– Negocjacje w Zjednoczonej Prawicy zostały zawieszone w związku z sytuacją, jaką mamy w Sejmie – powiedział w czwartek (17 września) Ryszard Terlecki. – Jeśli nasi koalicjanci poskromią oczekiwania i zastosują się do decyzji kierownictwa ZP, to będzie można do nich wrócić – dodał. Według informacji Interii podczas posiedzenia spotkania polityków PiS prezes Jarosław Kaczyński miał w ostrych słowach wyrazić się na temat koalicjantów.

 

Terlecki dopytany przez dziennikarzy na briefingu po posiedzeniu klubu PiS, których negocjacji dotyczy to zdanie odparł, że „wszelkich”. -Wszelkich negocjacji, które prowadzimy mozolnie od paru tygodni – doprecyzował.

Pytany z kolei, czy oznacza to, że odwlecze się rekonstrukcja rządu, odpowiedział: „niekoniecznie”. – Jeżeli sytuacja do tego zmusi, to rekonstrukcja nastąpi bez uzgodnień z naszymi koalicjantami – oświadczył.

Pytany, czy PiS jest gotowe na rząd mniejszościowy, odparł: „nie, to jest niemożliwe”. – Jeżeli zajdzie taka sytuacja, to pójdziemy na wybory. Oczywiście sami – dodał.

Według informacji Interii podczas posiedzenia z politykami PiS prezes Jarosław Kaczyński miał powiedzieć: „Nie będzie ogon merdał psem”. – Wtedy część polityków PiS wstała i zaczęli mu bić brawo – donosi nasz informator.

Po wczorajszych rozmowach koalicyjnych i buncie w sprawie poparcia ustawy o ochronie praw zwierząt PiS prezes jasno dał do zrozumienia, że teraz koalicja z Porozumieniem i Solidarną Polską nie istnieje. – Być może ochłoną i wszystko się zmieni, ale jeśli zostanie tak jak jest, to czekają nas przedterminowe wybory – mówi źródło Interii z PiS.

JZS