Koronawirus, radiowóz policyjny Źródło: Pixabay, PAP, collage
Koronawirus, radiowóz policyjny Źródło: Pixabay, PAP, collage

Klub nocny „Face 2 Face”, mieszczący się w Rybniku na Śląsku, opublikował oświadczenie, w którym przedstawiono jak wyglądają kontrole policji w związku z obostrzeniami. Wizyty funkcjonariuszy, według tej relacji, bardziej przypominają naloty na meliny przestępców.

banner-wizytowka-1580899038

„Każdy niestety ma swoje granice, nasze zostały przekroczone podczas sobotniej nocy” – czytamy na stronie śląskiego klubu. To właśnie w sobotę miała miejsce „kontrola”.

„Oczywiście spodziewaliśmy się kontroli podczas nocy, bo kontrole są konieczne i zupełnie nas nie dziwią” – piszą w oświadczeniu pracownicy.

Klub był przygotowany nie tylko na kontrolę, ale po prostu zastosował się do rządowych wytycznych. Pracownicy nie spodziewali się jednak tego, jak będą wyglądały cykliczne wizyty policjantów.

„Policja, która podjechała po północy na kontrole kazała wygonić gości i zamknąć lokal. Po tym jak przedstawiliśmy wszystkie zasady, według których lokal funkcjonuje usłyszeliśmy ‚no maja Państwo racje, ale nam się nie podoba ze jesteście otwarci więc macie się zamknąć‚” – relacjonuje klub.

Policjanci mieli też zachowywać się w niewłaściwy sposób w stosunku do gości. „Dodatkowo zachowanie jednego z Policjantów bez powodu w stosunku do naszych gości, czyli hasła typu ‚niech Pan się skończy odzywać i niech się Pan odsunie, bo zaraz Pana zgazuje i będzie Pan klęczał i płakał” są bardzo nie na miejscu’”.

Policjanci nie mogli się do niczego przyczepić, więc „skończyło się nawet bez mandatu”. Co z tego jednak, skoro klub miał spokój zaledwie przez godzinę. Po godzinie bowiem z kontrolą przyjechała Straż Miejska i zaczął się podobny cyrk.

„Obie sytuacje bardzo nieprzyjemne, stresowały zarówno nas jak i naszych gości a tu chyba nie o to chodzi. […] Niestety to co stało się w weekend spowodowało ze podjęliśmy decyzję o tym, że Face 2 Face będzie zamknięte” – informuje ze smutkiem ekipa „Face 2 Face”.

Klub będzie pozostawał zamknięty „dopóki Rybnik nie wyjdzie ze śmiesznie określonej strefy czerwonej lub jeżeli sytuacja się nie uspokoi (na Śląsku zrobiona około 250 tys testów a np. w pomorskim około 65 tyś więc oczywiste, że wyniki dodatnie na Śląsku będą większe przy takiej różnicy testów, nie wspominając już o tym, ile testów jest zakłamanych np. w Rybnickim Szpitalu Psychiatrycznym)”.

Uwaga, ważna informacja ‼️

Będzie długo, ale chcemy wyjaśnić wszystko.

Każdy niestety ma swoje granice, nasze zostały przekroczone podczas sobotniej nocy. W lokalu wszystko działało zgodnie z obecnymi obostrzeniami, od momentu, kiedy ponownie się otworzyliśmy, bo spędziliśmy wiele godzin na analizowaniu aktualnych rozporządzeń zasięgając również opinii prawników.
Oczywiście spodziewaliśmy się kontroli podczas nocy, bo kontrole są konieczne i zupełnie nas nie dziwią, ale nie zrozumiemy tego co nas spotkało, bo zostaliśmy potraktowani jak kryminaliści i jakbyśmy zrobili coś okropnie złego a my chcieliśmy po prostu pracować na jasnych zasadach.

Państwo w państwie… Policja, która podjechała po północy na kontrole kazała wygonić gości i zamknąć lokal. Po tym jak przedstawiliśmy wszystkie zasady, według których lokal funkcjonuje usłyszeliśmy „no maja Państwo racje, ale nam się nie podoba ze jesteście otwarci więc macie się zamknąć „. Nie wiedzieliśmy, że w tym kraju trzeba się dostosować do tego co się komu podoba albo nie a nie do tego jakie obowiązują obostrzenia i prawo. Podczas dyskusji usłyszeliśmy ze panowie nie będą liczyć ludzi, bo nie będą z siebie robić wariatów, a jeden z Policjantów dodał, że będą tu tak długo przyjeżdżać aż się w końcu zamkniemy.

Czy naprawdę żyjemy w świecie, gdzie człowiek człowiekowi jest takim wilkiem? Dodatkowo zachowanie jednego z Policjantów bez powodu w stosunku do naszych gości, czyli hasła typu „niech Pan się skończy odzywać i niech się Pan odsunie, bo zaraz Pana zgazuje i będzie Pan klęczał i płakał” są bardzo nie na miejscu.

Na tym się nie skończyło, bo Panowie co prawda odjechali bez jakiegokolwiek mandatu, bo i za co mieliby go wypisać, ale to nie koniec. Po około godzinie pojawiła się kolejna kontrola, tym razem Straż Miejska. Sytuacja znowu się powtarza, mimo informacji z naszej strony, że była już kontrola słyszymy, że będą przyjeżdżać tyle razy, ile będą chcieli, znowu mamy zamknąć lokal, znowu tłumaczymy zasady, znowu słyszymy, że pomimo że zasady są ok to mamy i tak natychmiast zamknąć.
Dodatkowo Pan chciał wymusić przekazanie danych klientów obecnych w lokalu do czego absolutnie nie ma prawa (RODO) a do czego usilnie starał się nas przekonać, bo jak twierdził „on stanowi prawo”.

Obie sytuacje bardzo nieprzyjemne, stresowały zarówno nas jak i naszych gości a tu chyba nie o to chodzi. Chcemy, żeby w naszym lokalu każdy po ciężkim tygodniu pracy i stresów związanych również z Covid-19 mógł przyjść napić się dobrego shota albo drinka i odpocząć, po prostu odstresować się. Taka jest nasza misja by budować wspaniałą atmosferę razem z Wami, by tworzyć wspaniałe wspomnienia.

Niestety to co stało się w weekend spowodowało ze podjęliśmy decyzję o tym, że Face 2 Face będzie zamknięte, dopóki Rybnik nie wyjdzie ze śmiesznie określonej strefy czerwonej lub jeżeli sytuacja się nie uspokoi (na Śląsku zrobiona około 250 tys testów a np. w pomorskim około 65 tyś więc oczywiste, że wyniki dodatnie na Śląsku będą większe przy takiej różnicy testów, nie wspominając już o tym, ile testów jest zakłamanych np. w Rybnickim Szpitalu Psychiatrycznym). Jest to słaba sytuacja tym bardziej ze cała branża rozrywkowa nie może liczyć na żadną pomoc a wręcz nadal ponosimy zwykłe jak i dodatkowe koszty, bo np. do końca września do opłacenia są różnego typu licencje czy kolejna koncesja za miesiące od Maja do Września, czyli wszystkie w których byliśmy zamknięci więc za co ta opłata?

Bardzo nam przykro z tego powodu, ale naprawdę nie możemy pozwolić, aby ktoś traktował tak naszych gości i żeby chwila relaksu zamieniała się w kolejny bezpodstawny stres.
Mamy nadzieję że już niedługo ponownie się spotkamy nie tylko w lokalu, ale również na parkiecie i razem przeżyjemy kolejne cudowne emocje.
Pozdrawiamy z całego serca i życzymy wytrwałości w tych trudnych czasach. Jeżeli przeczytałeś całość to dziękujemy za poświęcenie uwagi i prosimy o udostępnienie.
Pozdrawiamy z serca- ekipa F2F.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
nczas.com