„W polityce nie ma wolnych weekendów. Oto co znalazłam pod siedzibą pewnej partii na Nowogrodzkiej. Poniżej treść, wygląda na projekt jakiejś umowy:
1. Po pierwsze stołki – gwarantujemy, że nikt nie straci ani jednego.
2. Po drugie, my rządzimy, naród zapie…a!
3. Wódz jest jeden i nikt nie może mu podskoczyć. Jarek G. może co najwyżej potrzymać drabinkę, a Zbyszek Z. zawiązać sznurówki.
4. Jak ktoś jest z nami – damy mu zarobić, jak jest przeciw – niech zdycha z głodu.
5. Mateusz M. będzie premierem i może zadłużać kraj bez opamiętania.
6. Raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy, tak nam dopomóż Kościół, TVP i Rydzyk w Trójce jedyni.
7. Po nas choćby potop!
Podpisano:
Jaroslaw K. , Jaroslaw G., Zbigniew Z. i Mateusz M.” – napisała Klaudia Jachira.

Rzeczywista treść umowy pomiędzy trzema kłócącymi się liderami partyjnymi oczywiście nie ujawniono. Być może nie ma tam wzmianki o wiązaniu sznurówek, ale kto wie, czy niektóre zapisy w innej formie się tam nie znajdują…

wiesci24