Samolot linii Lufthansa.
Foto: Pixabay

Lufthansa to największa w Europie grupa transportu lotniczego. Przed bankructwem uratowała ją interwencja rządu RFN i dotacje budżetowe po trwających 3 miesiące negocjacjach.

21 września Lufthansa zapowiedziała jednak tysiące dodatkowych zwolnień pracowników. Po wznowieniu lotów po zamknięciu koronawirusowym rynek lotniczy odbija się „znacznie wolniej niż oczekiwano”.

Firma obecnie nadal traci pół miliarda euro miesięcznie. Plan ratunkowy zakłada pozbycie się 150 samolotów, chociaż wcześniej zakładano, że będzie to tylko 100 maszyn.

Wszystkie Airbusy A380 pozostaną uziemione w „dłuższej perspektywie”. Są już „wycofane z harmonogramu” lotów i wrócą na pasy startowe tylko w przypadku „zaskakującego” ożywienia ruchu.

Zapowiadane są te z dodatkowe redukcje pracowników, ponad anonsowaną już liczbę 22 tys. zatrudnianych przez niemieckie linie. Dodatkowe bezrobocie będzie też dotyczyło osób zatrudnionych w firmach kooperujących z tym przewoźnikiem.

Źródło: AFP/ Le Figaro