Fraza „teoria spiskowa” pojawiła się jako  broń w walce informacyjnej i była rozpowszechniona przez CIA po 1967 roku. Istnieje notatka traktująca właśnie o wykorzystaniu tej frazy w walce informacyjnej z dociekliwymi osobami, która została sporządzona w 1967 roku po tym jak opinia publiczna w USA nie wierzyła w Raport Komisji Warrena dotyczący zamordowania Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. W USA 46% obywateli nie wierzyło, że Oswald, który zamordował prezydenta działał sam. Władze a w szczególności Prezydent Lyndon Johnson wraz z FBI i CIA potrzebowali w jakiś sposób przekonać społeczeństwo amerykańskie, aby Raport Warrena stał się wiarygodny. Wspomniany dokument to  –Notatka CIA [1035-960] z dnia 1 kwietnia 1967 roku, pochodzi z jednostki operacyjnej CIA zajmującej się działalnością tajną i oznaczona jest kodem PSYCH (chodzi prawdopodobnie o operacje o charakterze psychologicznym). Innymi słowy, dotyczy działań o charakterze dezinformacyjnym co wynika już z tematu tej notatki, który brzmi„Przeciwdziałania krytyce Raportu Komisji Warrena” (czytaj więcej).

Pisząc ostatnio artykuł na temat historii jednej ze Spółdzielni w moim rodzinnym mieście, zwróciłem uwagę, że znaczne zmiany w zakresie działania Spółdzielczości nastąpiły na skutek zmian w organizacji handlu wprowadzonych jeszcze w PRL-u uchwałą nr 102 Rady Ministrów z dnia 21.05.1976 r. Zgodnie z nowymi wytycznymi wynikającymi z tej Uchwały musiano zrezygnować całkowicie z handlu np. artykułami przemysło­wymi co było bardziej dochodowe.  Wtedy też w dobie nadchodzącego wtedy kryzysu żywnościowego, wprowadzaniem kartek i reglamentacji artykułów żywnościowych Spółdzielnie zaczęły tracić powoli rentowność i o to chyba chodziło władzom komunistycznym. Całkowitą klęską natomiast  stały się przeobrażenia polityczne po czerwcowych wyborach 1989 roku i uchwaleniu przez Sejm różnych ustaw (w tym z dnia 20.01.1990 r. dot. Spółdzielczości) które spowodowały restrukturyzację przemysłu, ale w rzeczywistości znaczny kryzys i stopniową likwidację całych gałęzi przemysłu i nagły upadek wielu Spółdzielni. Rabunkowa wręcz wyprzedaż majątku Narodowego, zamykanie i likwidacja zakładów pracy, kopalń i całych gałęzi przemysłowych doprowadziła do masowej emigracji młodych uzdolnionych ludzi a w pozostałą część społeczeństwa doprowadziła do głębokiego zubożenia. Trwa to do dzisiaj chociaż jest teraz inaczej przedstawiane propagandowo. To samo też dotknęło Spółdzielczość, czego obraz widzimy na codzień. Pojawiła się również tzw. „nowa elita”, czyli  dorobkiewicze, którzy uwłaszczyli się na części majątku należącego do społeczeństwa. Wywodzili się z różnych grup społecznych ale głównie z byłego aparatu bezpieczeństwa i partyjnego oraz powiązani z tymi agendami. Powstaje pytanie dlaczego? Otóż moim zdaniem należy się cofnąć do dnia 25 września 1985 r. w którym to dniu generał Wojciech Jaruzelski spotkał się w Nowy Jorku z Davidem Rockefellerem.

Jak wiele lat później  to zostało opisane – Otóż,  tym dniu nowojorska policja zablokowała przejazd prywatnych samochodów na 52-giej Ulicy na Manhattanie. Kilka minut później po wąskiej jednokierunkowej drodze przemknęła kolumna samochodów, którymi jechała polska delegacja rządowa. Najważniejszym w tej kolumnie był człowiek, którego administracja Ronalda Reagana określała jako jednego z największych wrogów demokracji na świecie. Był nim generał Wojciech Jaruzelski, komunistyczny premier polskiego rządu i I sekretarz wszechwładnej PZPR. Przybył on do Nowego Jorku w celu wygłoszenia przemówienia podczas XL sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Tego dnia samochody polskiej delegacji skierowały się do Rockefeller Center gdzie na polskiego generała czekał 70-letni wówczas David Rockefeller. Pracownicy budynku Rockefeller Center nie widzieli dotychczas, żeby  David Rockefeller osobiście zjeżdżał na parter swojego wieżowca w celu przywitania jakiegoś gościa. Rozmowa w początkowej fazie była kurtuazyjna a następnie przeniosła się do gabinetu Rockefellera, gdzie jedynymi świadkami dalszej rozmowy były dwie osoby  tj. szefowa sekretariatu Davida Rockefellera Patricia Smalley oraz polski tłumacz w randze wicedyrektora jednego z departamentów MSZ Jerzy Sokalski. Zadziwiającym był fakt, że rozmowa zamiast planowanej godziny trwała 105 minut (https://www.rp.pl/Historia/310279872-Jak-Wojciech-Jaruzelski-dogadywal-sie-z-Rockefellerem.html) Zachowała się głównie jedynie pełna notatka z rozmowy w trakcie obiadu w szerszym gronie, sporządzona przez Zbigniewa Brzezińskiego, w której wzięli udział David Rockefeller, Generał Jaruzelski, minister spraw zagranicznych Olszowski, były minister spraw zagranicznych Czyrek, W. Górnicki, charge d’affairs Ludwiczak, natomiast po stronie amerykańskiej Zbigniew Brzeziński, Lawrence Eagleburger i trzech członków Fundacji Rockefellera.

Bardzo ciekawe jest jedno z końcowych stwierdzeń Brzezińskiego, że – osobno zasugerowałem ministrowi spraw zagranicznych Olszowskiemu, że Eagleburger i ja przyszliśmy na to spotkanie „nie bez przeprowadzenia wcześniej pewnych stosownych rozmów w Waszyngtonie”. Kiedy wychodziliśmy, Olszowski podbiegł do Generała i słyszałem, jak mówił mu: „Profesor Brzeziński powiedział mi coś dosyć ważnego pod koniec tego spotkania, co powtórzę ci później” (https://www.videofact.com/jaruzelnyc3.html).

Cóż niestety nie wiemy czego dotyczyła 105-cio minutowa rozmowa Davida Rockefellera odbyta w „cztery oczy”, ale możemy się domyślać po tym co nastąpiło w dalszych latach. Tej parogodzinnej rozmowy  propagandowa prasa PRL-u  nie odnotowała.

O co tak naprawdę chodzi? Otóż w 1997 r. Z. Brzeziński napisał książkę „Wielka szachownica” (ang. „The Grand Chessboard: American Primacy and Its Geostrategic Imperatives”). W książce tej opisał dokładnie swoją koncepcję geopolityczną. Według niego, „centralnym punktem globu, na którym rozegra się surowcowa i polityczna bitwa jest obszar Eurazji, gdzie wytwarza się 60 proc. światowego PKB, i obszar ten posiada trzy czwarte światowych zasobów surowców energetycznych. Eurazja stanowi wrota do Afryki i Australii. Rozciąga się od Lizbony do Władywostoku”. Według Brzezińskiego rząd światowy „Komitet 300” chce przejąć te olbrzymie zasoby surowców naturalnych. Były oficer brytyjskich służb wywiadowczych MI5 John Coleman w swoich książkach podkreślił, że – „Światowy rząd istnieje pod nazwą „Komitet 300”. Członkowie tego komitetu nazywają siebie Olimpians (ci, którzy siedzą na Olimpie – bogowie) i tylko członkowie Komitetu 300 będą mieć prawo użytkowania surowcami naturalnymi.

Pod podobną kontrolą komitetu znajdować się będzie rolnictwo, a także przetwórstwo żywności”. Oczywiście plan ten zakłada również redukcję liczby ludności i utworzenie jednego ogólnoświatowego państwa pod kontrolą „Komitetu 300”. Celem tej polityki będzie przejęcie również zasobów naturalnych Rosji. To głównie o nich pisze Brzeziński. Obecnie taki rabunek odbywa się już od dłuższego czasu w Afryce.

W Rosji Borys Jelcyn przystał na decyzje „Komitetu 300” w sprawie eksperymentu mającego na celu podporządkowanie Rosji elicie rządzącej lecz Władimir Putin odmówił podporządkowania się tej „elicie”. Następny obok Zbigniewa Brzezińskiego propagator depopulacji ludności Ziemi Henry Kissinger będąc doradcą Biura Bezpieczeństwa Narodowego w kwietniu 1974 roku sporządził dokument o nazwie „Memorandum 200”. Dokument, początkowo jako tajny, został ujawniony w 1990 roku zgodnie z Ustawą o Swobodnym Dostępie do Informacji (Freedom of Information Act) i złożony w archiwum narodowym. W niezwykle cynicznym raporcie Kissinger między innymi napisał, że „depopulacja powinna stanowić sprawę najwyższego rzędu w naszej polityce zagranicznej”. W dalszej części dokumentu napisał, że „zmniejszenie tempa przyrostu naturalnego w krajach Trzeciego Świata jest kwestia zasadniczą dla bezpieczeństwa USA”. Dlaczego? Ponieważ „gospodarka Stanów Zjednoczonych będzie wymagała coraz większych ilości surowców naturalnych z zagranicy, zwłaszcza z krajów słabo rozwiniętych”. Tym samym, zdziesiątkowanie populacji Trzeciego Świata jest, „nadrzędną kwestią amerykańskiej gospodarki”. (warto więcej przeczytać tutaj).

Po prostu przekładając inaczej, o co tutaj chodzi? Otóż  moim zdaniem elity chcą zniszczyć na Ziemi większą ilość ludzi, żeby wystarczyło kurczących się coraz bardziej surowców dla elity „Komitetu 300” i wybranych podludzi lub inaczej niewolników czy też pracowników. Teraz widzimy dokładnie po co przyjeżdża do Polski armia amerykańska, oczywiście, aby zabezpieczyć złoża tzw. „ziem rzadkich”, molibden, tytan, wanad, miedz, nikiel, złoto i wiele innych w które Polska jest naprawdę bogata (czytaj więcej).

Jak już wcześniej wspominałem w niektórych moich publikacjach, David Rockefeller w 1973 roku założył wraz ze Zbigniewem Brzezińskim tajną organizację, „bliźniaczą” grupie Bildenberg, tzw. Komisję Trójstronną (ang. Trilateral Commission). Jest on też współtwórcą rządu światowego „Komitetu 300”, a w 1991 r. w trakcie spotkania Grupy Bildenberg powiedział: – „Znajdujemy się na pograniczu globalnej przemiany. Wszystko czego potrzebujemy, to odpowiedni kryzys, a narody zaakceptują Nowy Światowy Porządek” (czytaj więcej).

Ten etap właśnie obecnie obserwujemy.  Nadto elitom chodzi o zatrzymanie Świata, zatrzymanie wydobycia, zatrzymanie produkcji światowej, zatrzymanie produkcji rolnej, zatrzymanie dewastacji i zanieczyszczenia środowiska. Aby tego dokonać należy wdrożyć ograniczenie populacji ludzi a wręcz rozpoczęcie natychmiastowej depopulacji, którą wprowadza się za pośrednictwem oddolnych prądów lewackich lansujących głownie aborcję i eutanazję, oprócz oczywiście innych ukrytych form depopulacyjnych.

To co właśnie widzimy, czyli dalsze plany likwidacji kopalń, ograniczenia produkcji rolniczej i zwierzęcej w tym w szczególności dotykające już teraz niektóre regiony typowo rolnicze. (czytaj więcej) czy też (wygaszenie serca nowej huty a sytuacja europejskiego hutnictwa) i także poniżej:

W tym wszystkim chodzi również o bankructwo polskiego rolnictwa oraz bankrutowanie rolników indywidualnych i przejmowanie ich ziemi w przyszłości.

Jak kiedyś powiedział premier Mateusz Morawiecki – „Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy”. Jest to potwierdzone przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które potwierdza, że Polska została zarejestrowana w Nowym Jorku jako: „POLAND REPUBLIC OF”. Zarejestrowanie zostało dokonane przez Ministra Marka Belkę kiedy premierem był Leszek Miller w  2002 roku

Bardzo niepokojące jest to, że wielu „polskich” polityków działa przeciwko Polsce, działając na szkodę Polski i Polaków. W tym zakresie ma odzwierciedlenie w Konstytucji RP  Art.  82.  [Obowiązek wierności Rzeczypospolitej Polskiej]

„Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne”.

Czyli jak długo będzie bezkarność dla zdrajców? Przypomnieć warto, że Art. 82 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej ma odniesienie do Rozdziału XVII Kodeksu Karnego tj. Przestępstw przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. No cóż, ale rządzi układ partyjny „okrągło stołowy” – „nikt nikomu nie robi krzywdy” przy milczeniu społecznym i łamaniu Konstytucji.

Autor: ANDRZEJ KOTOWIECKI
Urodzony w Wadowicach w 1954 roku. Z wykształcenia prawnik, studia w Uniwersytecie Jagiellońskim, z zawodu prokurator, z zamiłowania historyk, archeolog, geolog, paleontolog, religioznawca,  kolekcjoner i podróżnik.