim Karabachu. Foto: print screen

W Górskim Karabachu, enklawie ormiańskiej w Azerbejdżanie, nie widać nadziei na rozejm. Walki trwają, a strona armeńska podała, że w poniedziałek 28 września zginęło w wymianie ognia 27 jej żołnierzy.

Poniedziałkowe starcia podwyższają bilans zabitych Ormian do 59 żołnierzy. Azerbejdżan nie ogłosił strat militarnych. Baku informowało tylko o śmierci siedmiu cywilów, w tym sześciu członków tej samej rodziny. Obecne starcia są najbardziej gwałtowne od 2016 roku.

Armenia zwróciła się w poniedziałek 28 września pilnie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC). Domaga się zastosowania środków tymczasowych wobec Azerbejdżanu. Chodzi o nakazanie rządowi Azerbejdżanu „zaprzestania militarnych ataków na ludność cywilną na całej linii kontaktu sił zbrojnych”, a także na obiekty cywilne i miasta.

Konflikt rozszerza się i są to regularne działania zbrojne. Obydwie strony konfliktu poinformowały, że rozmieszczają ciężką artylerię. Obydwa kraje mają też swoich „sojuszników”. Dla Azerów jest to Turcja, dla Górnego Karabachu – Armenia. Premier Armenii Paszynian rozmawiał z Putinem.

Obydwie strony konfliktu prowadzą też propagandową wojnę w internecie:

Źródło: AFP/ PAP