Prof. Antoni Dudek trafnie, ale nie całościowo (czytaj więcej), analizuje wywiad Jarosława Kaczyńskiego Prezesa PiS. Dodać należy dwie kwestie:

1. Propozycja pod adresem PSL wyszła za późno, albo za wcześnie. Za późno, bo Prezes Kaczyński mógł ją zrobić zaraz po prezydenckich wyborach. Wtedy WKK oszołomiony klęską wyborczą pewnie poszedłby na wiele. Dziś już uporządkował swoje sprawy w zielonej partii. Za wcześnie, bo do kolejnych wyborów jeszcze daleko i nie da się uszczknąć z Koalicji Polskiej zbyt wielu posłów, może jakieś pojedyncze sztuki. No i najważniejsze – w tym punkcie pierwszym – może po prostu quasi-rozmowy Prezesa Kaczyńskiego z WKK, bez udziału Pawła Kukiza, to było takie straszenie „koalicjantów”, którzy nie znają swojego miejsca w szeregu. najważniejsza kwestia w tym wywiadzie, to przyznanie przez Kaczyńskiego, że takie rozmowy były. Brzmi to jak przestroga dla ziobrystów i zwlaszcza gowinowców. Ci pierwsi mają pewne oparcie w społeczeństwie. Jak dobrze podkręca sprawy światopoglądowe, to te 8 % wykręcą. Ale bezideowi pragmatycy – chrupiący frukty w zaciszu gowinowcy, sami nic nie zrobią;

2. Siła WKK w PSL-u wynika z tego, że nie ma on tak naprawdę nie tyle konkurenta, ile nie ma tam postaci, która mogłaby i chciałby przejąć ster rządów w tej partii. Starzy – na czele z b. ministrem rolnictwa Sawickim podgryzają jego pozycję ukradkiem, ale otwarcie nie staną przeciw WKK, bo cóż mogliby zaproponować. Młodzi z niby rzecznikiem Motyką nie odważą się, bo są słabi, ich pozycja jest tylko „przy Władku”, wzmocnionym przez wicemarszałka Zgorzelskiego. No i ci naprawdę wyjadacze polityczni – starzy, wywodzący się jeszcze z PSL-u, mający swoją pozycję na prowincji – im wystarczy partyjna dotacja. Paradoks polega na tym, że mając w tym roku 125. rocznicę powstania ruchu ludowego, mając szansę wypromowania się, nic w tej kwestii poza lokalnymi imprezami nie zrobili. A przydałaby się tak naprawdę uczciwa i rzetelna historia ruchu ludowego – od jego powstania do dzisiaj. Jakby umieli to zrobić, to np. postaraliby się o jakieś okolicznościowe wydawnictwa, a także np. rozdanie medali i dyplomów dla zasłużonych dla ruchu ludowego i najważniejsze – mogli postarać się o wydanie serii monet przez NBP z postaciami ważnymi dla tego ruchu. Niestety ….

No i najważniejsze. Brak w analizie prof. Dudka pierwszoplanowej kwestii. Dlaczego Prezes Kaczyński próbuje/próbował się dogadać z PSL, tymi arbuzami, tymi śmierdzącymi złodziejami, malwersantami, tymi, którzy wspólnie z POpaprańcami doprowadzili przez 8 lat Polskę do ruiny?? Czyżby te zarzuty, które przedstawiano Pawłowi Kukizowi, że dogaduje się/dogadał się z PSL nie miały znaczenia dla Prezesa Kaczyńskiego, czyżby tak naprawdę tych przestępstw, malwersacji i innych brzydkich rzeczy nie było??? Co na to miłośnicy PiS-u?? No i oczywiście Prof. Antoni Dudek

Wkurza mnie obłuda ludzi z TVN-u – płaczą nad ubojem rytualnym, że jest to rzeź, że niehumanitarne. Ale nie powiedzą, że dotyczy to dwóch głównie społeczności religijnej – ortodoksyjnych Żydów i ortodoksyjnych muzułmanów. Nie bójcie się – zamiast rolników zaatakujcie te społeczności, niech zmienią zwyczaje. Niech zmienią zwyczaje, tak, jak domagacie się, by zmienili swoje zwyczaje katolicy

Forsowany przez Jarosława Kaczyńskiego projekt bezkarność plus, czyli w praktyce zapewnienie bezpieczeństwa Morawieckiemu i Sasinowi za decyzje w sprawie wyborów korespondencyjnych, a także Szumowskiemu za maseczki od narciarza, szczepionki i inne przewinienia, jak również te sprawy, które mogą wyjść, każe wątpić w szczerość działań Prezesa. To jest podważenie wiary w niego choćby Pawel Kukiz, że prezes Kaczyński chce dobrze dla Polski. Szkoda. Bo ta sprawa kładzie się cieniem na wizerunku Kaczyńskiego. Może jednak się opamięta i wycofa z tego projektu. Już bardziej rozumiem, choć nie podzielam jego fanaberii z ustawą zabraniającą hodowli zwierząt futerkowych.

Myślę, że wśród posłów Solidarnej Polski i Porozumienia Gowina zapanował strach. Kaczyński jest zdolny do zerwania koalicji i nawet do rozpisania nowych wyborów. Na jakich listach się oni znajdą. Przecież nikt o nich nic nie wie. Ziobro znany w swoim okręgu ??? Nie uciągnie listy. Reszta bez listy PiS nic nie znaczy. Wiedzą o tym tacy posłowie jak: Siarka, Paluch, czy Cymański. I właśnie Cymański dość wyraźnie mówi, że liczy na kierownictwo PiS, czyli w praktyce Kaczyńskiego, że się opamiętają i nie zerwą koalicji. Jeszcze trudniej będzie gowinowcom. Bez listy PiS-u nie istnieją. A jak stworzą listę z Solidarną Polską to 8% też nie osiągną.

Myślę, że wszyscy liczą na ochłonięcie Kaczyńskiego, że jak się będzie mścił, to potem i po kolei.

Jarosław Kaczyński sprytnie zasłania kryzys w sprawie wycofania ustawy o bezkarności plus kryzysem na tle ustawy o ochronie zwierząt. To zdecydowanie dla niego mniej poważny problem wizerunkowy i na jego kanwie chce „zaorać’ Ziobrę. Jak się mu to uda – a czemu miałoby się nie udać – wyciągając kilku posłów z Solidarnej Polski, gowinowców praktycznie ma, przejmując kilkunastu posłów z PSL-u (powtarzam PSL-U), to Ziobro zniknie z przestrzeni publicznej, PiS się wzmocni, a potem można bez problemu wpuścić ponownie pod obrady ustawę bezkarność plus. Dzięki temu spokojnie Morawiecki może zostać I wiceprezesem PiS, a potem jego szefem w perspektywie kilku lat.

Proszę zauważyć, że w przeciwieństwie do Ziobry, Morawiecki nigdy się prezesowi Kaczyńskiemu nie przeciwstawił w jakikolwiek sposób. A Ziobro nawet jak idzie do Kaczyńskiego, bo lekceważy Morawieckiego, to idzie nie po to, by przedstawić i omówić jakąś sprawę, ale by żądać dla niej akceptacji ze strony Prezesa Kaczyńskiego.

Poza tym – sytuacja jest dla obu panów graniczna. Gdyby sprawa buntu Ziobry się „rozeszła po kościach”, to zwłaszcza prezes Kaczyński pokazałby swoją słabość i kolejne żądania Ziobry nie wiadomo jak wielkie by były. A „puszczane” w przestrzeń przecieki przez polityków Solidarnej Polski, że Ziobro zacznie publikować materiały na Morawieckiego czy Szumowskiego – nie wiadomo jakie i czy w ogóle, liczy się przecież tylko przeciek, sa zaognieniem sytuacji, ale Ziobrze nic nie dają.

Fot. East News, Stanisław Kowalczuk zamieszczono na zasadzie cytatu za stroną: https://www.o2.pl/artykul/wojna-w-pis-morawiecki-wygrywa-z-ziobra-badanie-6319597724485249a

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.