Michael Forest Reinoehl jest podejrzany o zabójstwo zwolennika Donalda Trumpa. Działacz Antify miał zastrzelić w sobotę jednego z mężczyzn, którzy przybyli na wiec prezydenta USA w Portland. Zabójcę na nagraniach miała zidentyfikować jego własna siostra. Trwają poszukiwania zamachowca.

Amerykańskie media podają, że siostra podejrzanego w niedzielę rano otrzymywała groźby telefoniczne od zwolenników Trumpa, po tym jak jej brat dokonał zamachu w stanie Oregon.

„Oto poszukiwany przez oregońską policję podejrzany morderca, który w miniony weekend miał dokonać egzekucji i zastrzelić zwolennika Trumpa na skrzyżowaniu w Portland – Michael Forest Reinoehl. Jego własna siostra zidentyfikowała go na nagraniach” – czytamy we wpisie Hoplofobiainfo na Facebooku.

Na Instagramie opisał siebie jako zdeklarowanego zwolennika Antify i rewolucjonistę. Zawodowo zajmuje się snowboardem, którego jest instruktorem.

Reinoehl został w czerwcu aresztowany i oskarżony o zorganizowanie ulicznego wyścigu ze swoim nastoletnim synem. Obaj byli pod wpływem narkotyków i alkoholu. W samochodzie 48-latka jechała też jego 11-letnia córka.

„Ujawniono też nazwisko ofiary: Aaron Danielson aka Jay Bishop. Gość przybył do Portland, aby ochraniać kawalkadę samochodów ze zwolennikami Trumpa. W momencie egzekucji posiadał przy sobie jedynie nóż, a wcześniej widziany był z karabinkiem do paintballa. Na kilka godzin przed morderstwem udzielił ostatniego wywiadu, w którym powiedział, że popiera niezależne dziennikarstwo i że Okno Overtona przesunęło się absurdalnie w lewo” – czytamy dalej.

Zamachowiec cały czas jest na wolności. Trwają jego poszukiwania.