Awaria "Czajki" / autor: PAP

Awaria „Czajki” staje się coraz poważniejszym problemem. Nie tylko dla Warszawy. Zanieczyszczenie Wisły może mieć wpływ na całą Polskę.

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które odpowiada za warszawską oczyszczalnię odniosło się do sprawy, przepraszając za problemy:

Składamy przeprosiny za to, co się stało. Mamy nadzieję, że jak najszybciej uda nam się uruchomić most pontonowy. MPWiK działa na rzecz zmniejszenia do minimum zanieczyszczeń spowodowanych przez zrzut ścieków do Wisły – powiedziała Renata Tomusiak, która jest prezesem MPWiK.

Prawie 400 tys. w rok

Portal wp.pl postanowił sprawdzić zarobki zarządzających tą miejską spółką. Okazuje się, że Renata Tomusiak zarobiła w rok prawie 400 tysięcy złotych. Co miesiąc dostawała dokładnie 31,6 tys. zł. Przy okazji zarobiła ponad 50 tys. zł. jako członek Rady Nadzorczej Szpitala Praskiego.

Inny członek zarządu – Lucyna Golatowska zarobiła w ubiegłym roku również ponad 300 tys. zł. A dokładniej 315 434,20 zł. To niewiele mniej niż za cały 2018 rok. Wtedy jej wynagrodzenie wyniosło 318 530,76 zł – czytamy na wp.pl.

Kolejny członek zarządu Tomasz Mencina (były burmistrz warszawskiej dzielnicy Bielany, polityk Platformy Obywatelskiej) w kierownictwie spółki zasiada od stycznia 2019 roku. Jego zarobki wyniosły 235 516,59 zł. Dodatkowo, podobnie jak prezes MPWIK, zasiada w radzie nadzorczej innej miejskiej spółki – Zarządzie Pałacu Kultury i Nauki. Dzięki temu otrzymał dodatkowo 42 564,46 zł – pisze autor.

W zarządzie jest też Dariusz Dąbrowski, który pracuje w spółce od 28 czerwca 2019 roku. W sześć miesięcy zarobił 108 782,59 zł.

za wPolityce.pl/kp