52 procent analfabetów to osoby, dla których niemiecki jest językiem ojczystym. 47 procent osób ma korzenie spoza Niemiec. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
52 procent analfabetów to osoby, dla których niemiecki jest językiem ojczystym. 47 procent osób ma korzenie spoza Niemiec. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay

W Niemczech jest aż sześć milionów analfabetów. Nie chodzi tu o osoby, które przyjechały do tego kraju, ale nawet o starszych Niemców, którzy nie umieją czytać i pisać.

Portal „Deutsche Welle” opisał szokujące zjawisko analfabetyzmu w Niemczech. Jego skala jest przerażająca.

Jak wynika z szacunków Federalnego Związku Alfabetyzacji i Kształcenia Podstawowego (BAG) w Niemczech jest 6,2 miliona funkcjonalnych analfabetów. 30 tysięcy z nich co roku uczestniczy w kursach alfabetyzacji – wskazuje Tim Henning, szef projektów w BAG.

Jak wyjaśniają niemieccy dziennikarze analfabetyzm w Niemczech to nie jest problem tylko przybyszów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Wręcz przeciwnie, to problem rodowitych Niemców.

Przykładem opisanym w reportażu jest 63-letni Gerhard Prange, który nie umie czytać ani pisać. Mężczyzna ukrywał to przez dziesięciolecia, aż w końcu poszedł na kursy dla analfabetów.

Gerhard całe życie pracował fizycznie i nie nauczył się czytać ani pisać. To spowodowało, że na starość ma problemy w urzędach.

– Chciałem być kierowcą autobusu, ale to się nie udało, bo miałem problem z czytaniem nazw ulic. Potem chciałem zostać instalatorem kanalizacji, ale pracodawca mnie zwolnił i kazał iść na kurs czytania i pisania – powiedział Gerhard.

Ostatecznie 63-latek znalazł nową pracę – sprząta berlińskie parki. – Lubię tę pracę, bo cały czas mam kontakt z przyrodą – twierdzi Niemiec.

Gerhard powiedział dziennikarzom, że ludzie, którzy nie potrafią czytać ani pisać nie są głupsi. – Muszą ogarnąć i zapamiętać wiele rzeczy. Inni wciąż grzebią w komórkach, szukając informacji. Muszą sobie znaleźć ulicę, a ty musisz to wszystko sam zapamiętać – przekonuje.

Przewodniczący Federalnego Związku Alfabetyzacji i Kształcenia Podstawowego w Niemczech twierdzi, że nie zbadano do końca przyczyn funkcjonalnego analfabetyzmu. – Wyłoniliśmy kilka kluczowych czynników, jak na przykład otoczenie. Jeśli rodzice nie są zainteresowani wykształceniem, to dziecku jest trudniej. Drugi czynnik to system szkolny – mówi Henning.

Zdaniem niemieckich ekspertów, funkcjonalny analfabetyzm nie jest związany z poziomem inteligencji.

– Z raportu LEO (Level-One) opublikowanego przez uniwersytet w Hamburgu wynika, że 52 procent analfabetów to osoby, dla których niemiecki jest językiem ojczystym. 47 procent osób ma korzenie spoza Niemiec i niemiecki nie był ich pierwszym językiem – w tej grupie 80 procent osób potrafi jednak czytać i pisać w ojczystym języku. Dwie trzecie osób z problemami w czytaniu i pisaniu pracuje zawodowo – opisuje „Deutsche Welle”.

Większość analfabetów to mężczyźni.

Źródło: Deutsche Welle