Pytania o przyszłość kopalń w Polsce
Minister Sasin na Śląsku
PGG ma przedstawić górnikom program naprawczy
TVN24 Podziemny protest w kopalniach

Grupy górników z katowickiej kopalni Wujek oraz kopalni Pokój, Halemba i Bielszowice w Rudzie Śląskiej rozpoczęły podziemny protest – wynika z informacji związku Sierpień’80. Późnym popołudniem związki mają zdecydować o dalszych protestach.

„Górnicy rozpoczęli protesty pod ziemią. Na kopalni Wujek w Katowicach na ten moment dwóch górników odmówiło wyjazdu po zakończonej szychcie” – poinformował w portalu społecznościowym rzecznik Sierpnia’80 Patryk Kosela. Później rzecznik podał, że do protestu dołączyli górnicy z kolejnej kopalni. Obecnie w proteście uczestniczą górnicy z kopalń: Wujek, Pokój, Halemba i Bielszowice.

Informację o proteście w kopalni Wujek potwierdził rzecznik Polskiej Grupy Górniczej (PGG) Tomasz Głogowski. Podkreślił, że wobec pozostania górników pod ziemią kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa – zarówno protestującym, jak i pozostałej załodze. Przedstawiciele PGG weryfikują informacje o rozpoczęciu akcji także w pozostałych kopalniach.

Jak dotąd nie podano, ilu dokładnie górników pozostało tam pod ziemią.

– W przypadku potwierdzania przypadków pozostania górników na dole kopalni, każdorazowo zjedzie do nich dyrektor zakładu. Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa – powiedział PAP rzecznik PGG. Podkreślił, że górnicy, którzy zdecydują się na podjęcie protestu w tej formie, muszą przebywać w miejscach, gdzie będą bezpieczni zarówno oni, jak i ich pracujący koledzy.

Plan ratunkowy

W projekcie planu naprawczego dla Polskiej Grupy Górniczej, kopalnie Ruda i Wujek, gdzie rozpoczęły się protesty, były przeznaczone do likwidacji jeszcze w tym roku. Wobec braku akceptacji społecznej, plan ten ostatecznie nie został przedstawiony związkowcom.

W lipcu pracę rozpoczął rządowo-związkowy zespół, który miał wypracować rozwiązania dla górnictwa i energetyki. Jednak przed tygodniem związkowcy negatywnie ocenili postępy prac zespołu, reaktywowali Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKPS) i ogłosili pogotowie strajkowe.

W poniedziałek minął termin, jaki związkowcy dali premierowi Mateuszowi Morawieckiemu na podjęcie rozmów z jego udziałem. Ponieważ do rozmów nie doszło, jeszcze w poniedziałek po południu MKPS ma uzgodnić scenariusz dalszych działań związków, domagających się rozmów z rządem na temat zasad transformacji górnictwa i energetyki oraz przyszłości Śląska i Zagłębia. Podziemne protesty w kopalniach rozpoczęły się kilka godzin przed spotkaniem Komitetu.

Podczas poprzedniego spotkania zespołu ds. transformacji górnictwa i energetyki związkowcy poznali m.in. projekt Polityki Energetycznej Państwa do 2040 r., przewidujący zbyt szybkie i radykalne – według związków – odchodzenie od węgla. Ich zdaniem w obecnym kształcie dokument jest nie do zaakceptowania. Według związków, realizacja rządowych planów doprowadzi do zamknięcia większości kopalń węgla do roku 2036-37.

PAP/Adam Ziemienowicz

Autor:ToL

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24