PiS najwyraźniej obawia się broni czarnoprochowej, bo w ministerstwie Kamińskiego ciągle trwają podchody by zmienić ustawę, która pozwala ją kupować. Dzisiaj broń czarnoprochową może kupić każdy – nie wymaga ona zezwolenia. Popularność, szczególnie w czasach kryzysu, ciągle rośnie. Polacy kupują tej broni bardzo dużo.

Tymczasem wśród polityków panują niezdrowe mity na jej temat i przekonanie, że trzeba tego zakazać. Przeciwstawia się temu Ruch Obywatelski Miłośników Broni, którego członkowie przekonują posłów, by nie wprowadzali dodatkowych ograniczeń.

Broń czarnoprochowa to jedyny sposób Polaków na to, by się bronić. Wymaga rozdzielnego ładowania, czyli żeby z niej strzelać trzeba samemu łączyć proch z kulą, używać kapiszonów – jest z tym wiele zachodu. Ale mimo to politycy boją się uzbrojonego społeczeństwa.

Prace w ministerstwie spraw wewnętrznych są ukrywane przed miłośnikami broni – w czym interesie?

wiesci24