Jarosław Kaczyński jako wicepremier mógłby bezpośrednio nadzorować bezpieczeństwo państwa. To jeden z pomysłów, który według ustaleń środowego Faktu, wysunęli działacze PiS w trakcie koalicyjnych negocjacji.

banner-wizytowka-1580899038

Wczoraj po raz kolejny liderzy prawicowych partii: Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin rozmawiali z premierem Mateuszem Morawieckim o kształcie rządu.

Tym razem ponoć nie toczono już teoretycznej dyskusji o strukturze, ale rozważano personalia – donosi w środę Fakt. Działaczy Zjednoczonej Prawicy zelektryzował ponoć pomysł, który miał się pojawić w trakcie negocjacji. Ewentualny powrót Jarosława Kaczyńskiego do rządu.

Prezes Kaczyński może być premierem, nawet jednoosobowym rządem, ale na pewno nie czyimś zastępcą – mówi Faktowi Karol Karski europoseł PiS. To byłoby dobrze przyjęte w PiS, bo przywództwo prezesa nie jest kwestionowane, wbrew temu, co niektórzy mówią – komentuje Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski.

Zmiany w rządzie?

Z kolei według informacji Wirtualnej Polski wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu nie oznaczałoby odejścia premiera Mateusza Morawieckiego. W tym scenariuszu – prezes PiS objąłby tekę wicepremiera.

Objęcie teki wicepremiera przez Jarosława Kaczyńskiego rozładowałoby napięcie w klubie PiS, w którym, jak mówił Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika „Sieci”, dla wielu posłów powrót Jarosława Gowina jest „trudny do przyjęcia”. Lider Porozumienia ma ponownie w rządzie zostać wicepremierem.

Kaczyński zapowiedział, że „w wyniku zmian w rządzie zmieni się poziom koordynacji i nadzoru”. Wejście do rządu szefa partii rządzącej tylko by temu sprzyjało. Jarosław Kaczyński pełnił już funkcję premiera w latach 2006-2007.

Słyszałem taką informację, ale traktuję ją jako plotkę – komentuje w rozmowie z WP współpracownik jednego z ministrów. Wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu byłoby także trudne dla premiera Morawieckiego. Pojawienie się takiej informacji może być częścią rozgrywki między koalicjantami – czytamy na stronie WP.