DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

”BIOLOGICZNY CZARNOBYL” – LABORATORIUM ”P4” I WOJSKOWE TAJEMNICE WUHAN. {Autor Gabi}

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

Dziennikarskie śledztwo „Le Figaro” ujawniło, komu Chiny zawdzięczają laboratorium z Wuhan. P4 jest dzieckiem współpracy chińsko-francuskiej. Na czele dwustronnej komisji stanął Alain Mérieux biznesmen działający w branży szczepionkowo-medycznej. Natomiast ostrzeżenia na temat niskiego poziomu bezpieczeństwa w laboratorium spływały do Waszyngtonu od dawna.

Jak donosi ”gazeta finansowa”, Amerykański wywiad badał, czy źródłem pandemii koronawirusa był zainfekowany pracownik laboratorium P4 w Wuhan. Sytuacja jest kłopotliwa nie tylko dla Chin.

Pod koniec kwietnia prezydent Donald Trump powiedział, że widział dowody, które dają „wysoki stopień pewności”, iż źródłem koronawirusa Covid-19 było laboratorium w Wuhan. – Jak to się stało, że zatrzymali ruch powietrzny wewnątrz Chin, a nie zatrzymali samolotów do Stanów Zjednoczonych i do całej Europy? Uważam, że Światowa Organizacja Zdrowia powinna się wstydzić, bo zachowuje się jak agencja public relations dla Chin – zauważył prezydent Trump.

Później, na przełomie kwietnia i maja, sekretarz stanu USA Mike Pompeo ogłosił, że amerykański wywiad ma dowody potwierdzające, że koronawirus Covid-19 pochodzi z laboratorium Wuhan Institute of Virology, a nie z tamtejszego targu – niektóre media sugerują, że pacjentką zero była sprzedawczyni krewetek w Wuhan, a źródłem niedogotowany nietoperz sprzedany na Huanan Seafood Wholesale Market.

Istnieją ogromne dowody na to, że od tego się to zaczęło. Od początku mówiliśmy, że to jest wirus, który powstał w Wuhan w Chinach. Od samego początku usłyszeliśmy przez to wiele przykrych słów. Ale myślę, że cały świat może to teraz zobaczyć. Pamiętajcie, Chiny mają daleko sięgającą historię zarażania świata, tak jak i prowadzenia niespełniających standardów laboratoriów. To nie pierwszy raz, kiedy mamy do czynienia z narażeniem świata na wirusy w wyniku awarii w chińskim laboratorium –

– powiedział sekretarz stanu USA. Pompeo nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, czy wirus mógł być celowo uwolniony z laboratorium. Zarzucił za to komunistycznym władzom, że nie przyjęły międzynarodowej pomocy i zbyt późno informowały świat.

Z kolei biuro dyrektora wywiadu krajowego USA poinformowało, że bada, czy wybuch pandemii był skutkiem spożycia dzikich zwierząt z targu, czy też wypadkiem w jednym z laboratoriów w Wuhan. Za to przewodniczący kolegium szefów sztabów sił zbrojnych USA gen. Mark Milley oświadczył, że wojsko Stanów Zjednoczonych nie wie, czy koronawirus pochodzi z laboratorium w chińskim Wuhan. Po słowach Trumpa i Pompeo w obronie Chin stanęły lewicowe media i opozycja w USA, twierdząc, że nie ma twardych dowodów pozwalających na to, by oskarżać Pekin.

W 2017 roku w magazynie „Nature” ukazał się artykuł Davida Cyranoskiego, który wskazywał, że naukowcy spoza Chin obawiają się ucieczki patogenów, zwracając uwagę, iż wirusy wielokrotnie „uciekały” z chińskich laboratoriów. Np. koronawirus SARS został rozniesiony poza laboratorium Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom w Pekinie w 2004 roku.

Skandal skończył się zarażeniem kilku osób i serią dymisji, na czele z ówczesnym dyrektorem Li Liming’iem. Kwestia ustalenia, czy w przypadku koronawirusa Covid-19 mogło dojść do przypadkowego (lub nie) uwolnienia z laboratorium P4, jest obecnie kluczowa. Wiele państw i polityków już teraz domaga się bowiem odszkodowań od Chin za wybuch pandemii. Brytyjski think-tank The Henry Jackson Society oszacował, że Chiny powinny zostać pozwane o co najmniej 6,5 tryliona dolarów, by zrekompensować szkody.

Brytyjczycy wskazują, że winą Chin było też ukrywanie prawdy o początkach pandemii. Władze zgłosiły Covid-19 jako chorobę wywoływaną przez koronawirusa dopiero 31 grudnia, tymczasem wiedziano o niej już w listopadzie 2019 roku. Mało tego, chińscy lekarze, którzy alarmowali o problemie, byli karani. Natomiast „South China Morning Post” ujawnił dokumenty chińskiego rządu, według których do 27 grudnia zidentyfikowano prawie 200 przypadków osób zakażonych.

A to przeczyło danym przekazanym Światowej Organizacji Zdrowia. To wszystko zostało uwzględnione przez Brytyjczyków, którzy w swoim raporcie wskazali, iż istnieją podstawy, aby pozwać Chiny na gruncie prawa międzynarodowego. Natomiast przy egzekwowaniu prawa wobec Chin można wykorzystać Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, Stały Trybunał Arbitrażowy czy Światową Organizację Handlu.

Czy jednak tak się stanie? Już teraz rządząca Lombardią Liga chce, aby ten region Włoch zażądał od władz Chin 20 mld euro odszkodowania za straty poniesione z powodu pandemii koronawirusa. Niewykluczone, że wkrótce konkretne roszczenia wysuną inne regiony i państwa.

COVID/19 znany od dawna.

Zgodnie z wynikami dochodzenia “The Sunday Times” szczep koronawirusa trafił do Instytutu Wirusologii w Wuhan 7 lat temu. Rzekomo w jego wyniku już wtedy pierwsze zakażone osoby poniosły śmierć. Prawda dopiero teraz wychodzi na jaw.

Chińscy naukowcy mieli badać szczep w dużej mierze zbliżony do obecnej postaci koronawirusa już w 2013 roku. Do zakażeń miało dojść w kopalni miedzi w południowo-zachodnich Chinach, zamieszkiwanej przez szczury i nietoperze. Mężczyźni, którzy tam pracowali, doświadczyli podobnych objawów, do tych, z którymi obecnie zmagają się chorzy na COVID-19.

Występuje bardzo wysoki stopień podobieństwa. Wirus powodował gorączkę, kaszel, trudności w oddychaniu i bóle, tak jak w przypadku COVID-19. Ostatnie badania wykazały, że jest on w 96 proc. genetycznie zbliżony do nowego koronawirusa.

Zakażenie miało skutki śmiertelne. Pracownicy kopani, którzy zachorowali, zostali poddani badaniom. U czterech z nich wykazano obecność przeciwciał. Dwóch zmarło jeszcze przed wykonaniem testu.

Próbki trafiły do Instytutu Wirusologii w Wuhan. Według raportu “The Sunday Times” naukowcy od tamtej pory utrzymywali informacje w tajemnicy.

Wyniki śledztwa pokrywają się z wnioskami dr Shi Zhengli, znanej wirusolog z Instytutu Wirusologii w Wuhan. W lutym wydała ona obszerną pracę naukową na temat koronawirusa. To tam wskazywała m.in. na istnienie próbki z materiałem zbliżonym w 96 proc. do obecnej postaci wirusa.

Bardzo ciekawe refleksje na temat „koronowirusa” przedstawił na swoim blogu dr Jerzy Jaskowski:

W Chinach jest takie miasto o nazwie Wuhan. Powstało ono w 1949 z  połączenia  3 miast : Hankou, Hanyangu i Wuchangu.

Miasta te odegrały szczególną rolę w 1911 roku, ponieważ to właśnie tutaj rozpoczęły się bunty w koszarach wojskowych, które doprowadziły do obalenia dynastii Qing. Innymi słowy, były bardzo penetrowane przez obce wywiady, i to pozostało.

Jak wiemy, to był początek wojny domowej w Chinach, a potem podziału Chin na część kontynentalną i Taiwan. Część kontynentalna ze stolicą Beijing, to Mao i „Rewolucja Kulturalna”, która doprowadziła do rzezi ludności, szczególnie tej, posiadającej wyższe wykształcenie. W sumie wymordowano kilkadziesiąt milionów ludzi.

Obecnie miasto to liczy ok. 11 milionów ludzi i jest ośrodkiem  kilku wyższych uczelni, siedzibą przemysłu spożywczego, włókienniczego, maszynowego itd.

31 grudnia 2019 roku właśnie w tym mieście, lokalny sanepid znalazł na targowisku darów morza, nowego koronawirusa!!!!

I mamy poważne problemy z elementarną logiką zdarzeń.

Po pierwsze, co oznacza pojęcie  „koronawirus”? Jak widzimy, to pojęcie jest zlepkiem dwóch innych wyrazów: wirus i korona. Korona jak wygląda, to każdy wie i wyjaśniać nie potrzeba.

Co to jest wirus?

Tutaj mamy większy problem. Po pierwsze, do 1896 roku nikt tego nie wiedział i nie zdefiniował pojęcia wirus. Nazwa wirus odnosi się do trucizny, czyli czynnika, który powoduje chorobę u organizmów żywych.
Przypominam, to ćwierć wieku wcześniej, zaczęła się  dopiero rozwijać nauka o bakteriach.

Twórcą pojęcia i definicji „wirus”, był prof. Koch z Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Uczony ten sformułował słynny postulat zwany postulatem Kocha.

Wirusem możemy nazwać coś, co wyizolowane z organizmu chorego, pasażowane, czyli pobudzane do rozmnażania i wstrzyknięte do innego zwierzęcia, spowoduje takie same objawy chorobowe, jak u tego pierwszego zwierzęcia. Powtarzamy ten eksperyment jeszcze raz, i u kolejnego trzeciego zwierzęcia otrzymujemy takie same objawy, jak u zwierzęcia pierwszego.

Innymi słowy, musimy wykonać szereg eksperymentów, aby móc potwierdzić. To musi trwać, czyli o tym czy mamy do czynienia z wirusem czy też nie, dowiemy się po pewnym okresie czasu, czyli najszybciej po ok. 2-4 tygodniach.

Jeżeli więc odpowiednie służby sanitarne cokolwiek odkryły, to wynik mógł być ogłoszony dopiero po kilku tygodniach, czyli pod koniec stycznia, a nie od razu!

To jest pierwsze. Po drugie, podobno odkrycia dokonał miejscowy lekarz tzw. rodzinny. Jest to zupełnie niemożliwe fizycznie. Dlaczego?

Dlatego, że objawy zakażenia koronawirusem, są takie same, jak objawy jakimkolwiek innym wirusem grypopodobnym, przeziębieniowym czy jak go tam zwał. Przypomnę, wirusów takich do tej pory znamy ok. 200.

Żaden, powtarzam żaden, lekarz pierwszego kontaktu nie ma możliwości przeprowadzenia badań na określenie  wirusa. Żaden, powtarzam, żaden lekarz pierwszego kontaktu nie może odkryć nowego rodzaju wirusa czy też bakterii. Nie podano także do tej pory nazwiska owego kandydata na Nobla!

Od 1954 roku, czyli od czasu odkrycia i opracowania mikroskopu elektronowego, praktycznie zaprzestano wykonywania postulatów Kocha i badania wykonywano  za pomocą mikroskopu elektronowego.

Innymi słowy, za wirusa uważano każdą zmianę widoczną na zdjęciu, która wg znanych danych, była czymś innym, aniżeli znanym organellem komórkowym.

Proszę mi pokazać jedną przychodnię lekarza rodzinnego, posiadającą mikroskop elektronowy i pracownię pozwalającą na przeprowadzenie takich badań.

Proszę mi pokazać wyniki jednego badania próbek, pobranych przez sanepid i od razu wykonanie badań, za pomocą mikroskopu elektronowego.

Przypominam, oni odkryli NOWEGO wirusa? Czy za pomocą jakiegoś testu, jeśli tak, to jakiego ? Czy tylko za pomocą zdjęcia wykonanego w mikroskopie elektronowym?

Od dawna mówi się o tym, że w laboratorium w Wuhan badano najgroźniejsze choroby świata, a także zajmowano się koronawirusami pochodzącymi od nietoperzy. Czy jednak rzeczywiście SARS-CoV-2 stworzono w Wuhan Institute of Virology? A może po prostu patogen wydostał się z placówki z powodu ludzkiego błędu? Żaden rząd prawdy nam nie powie, ale może ujawnią ją hakerzy, którzy chcą zdobyć informacje o pochodzeniu pandemii.

globalna.info

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: