DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

Millennium Bank Nr rachunku dla wpłat z Polski : 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030 Dla wpłat z zagranicy : PL 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030 BIC (SWIFT) BIGBPLPW W RUBRYCE DLA WPISZ – M-FORUM W TYTULE – DAROWIZNA

GAFA przed Kongresem. Przesłuchania szefów Google’a, Apple’a, Facebooka i Amazonu – sprawa odroczona! {Autor Gabi}

The following two tabs change content below.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://miziaforum.com/2020/06/14/szanowni-panstwo-celem-zrzutki-jest-pomoc-dla-waclawa/

Szefowie największych firm technologicznych świata zostaną dzisiaj przesłuchani przed Kongresem w Stanach Zjednoczonych. To bezprecedensowe wydarzenie w historii branży może mieć wpływ na dalszy rozwój całego internetu.

Pisarze oraz twórcy filmów, seriali i gier z gatunku science-fiction ostrzegają nas przed korporacjami, od kiedy pamiętam. Mimo to ludzkość oddaje prywatnym firmom coraz większą władzę. Amerykanie jednak chyba powoli się budzą z letargu, a szefowie globalnych przedsiębiorstw kształtujących de facto nasze myśli, będą musieli się teraz tłumaczyć.

GAFA przed Kongresem

Co prawda większość kadry kierowniczej firm z tzw. Wielkiej Czwórki była już nie raz wzywana na dywanik, ale dzisiaj przed amerykańskimi urzędnikami pojawią się najważniejsi przedstawiciele każdej z nich jednocześnie. Do tej pory nie udało się zebrać w takim celu aż tylu prominentnych przedstawicieli świata nowych technologii w jednym miejscu.

A o kim mowa? Na pytania amerykańskiego Kongresu będą odpowiadali przedstawiciele Google’a, Apple’a, Facebooka oraz Amazonu, czyli twórców dwóch głównych systemów operacyjnych na smartfony, największego portalu społecznościowego świata oraz serwisu e-commerce dominującego w anglojęzycznym internecie. Będą oni bronić swoich interesów jak lwice.

GoogleAppleFacebook i Amazon boją się regulacji, które mogłyby podzielić te imperia na dywizje.

Te najważniejsze przesłuchania co prawda dopiero się odbędą, ale już teraz wiemy, czego się po nich spodziewać — szefowie korporacji, a zwłaszcza Mark Zuckerberg, będą przekonywać, że dodatkowe regulacje otworzą drogę Chinom do dominacji na amerykańskim rynku. Uderzenie w takie patriotyczne tony ma uchronić Facebooka przed rozbiciem na kilka różnych bytów.

Postępowanie antymonopolowe przeciwko Google’owi, którego reprezentuje Sundar Pichai, prowadzone może być wielotorowo. Firma z Mountain View jest hegemonem na rynku mobilnym (za sprawą Androida) i wśród przeglądarek internetowych (ze względu na Chrome’a). Do tego dochodzą niemal bezkonkurencyjne usługi w postaci Google Maps, YouTube, o wyszukiwarce nie wspominając.

Przed urzędnikami bronił się będzie dzisiaj również Tim Cook.

Apple jest w ogniu krytyki z powodu App Store’u. Obecni w nim deweloperzy od lat narzekają na prowizje Apple’a wynoszące zwykle, z nielicznymi wyjątkami, 30 proc. od zakupu. Firma z Cupertino broni się jednak rękami i nogami przed oddaniem wpływów z tytułu subskrypcji i mikrotransakcji, gdyż usługi są najszybciej rosnącą gałęzią biznesu.

Apple o praktyki monopolistyczne oskarża między innymi Spotify i Hey. Następcy legendarnego Steve’a Jobsa z pewnością nie pomogą powiadomienia, które wczoraj wysyłała aplikacja Apple TV na smartfony i tablety firmy z Cupertino. Chwaliła się w nich nominacjami do nagród Emmy.

Przed amerykańskim kongresem zeznawać będzie także Jeff Bezos, szef Amazonu.

Założyciel Amazonu jest nieprzerwanie od lat w ogniu krytyki. Lewicowi aktywiści uwielbiają zestawiać kapitalizację giełdową spółek jego i Elona Maska z zarobkami i warunkami pracy w sortowniach i fabrykach, z których część zlokalizowana jest w Polsce.

Czy czterem potentatom internetu uda się przekonać polityków, że sposób, w jaki prowadzą swój biznes, nie łamie prawa i sprzyja rozwojowi gospodarki? Tego dowiemy się już dziś wieczorem, a pytania i odpowiedzi, jakich udzieli szefostwo GAFA, będziemy bacznie śledzić. Już przykład Huawei pokazał nam, że amerykańska polityka w kontekście technologii może mieć ogromny wpływ również i na naszą rzeczywistość.

spidersweb.pl/

Prezesi na przesłuchaniu. Wiemy, co powiedzą szefowie Amazona, Apple, Facebooka i Google w Kongresie

Prezesi czterech wielkich firm technologicznych: Jeff Bezos z Amazona, Tim Cook z Apple, Mark Zuckerberg z Facebooka i Sundar Pichai z Google, będą zeznawać dzisiaj w Kongresie USA. Kongresmeni mają przesłuchiwać ich w tematach antymonopolowych. Wiadomo już, jakie oświadczenia wstępne mają wygłosić CEO tech-gigantów.

  • To pierwszy raz, gdy w Kongresie zeznawać będzie kilku prezesów firm technologicznych naraz
  • Prezesi mają w swoich wypowiedziach otwierających skupiać się na tym, jak sukces ich firm był możliwy wyłącznie w USA dzięki innowacyjności kraju
  • Politycy jednak mogą wziąć ich w krzyżowy ogień trudnych pytań

Prezesów Amazona, Apple, Facebooka i Google będzie przesłuchiwać podkomisja ds. antymonopolowych, będąca częścią komisji ds. sprawiedliwości Izby Reprezentantów. To pierwszy raz, gdy kilku szefów wielkich firm technologicznych będzie zeznawać w Kongresie razem – do tej pory wzywano pojedynczych prezesów, tak jak to było z Billem Gatesem gdy prowadził Microsoft czy Markiem Zuckerbergiem w ostatnich latach.

Przesłuchanie tech-gigantów w Kongresie. Pierwsze takie w historii

Dodatkowo, po raz pierwszy w Kongresie pojawi się na przesłuchaniu najbogatszy człowiek świata – założyciel Amazona Jeff Bezos. Do tej pory opierał się wezwaniom Kongresu. Warto przy tym zaznaczyć, że chociaż wszyscy czterej przesłuchiwani to prezesi (CEO) firm, to dwóch z nich – Bezos i Zuckerberg – jednocześnie są współwłaścicielami i twórcami swoich firm, a tym samym mają nieco więcej do stracenia.

Obecnie każda z tych firm spotkała się z przynajmniej zainteresowaniem, a często również postępowaniem, wymiaru sprawiedliwości w związku z praktykami monopolistycznymi. Jak opisuje „Politico„, pytania do prezesów tech-gigantów mogą jednak łatwo wyjść poza pole dotyczące konkurencji i rynku, w stronę np. mowy nienawiści czy nawet poglądów politycznych. Republikanie bowiem uważają np., że Facebook prezentuje „uprzedzenia wobec konserwatystów”.

Można też spodziewać się, że to Demokraci będą mocniej „grillować” pytaniami – ugrupowanie to o wiele mocniej naciska na kontrolowanie wielkich koncernów technologicznych. Część polityków Demokratów wzywa też do podzielenia tech-gigantów, uznając, że rozpychają się oni na zbyt wielu obszarach działalności.

Łącznie wszystkie cztery firmy, których prezesi będą przesłuchiwani, są obecnie warte na giełdzie (stan na poranek 29 lipca) 4,8 biliona dolarówFacebook jest jedyną spółką w tym gronie z kapitalizacją mniejszą niż bilion dolarów:

  • Amazon: 1,5 bln dol.;
  • Apple: 1,63 bln dol.;
  • Facebook: 656 mld dol.;
  • Google: 1,03 bln dol.

Oto, co mają zamiar powiedzieć prezesi tech-gigantów w swoich oświadczeniach wstępnych.

Jeff Bezos, Amazon

Foto: MARK RALSTON/AFP / East News

Wypowiedź otwierająca Bezosa zawiera sporo anegdot… z życia prywatnego. CEO Amazona opowie m.in., jak jego rodzice i dziadkowie wpływali na jego charakter, np. o tym, że dziadek nauczył go radzenia sobie z trudnymi problemami, próbowania i podnoszenia się po porażkach.

Bezos ma też opowiadać, jak Amazon skupia się na obsłudze klienta. Jak opisywaliśmy, od tego zaczęła się cała jego filozofia tworzenia Amazona – miał to być sklep internetowy gwarantujący najwyższą jakość obsługi klienta. Od 1999 r. Bezos nazywa to „obsesyjnym skupieniem na klientach” i również w Kongresie ma użyć takiego sformułowania. Ma też podkreślać, że to skupienie na klientach to największa siła Amazona.

Bezos może zostać jednak mocno przyciśnięty pytaniami, z dwóch względów. To pierwsza okazja dla Kongresu, by w ogóle go przesłuchać – to raz. A dwa – kongresmeni mają, jak twierdzi „Politico„, grillować miliardera w temacie, czy prawnik Amazona przypadkiem nie kłamał w 2019 r. zeznając przed Kongresem. Był on wówczas pytany o zbieranie danych od podmiotów trzecich – sprzedawców działających na platformie Amazona – i wykorzystywanie ich do promowania produktów własnych giganta. Według nieoficjalnych doniesień, firma Bezosa faktycznie zbierała takie dane i wykorzystywała je do promowania swoich produktów. Amazon miał przeprowadzić w tej sprawie śledztwo, ale firma zapewniała, że jej prawnik nie wprowadzał nikogo celowo w błąd.

Tim Cook, Apple

Foto: BERNADETTE SIMPAO/AFP/East News / East News

Tim Cook bywał już przesłuchiwany w Kongresie. I nie będzie, tak jak Bezos, opowiadać historii z życia prywatnego. Ma od razu przejść do rzeczy i powiedzieć, że „Apple to unikalna amerykańska firma, której sukces jest możliwy tylko w tym kraju”.

CEO Apple będzie podkreślać, że firma skupia się na tworzeniu najlepszych produktów, a niekoniecznie ich jak największej liczby oraz że zawsze w centrum jej zainteresowań są klienci. Cook ma się odwołać do słów Steve’a Jobsa, założyciela Apple, mówiąc: „Tworzymy tylko rzeczy, które sami polecilibyśmy naszej rodzinie i przyjaciołom”. Prezes ma przy tym zaznaczać, że wysoki poziom satysfakcji klientów Apple jest dla niego najlepszym wskaźnikiem, iż firma idzie we właściwym kierunku.

Tim Cook będzie jednak musiał ustosunkować się zapewne do pytań dotyczących AppStore, czyli popularnego sklepu firmy z aplikacjami. Chodzi m.in. o stawki pobierane przez Apple za możliwość sprzedawania tam swoich produktów przez podmioty trzecie. Według wielu ekspertów, opłaty w AppStore dla deweloperów są tak wysokie, że mniejszych firm po prostu na to nie stać, a tym samym zaburza to konkurencję na rynku aplikacji.

Mark Zuckerberg, Facebook

Mark Zuckerberg na wcześniejszym przesłuchaniu w Kongresie

Foto: Stefani Reynolds/Polaris Images/ / East NewsMark Zuckerberg na wcześniejszym przesłuchaniu w Kongresie

Zuckerberg jest już niemal weteranem bycia „grillowanym” przez Kongres. Ale to niewiele zmienia, bo Facebook wśród amerykańskich polityków – i to z obu partii – jest na cenzurowanym od dawna i korzystają oni z każdej okazji, by przycisnąć Zuckerberga. Tematów do pytań tylko przybywa – od wykorzystywania danych użytkowników, przez potencjalny monopol na rynku komunikatorów (FB posiada zarówno Messengera, jak i WhatsApp), na chęci podzielenia Facebooka na mniejsze firmy kończąc.

Zuckerberg ma swoją wypowiedź podzielić na osiem sekcji. Zacznie zaś od tego, że Facebook jego zdaniem „jest częścią branży, która zmieniła świat”. „Jestem dumny, że wspieramy amerykańskie wartości, takie jak dawanie każdej osobie głosu i poszerzanie dostępu do szans (życiowych, zawodowych – przyp. red.)” – ma powiedzieć Zuckerberg.

Twórca FB będzie też podkreślać, że obecnie jego firma bierze udział w globalnej konkurencji, ale jego sukces „nie byłby możliwy bez prawa w USA, wspierającego konkurencyjność i innowacje”. „Wierzę, że silna i konsekwentna polityka konkurencyjności jest kluczowa, bo zapewnia, że pole gry jest dla wszystkich” – ma przekonywać Zuckerberg.

Sundar Pichai, Google

Pichai jest drugim prezesem – tak jak Tim Cook – który do stanowiska prezesa doszedł własną pracą w szeregach firmy. Podobnie jak Cook i Zuckerberg, był już na przesłuchaniu w Kongresie. Jest też jedynym w tym gronie imigrantem, pochodzi z Indii. Dlatego też ma od początku skupiać się na tematach szans dla obywateli. „W głębi, dyskusja o konkurencji to dyskusja o szansach” – ma przekonywać Pichai. Podkreśli też, że praca Google nie byłaby możliwa „bez długiej tradycji amerykańskiej innowacyjności”.

Ma wskazywać przy tym, że Google zatrudnia tylko w USA 75 tysięcy osób, a w 2018 r. zainwestowała w tym kraju ok. 20 mld dolarów.

To jednak niekoniecznie pomoże mu w złagodzeniu podejścia polityków, którzy bacznie przyglądają się praktykom Google dotyczącym np. promowania własnych usług w swojej wyszukiwarce. Kongresmeni mogą też mieć wątpliwości co do przeszłych wystąpień przedstawicieli firmy w Kongresie, w czasie których część podawanych przez nich informacji była co najmniej nieprecyzyjna. To także Google może być ostro dociśnięte przez Republikanów w sprawie rzekomych uprzedzeń wobec konserwatystów w nawiązaniu do polityki YouTube’a.

Wielki nieobecny – Microsoft

W dyskusjach o tym historycznym wydarzeniu pojawił się również wątek… Microsoftu, czyli wielkiego nieobecnego. CEO Microsoftu Satya Nadella nie został wezwany na przesłuchanie, choć spółka ta jest – jako jedna z trzech na świecie, obok Apple i Amazona – warta na giełdzie ponad bilion dolarów. A dokładniej, 1,53 bln dol., podczas gdy wycena Apple to 1,63 bln dol., a Amazona 1,5 bln dol.

Część komentujących dziwi się, że Microsoft nie znalazł się w gronie przesłuchiwanych. Dlaczego? Według jednego z byłych szefów MS Kevina Turnera, to efekt doświadczeń Microsoftu. Jak tłumaczył Turner w rozmowie z Axios, w latach 90. XX wieku firma ta była na celowniku rozmaitych postępowań antymonopolowych i „odrobiła swoją lekcję” w tym zakresie. Przypomnijmy, że w 1998 r. uznano Microsoft winnym monopolistycznych praktyk i firma była blisko bycia podzieloną przez regulatorów. Ostatecznie jednak wygrała apelację od tej decyzji i od tamtej pory udaje jej się unikać problemów z kwestiami antymonopolowymi. Dopiero ostatnio – pod koniec lipca 2020 r. – firma Slack, twórcy popularnego narzędzia do komunikacji – zaskarżyli w Unii Europejskiej praktyki Microsoftu jako monopolistyczne. Prawdopodobnie jednak minie trochę czasu, zanim sprawa ta znajdzie swój finał.

businessinsider.com.pl

Przesłuchanie Big Tech antymonopolowe: czy Facebook, Amazon, Google i Apple są zbyt potężne?

VIDEO EN

Za: You Tube

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: