Jarosław Kaczyński stał się grabarzem polskiego górnictwa. PiS ogłosił bowiem oficjalnie, że w perspektywie najbliższych 20-30 lat kopalnie zostaną zamknięte. To zdrada polskich górników, polskiego węgla i polskiej racji stanu. To zdrada Polaków i wystawienie się na łaskę i niełaskę Niemiec oraz Rosji.

Polska będzie zmuszona kupować energię i surowce energetyczne zza granicy.

PiS zaniechało rozwoju polskiego sektora energii odnawialnej a chaotycznie i spóźnione decyzje, które są dzisiaj podejmowane przez polityków „zjednoczonej” prawicy nie poprawią sytuacji. Będziemy więc za prąd płacić najwięcej w Europie.

Wszystko z winy jednego małego człowieka z Żoliborza.

wiesci24