Trwa proces w sprawie zbrodni miłoszyckiej, za którą Tomasz Komenda niesłusznie spędził 18 lat w więzieniu. Mimo uniewinnienia Komendy przez Sąd Najwyższy w maju 2018 roku, rodzice ofiary – 15-letniej Małgorzaty K. – wciąż obwiniają Komendę i uważają, że powinien on wrócić do więzienia.

Tomasz Komenda w 2000 roku został aresztowany, a w 2004 roku skazany przez sąd II instancji na 25 lat więzienia za gwałt i morderstwo 15-letniej Małgorzaty K. Do zbrodni doszło w nocy z 31 grudnia 1996 na 1 stycznia 1997 roku w Miłoszycach. Dziewczynka spędzała sylwestra w lokalnej dyskotece Alcatraz. Rano w pobliżu lokalu znaleziono jej ciało.

Komenda spędził w więzieniu 6540 dni, gdzie padł ofiarą znęcania się psychicznego i fizycznego. Trzykrotnie próbował odebrać sobie życie. 16 maja 2018 roku Tomasz Komenda został uniewinniony przez Sąd Najwyższy, który uznał, że dowody w sposób jednoznaczny wykluczają jego sprawstwo.

Proces ws. zbrodni miłoszyckiej. Rodzice ofiary wciąż obwiniają Tomasza Komendę

We wtorek we wrocławskim sądzie zakończono proces Norberta Basiury (wyraża zgodę na publikację wizerunku) i Ireneusza M., oskarżonych o zgwałcenie i zamordowanie 15-latki. Prokuratura domagała się 25 lat więzienia dla Basiury i dożywocia dla M.

Mowy końcowe wygłosili obrońcy oskarżonych, a także rodzice ofiary. Jeden z adwokatów powiedział, że w zbrodni miłoszyckiej jego zdaniem brały udział trzy osoby. Wtedy, jak informuje Wp.pl, rodzice 15-latki mieli krzyknąć: Komenda.

Matka zamordowanej 15-latki stwierdziła, że Tomasz Komenda powinien wrócić do więzienia – podaje „Gazeta Wrocławska”. Ojciec nastolatki mówił z kolei, że film o Tomaszu Komendzie: „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”  to „hańba wymiaru sprawiedliwości”. – Dajcie temu dziecku spokojnie leżeć w grobie – mówił, cytowany przez WP. Rodzice Małgorzaty K. kilka miesięcy temu próbowali zablokować produkcję, bezskutecznie. Krzysztof K. złożył pozew przeciwko producentowi obrazu, stacji TVN.

Podczas przerwy w rozprawie, rodzice ofiary urządzili pikietę przed sądem. „WON od Małgosi. Wszyscy żerujecie na jej śmierci”, „Sąd ostateczny i definitywny. To Małgosia zgwałciła i zamordowała aktora Tomasza Komendę” – brzmiały hasła na banerach. Pojawiły się też plakaty krytykujące TVN, a także obrońcę Komendy, Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

Komenda do ojca ofiary zbrodni miłoszyckiej: jeśli będzie mnie oczerniał, to spotkamy się w sądzie

Tomasz Komenda, który w sobotę był gościem programu „Dzień dobry TVN” zwrócił się do ojca 15-letniej Małgorzaty K.. – Chciałbym się zwrócić do ojca ofiary, że jeszcze raz będzie mnie oczerniał i mówił, że to ja jestem prawdziwym sprawcą, który skrzywdził ich córkę, to spotkamy się na drodze sądowej. Ostrzegam po raz ostatni, że jeszcze raz zobaczę jakieś wpisy… Bardzo panu współczuję, ale to nie ja skrzywdziłem pana córkę – powiedział.

Komenda walczy o odszkodowanie od Skarbu Państwa z tytułu straconych lat. Domaga się miliona złotych za każdy rok, który niesłusznie spędził w więzieniu. Podczas premiery filmu o swoim życiu Komenda oświadczył się Annie Walter, z którą spodziewa się dziecka.

msn