DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

Millennium Bank Nr rachunku dla wpłat z Polski : 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030 Dla wpłat z zagranicy : PL 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030 BIC (SWIFT) BIGBPLPW W RUBRYCE DLA WPISZ – M-FORUM W TYTULE – DAROWIZNA

(autor:LALA) – Koronawirus w kadrze lekkoatletek. Zaraziła się jedna z czołowych polskich sprinterek

Koronawirus na zgrupowaniu lekkoatletów w Cetniewie: zakażenie potwierdzono u jednej z czołowych polskich sprinterek. Polski Związek Lekkiej Atletyki nie zdradza jednak, o kogo konkretnie chodzi. Do Cetniewa zjechało na zgrupowanie około 50 lekkoatletów, w tym m.in. kadra biegaczek 4×400 m z mistrzynią Europy Justyną Święty-Ersetic.

Jak dowiedział się dziennikarz redakcji sportowej RMF FM Wojciech Marczyk, zawodniczka, u której potwierdzono zakażenie koronawirusem – reprezentantka Polski w biegu na 100 m – wykazywała objawy i nie najlepiej się czuła, dlatego kilka dni temu została skierowana na test – a ten dał wynik pozytywny.

Zawodniczka przebywała wówczas na zgrupowaniu w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie, dokąd zjechało w sumie około 50 lekkoatletów, wśród nich: kadra biegaczek 4×400 metrów – Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan, Patrycja Wyciszkiewicz i Małgorzata Hołub-Kowalik, oszczepniczka Maria Andrejczyk i ekipa sprinterek.

Jak jednak usłyszał w Polskim Związku Lekkiej Atletyki Wojciech Marczyk, poza zawodniczką, u której potwierdzono infekcję, nikt inny nie wykazuje objawów zakażenia.

Wszyscy lekkoatleci, który byli obecni na zgrupowaniu w Cetniewie, przejdą teraz w miejscach zamieszkania testy na obecność koronawirusa i do momentu otrzymania wyników mają przebywać w izolacji.

W domu na kwarantannie przebywa zakażona zawodniczka. Jak przekazał lekarz kadry Jarosław Krzywański: biegaczka „teraz czuje się dobrze, (…) ma łagodny przebieg choroby”.

Gdzie się zaraziła – nie wiadomo. Lekarz zapewnił jednak, że wybitnie przestrzegała wszelkich procedur.

Lekarz kadry: „Nie panikujemy. Wdrożyliśmy procedury i na tym się skupiamy”

„Trudno przewidzieć, co teraz będzie, ale na miejscu wszyscy są spokojni. Stosują się do zaleceń i czekają” – przekazał z kolei dyrektor sportowy PZLA Krzysztof Kęcki.

Zaznaczył, że „ośrodek we Władysławowie jest bardzo duży, są tam pawilony i szansa zarażenia się od siebie – przy tak restrykcyjnych procedurach, jakie tam dodatkowo obowiązują – nie jest duża”.

„Nie panikujemy. Wdrożyliśmy procedury i na tym się skupiamy. Czekamy na wszelkie decyzje i oczywiście będziemy się do tego stosować” – podsumował natomiast lekarz kadry Jarosław Krzywański.

zrodlo:https://www.rmf24.pl/

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: